Smartfony Premium – ich udział w rynku zmalał w 1Q 2019

Smartfony Premium są już tak dobre, że wymienianie ich co roku nie ma sensu. To jedna z przyczyn zmniejszenia się rynku smartfonów najwyższej klasy w 1Q 2019 roku. Spadek wyniósł 8%, a jakie są prognozy na przyszłość?

Smartfony Premium sprzedają się wolniej

Do sporego spadku na rynku smartfonów Premium przyczyniło się w ogromnej mierze zmniejszenie dostaw Apple o 20% jak informuje raport Counterpoint Research.

Wynika z niego także, że pierwszy kwartał bieżącego roku Samsung zakończył z udziałem 25% w rynku smartfonów Premium. To bardzo wysoki wynik. Samsung po raz pierwszy właśnie w tym roku wprowadził zamiast 2, 3 urządzenia Premium – smartfony z serii Galaxy S10. Tym samym zaoferował klientom większą rozpiętość cenową, co okazało się strategicznym posunięciem.

Także borykający się ze sporymi problemami Huawei osiągnął dwucyfrowy udział w rynku najdroższych telefonów. Jego smartfony Premium z linii Mate oraz bardzo udana seria P przyczyniły się do sukcesu firmy.

Natomiast jeśli chodzi o zmniejszenie dostaw przez Apple, powód jest prosty. Cykl wymiany iPhone’ów przez ich użytkowników, wzrósł z 2 lat, do średnio ponad 3. Część luki pozostawionej przez tego producenta wypełniły świetne smartfony Samsunga. Są bardzo konkurencyjne wobec bardzo drogiej oferty Apple.

Co ważne, w Chinach Huawei wyprzedził Apple. Stał się tym samym najmocniejszym graczem na chińskim rynku smartfonów Premium. A skoro już mowa o chińskim rynku, trzeba dodać, że zwolnił. Właśnie jego powolność jest kolejnym kluczowym powodem spadku na globalnym rynku Premium. Według pewnych szacunków, nawet połowa spadku w 1Q wynikała właśnie ze spowolnienia chińskiego rynku.

Czy rynek najdroższych smartfonów przyspieszy?

Jaka przyszłość czeka smartfony Premium? Czy ich sprzedaż będzie wciąż spadać? Nadzieję na jego przyspieszenie daje komercjalizowanie nadchodzącego 5G. W latach 2019 i 2020 wszystkie smartfony 5G mają zostać wprowadzone właśnie w segmencie Premium. Może to przyczynić się do rozwoju i przyspieszenia tej części rynku.Na ile? O tym dopiero się przekonamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *