O czym chcesz poczytać na blogach?

Faraon

ZORAN Z HABIRU - Onet.pl Blog

Są inne sposoby, o których ty nic nie wiesz.

  • Magia. Nienawidzę jej. - syknął Zoran.

  • To dobrze, bo twój Bóg też jej nienawidzi.

  • Nie mam żadnego Boga, a Izraela nawet nie znam.

  • Wiem o tym dlatego przysłał cię tu starzec z Lek-Ptaha. Zapraszam was wszystkich do mnie na wieczerzę.

  • Nie tak szybko – wypalił Habiru – najpierw mi wyjaśnij, czemu napadły na nas rydwany Faraona?

  • blog dokumentalny - Onet.pl Blog

    O tym kierunek, w jakim zwrócone były znaki), albo pionowo, z góry na dół.

     Z biegiem czasu Egipcjanie modyfikowali i ulepszali pismo hieroglificzne, nidgy jednak nie rezygnując z używania starych form. Mnogość znaczeń i sposobów wyrażania tych samych pojęć, brak odstępów między wyrazami, oraz fakt, że w piśmie tym nie istniały samogłoski spowodowały, że tłumaczenie hieroglifów nawet dziś nie jest łatwą sztuką i obarczone jest marginesem błędu. Pismo hieroglificzne miało charakter oficjalny i pojawiało się przede wszystkim w formie inskrypcji o charakterze religijnym. Imiona faraonów zapisywano w sposób specjalny - służyły do tego kartusze, w których umieszczano imię własne i tronowe władcy.

     W starożytnym Egipcie sztuka pisania nie była dostępna dla przeciętnego obywatela. Pismem posługiwali się tylko specjalnie do tego celu szkoleni skrybowie oraz warstwa kapłańska, w tym sam faraon. Zawód pisarza był bardzo szanowany, dlatego był szansą awansu społecznego dla ludzi wywodzących się z niższych warstw.

     Ważną rolę w historii pisma egipskiego odgrywa papirus. Roślina ta porastała w starożytności ogromne połacie.

    Japonki na każdą okazję.

    I ubrano tak schludnie.
    Kiedy?!
    Narratora też dosięgnął światowy kryzys.

    - Proszę państwa. To mała dziewczynka. [Nie, naprawdę?! A nie wygląda!] Fenicjanka. Czysta, pracowita. Cena wywoławcza: 30 000. - powiedział mężczyzna. 
    30 000 pramonet w postaci sztabek metalu! 30 000 podpatrzonych u Fenicjan sztabek po raz pierwszy!

    [żona faraona] Przechadzała się po mieście. Nie posłuchała męża. Uwielbiała przechadzki dlatego wymknęła się z pałacu przebrana w strój służącej.
    Bo w stroju odpowiednim do swojego stanu chodzić nie mogła - ostatnio w modzie było pętanie nóg od kolan w dół.

    Zatrzymała się. Właśnie sprzedawano niewolników. I wtedy jej wzrok zatrzymał się na małej dziewczynce. Była przerażona. Zrobiło się jej żal.
    KURDE, kto był przerażony? Dziewczynka? Lachon, który nagle.

    Trylogia Yaoi Część 1 - Onet.pl Blog

    Nieco drastycznie, ale jednak obudził. Mrawww! Jakich słów Yugi uczy Yamiego...

     

    "Czyżbyś dwie noce przeleżał pod wazonem?" -  Skąd ona bierze te teksty?

     

    Powoli Ver przedstawia nam postacie, i to dobrze, że tak a nie wszystkich na raz, jak to niektórzy mają w zwyczaju na swoich blogach.

     

    "– Shimon jestem. Podpowiadam faraonowi, kto i w jakiej sprawie do niego zachodzi. Pilnuje także, by jego plany zostały.

    tak było ... i tak jest - bloog.pl

    /przysłowie egipskie/
     
           Starożytne monumentalne  świątynie, posągi, obeliski przewyższają kunsztem wiele współczesnych budowli. Jeżeli poznać do tego historię każdej z nich, można odkryć scenariusze na sensacyjne, romantyczne, a nawet komediowe powieści. Luksor, Karnak, Deir el Bahari, Sakkara, Giza, Edfu, Kom Ombo, Abu Simbel - zdumiewają i zachwycają. Tajemnicze imiona noszone przez starożytnych Egipcjan zastanawiają, zagadkowe śmierci faraonów intrygują naukowców, a kamienne kroniki dają świadectwo tamtych.

    Opowiadania i różne inne ciekawe rzeczy - Onet.pl Blog

    Też coś wyjaśnić, braciszku.
    Młodszy spojrzał w ciemnofioletowe tęczówki.
    - Aibou... to słowo znaczy coś innego… to nie znaczy ,,bliska osoba”, tylko…
    - … tylko ,,młodszy braciszek” – dokończył za niego z uśmiechem Yugi. Starszy był zszokowany.
    - Od jak dawna…
    - Od kilku dni, mój Hikari (znów zapożyczone słowo, wybaczcie mi XD dop. aut.) – odparł skromnie. Teraz to Yamiemu zebrało się na płacz. ,,Hikari” znaczyło ,,starszy braciszek”.
    - Aibou… - chciał coś powiedzieć, lecz on mu nie pozwolił. Jak najmocniej potrafił uścisnął faraona.
    - Hikari…
    Trwali tak kilka chwil, przytuleni jak bracia, którymi od tej pory byli już naprawdę. Tea patrząc na tą scenę ledwie hamowała łzy, a Joey i Tristan wpatrywali się w nich z delikatnymi uśmiechami. Każdy cieszył się z tego zdarzenia.
    - Yugi… Tsubomi byłaby z ciebie dumna… - szepnął cichutko. To zdziwiło nastolatka. Przecież nie mówił mu, jak miała na imię jego mama!
    - Skąd znasz imię mojej mamy? – spytał z popłochem. Egipcjanin położył mu dłoń na ramieniu i powiedział:
    - Spokojnie… Tsubomi Muto to… moja dawna pani. Ona miała ten talizman.

    Dziewictwo Magii - Onet.pl Blog

    Ale wcześniej znowu ZuY  dobrał się do Seviego. Sevciowi trzeba założyć pasa cnoty, kurczę .Wracając do naszego bohatera, jest na wakacjach w Egipcie i git, ale nawet tam nie ma spokoju, bo nasza Ver nie daje  mu wytchnienia. Podobają mi się jej opisy miejsc, są szczegółowe ale nie zajmują trzech stron worda. Przenieśmy się jednak do opowiadania. Oooo wreszcie konkretna akcja w przeszłości!! Przekomarzania bohaterów to jedna z najlepszych części tej notki^^. Podobały mi się i według mnie ciekawie przedstawiła dzieje magii, ostatnio też czytałam bloga i tam była historia magii i tych podobnych ale była napisana tak monotonnie, że nie doczytałam i wyłączyłam bo nie miałam ochoty na sen w środku dnia^^... Ale, koniec marzeń, wracamy do historii. Hihihi rozmowa na początku rozdziału mnie normalnie rozwaliła

     

    "- Coś w stylu, zabijam ciebie a twoje życie przechodzi na mnie? – faraon oklapł.