O czym chcesz poczytać na blogach?

żyrafa

szymon piotr

Tosia stała się kobietą. Rodzicielka nie bardzo wie czy naprawdę powinna się cieszyć. Za krótko jesteśmy dziećmi. Za krótko mamy dzieci. Niektóre nawet niezauważalnie prawie ... .

dobre słowa: 0 2009-01-05 Zadziwiająca jest siła muzyki. Konkretnej muzyki.
Zaśpiewa rodzicielka "Żyrafa, rafa, fafa, wysoka jest jak szafa. Żyrafa, rafa, fafa, żyrafa, rafa, fa." i synek rozdziawia buzię na wszystko co się na łyżce znajduje, nawet na to czego jeszcze nie zna, więc i do nowego smaku musi się przekonać i przyzwyczaić. Zaśpiewa rodzicielka inną piosenkę i już buzia zamknięta. Lewarkiem jej nie otworzysz.
Szymusiowa buzia otwiera się na ulubione smaki i na żyrafę ... taki sezamie otwórz się.


dobre słowa: 0 2008-12-31

gabryska.blog

Dobrze mieć rozum.;) (czasami…)
Ku rozgrzaniu wpadły na pomysł przymierzania prezentów przyszłej panny młodej.
Bielizna dość szykowna musze przyznać ( ode mnie dostała podwiązkę i kremowe koronkowe stringi ), szczególnie wszystkim podobał się niebieski komplecik z piórkami.

Jedna laska z bardzo obfitym biustem – wydarła komplecik drugiej i na siłę przymierza, po czym płaczącym głosem – a mnie jest to zamałaeeee!, no omal nie parsknęłam śmiechem.
Następna z kolei co jakiś czas brała tabletki na kaca :-D
Co przypomniało mi kawał:
Zajączek spotyka żyrafę i mówi:
Tyyy żyrafa nie przeszkadza ci taka długa szyja
Na to żyrafa:
- no co ty, mogę sobie sięgać po najwyższe listki i długo żuć i czuć ten smak, mogę sobie pić chłodną wodę i delektować się zimnymi kropelkami spływającymi po mej szyji.
Na to zajączek:
- Tyyy żyrafa! , a rzygałaś ty już kiedyś.?

Po prezentacji zaczęły obgadywać swoją drugą połowę. A ten to robi tak, a ten ma to, a tamten to nie ma tego…. taaaa –dobrze że jest alkohol, tak w nawiasie o mało co to dla mnie nie było odpowiedniego trunku, bo wódy nie trawię, wina nie było, gin jakoś zniknął i nie dał się znaleźć.

fairy-of-ice blog...

 



2005-08-20 17:54:07 >> mała żyrafa ||173

uczy się ze mną PRL-u. chodzi na imprezy, jest świadkiem wielu zdarzeń. mała żyrafa zamieszkała na moim palcu, jest pomarańczowa i ma różowe plamki. właściwie to żyrafa mix, bo jest zmixowana z krową - ma mordkę jak krówka :D jest kochana.

wyjazd jeden niby udany, choć lekko nudą trącił. przynajmniej wróciłam w kolorze brązowym i wyglądam ładnie. tak tak, a przy okazji jestem po maksie skromna ;) kolejny podobnie. z resztą nie bardzo jest o czym mówić. nie żebym narzekała, ale serio nic ciekawego do opowiadania.

teraz przyswajam PRL. ajjjjjj z małą żyrafą oczywiście :]
skomentuj (7)




2005-08-30 21:20:38 >> ||174

mam wreszcie pełne wakacje. bez wizji czekającego mnie egzaminu i konieczności nauki. zaliczyłam, a właściwie.