O czym chcesz poczytać na blogach?

żwir

E ancor mi chiedo...

Sobą, trudnymi sprawami. Nie o to mi tu chodzi zresztą.
Sam mam często problemy z organizacją czasu, więc trochę na ten temat czytam. Podam tu ciekawsze propozycje, może kogoś któraś z nich zainspiruje, może się przyda.
Może na początku historia jednego profesora który dostał propozycję prowadzenia seminarium na ten organizacji czasu. Skorzystał z niej, aczkolwiek nie znał jakichś stricte naukowych i sprawdzonych metod. Dlatego na zajęcia przyniósł dwa szklane cylindry i trochę „materiału badawczego”. Składały się na niego: kamienie, kamyczki, żwir i piasek. Jeden ze wspomnianych cylindrów oddał do dyspozycji odważnego studenta który miał za zadanie napełnić naczynie do pełna. Zaczął od piasku (być może z powodu, że kojarzył mu się z miłymi chwilami z dzieciństwa). Po chwili jednak usunął go stamtąd, bo nie zmieściłoby się już tam nic innego. Następnym razem rozpoczął od kamyczków. Historia powtórzyła się. Poddał się on wtedy, gdyż nie miał konstruktywnego pomysłu jak rozwiązać problem. Wtedy głos zabrał profesor. Porównał rozmiar przedmiotów przyniesionych, do wagi spraw w.

Kamień ozdobny |

Czy żwir w skalniaczku to dobry pomysł?

Projektowanie i urządzanie skalniaków to wbrew pozorom dosyć trudne zajęcie. Trzeba wszystko do siebie idealnie dopasować, podobierać odpowiednie surowce, kamienie, roślinność, nie jest to taka łatwa sprawa. Bez pomocy fachowca może być ciężko, choć nawet sporo ludzi decyduje się na robienie skalniaczka samemu.

Ostatnio natknąłem się na temat o skalniaczkach i żwirze. Facet pytał, czy może użyć żwiru w swoim skalniaku. Żwiry na ogół są dosyć drobne i pod dużym ciśnieniem się wypłukują, lecz nie raz spotkałem się ze żwirem w skalniakach. Porządny żwir oczyszcza wodę i sprawia, że wydaje się ona jeszcze bardziej przejrzysta. Żwir na ogół można dostać w prawie w każdym sklepie budowlanym lub hurtowni kamienia. Ważne jest, aby był to dobry jakościowo żwir, wtedy na pewno nie będzie problemów.

oddychaj kochanie, oddychaj

Uśmiechnął się i powiedział: "Przeprowadzimy doświadczenie". Spod biurka, które go oddzielało od słuchaczy wyjął wielki, mający około pięć litrów pojemności dzban i ostrożnie postawił przed sobą. Następnie wyjął kilkanaście kamieni wielkości piłek do tenisa i kolejno zaczął wkładać je do dzbana.

Chwilę potem dzban był pełny. Profesor spojrzał pytająco na swoich słuchaczy i powiedział "Tak więc, mamy pełny dzban?". Wszyscy przytaknęli. Poczekał jeszcze chwilę i zapytał: "Czy rzeczywiście?". Następnie pochylił się spod biurka wyjął naczynie wypełnione żwirem. Wysypał żwir na kamienie po czym lekko potrząsnął dzbanem. Żwir zaczął zsypywać się w dół zajmując miejsce między kamieniami.

Stary profesor znów podniósł wzrok na audytorium i powiedział: "Teraz dzban rzeczywiście jest pełen. Czy tak?". Niektórzy zaczęli już coś rozumieć. Jeden z nich odpowiedział: "Prawdopodobnie nie". "Dobrze", odpowiedział stary profesor i sięgnął jeszcze raz pod biurko. Tym razem wyjął naczynie z piaskiem. Ostrożnie wsypał piasek do dzbana. Piasek zajął wolną przestrzeń między kamieniami i żwirem. Jeszcze raz zapytał: "Czy dzban.

cusia blog

Niekoniecznie jest takie suche i zwykłe.

FILOZOFIA Z DRUGIM DNEM
Świetny artykuł z magazynu studenckiego ”Pod prąd”, który pozwolę sobie bez zgody i wiedzy przepisać i mam nadzieję, ze nikt nie będzie miał mi tego za złe ;)
„Łyk filozofii
Profesor stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny. Wszyscy zgodnie przytaknęli. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście wpadł w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest teraz pełny. Przytaknęli ze śmiechem. Następnie wziął pudełko piasku i dosypał do żwiru i kamieni. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. W końcu powiedział: „Chciałbym, żebyście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie. Kamienie to wasza rodzina, partner, dzieci, zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, życie i tak byłoby wypełnione. Żwir to inne, mniej ważne rzeczy,.

- tree - szmigielek blog


Oceniaj swój sukces i pamiętaj jak wiele wyrzeczeń poniosłeś żeby go
odnieść.
Chwytaj miłość i jedzenie bez zachłanności.


skomentuj (2)




2003-08-04 12:48:11 >> Pewien słoik...

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą
kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po
majonezie i wypełnił go po brzeg dużymi kamieniami. Potem zapytał
studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy
profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir
oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor
ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem
przytakneli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając
słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną
przestrzeń. Zapytał studentów: "Co chciałem Wam pokazać?". Studenci
odpowiedzieli, że zawsze można coś jeszcze upchnąć w terminarzu, wykonać
więcej pracy, mieć więcej spotkań, więcej tematów itd.
Profesor.

olcia

Stary profesor wyjął wielki dzban (o pojemności 4 litrów), który postawił delikatnie przed sobą. Następnie wyjął około dwunastu kamieni, wielkości piłki do tenisa, i delikatnie włożył je kolejno do dzbana.

Gdy dzban był wypełniony po brzegi i niemożliwym było dorzucenie jeszcze jednego kamienia, podniósł wzrok na swoich studentów i zapytał ich: Czy dzban jest pełen?

Wszyscy odpowiedzieli: Tak.

Poczekał kilka sekund i dodał: Na pewno?

Następnie pochylił się znowu i wyjął spod biurka naczynie wypełnione żwirem. Delikatnie wysypał żwir na kamienie po czym potrząsnął lekko dzbanem. Żwir zajął miejsce między kamieniami... aż do dna dzbana.

Stary profesor znów podniósł wzrok na audytorium i znów zapytał: Czy dzban jest pełen?

Tym razem świetni studenci zaczęli rozumieć. Jeden z nich odpowiedział: Prawdopodobnie nie.

Dobrze - odpowiedział stary profesor.

Pochylił się jeszcze raz i wyjął spod biurka naczynie z piaskiem. Z uwagą wsypał piasek do dzbana. Piasek zajął wolną przestrzeń między kamieniami i żwirem.

indiansummer blog

Byście wiedzieli, że ten słój jest jak Wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, Wasze życie i tak byłoby wypełnione.

Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: pieniądze, mieszkanie albo samochód.

Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym Waszą pracę.

Jeśli nie włożymy kamieni jako pierwszych, później nie będzie to możliwe. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie.

Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą energię na drobne rzeczy, nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego ważne jest, by zadać sobie pytanie: co stanowi kamienie w moim życiu? Następnie włożyć je jako pierwsze do słoja i dbać o nie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu na inne sprawy.

Zważajcie przede wszystkim na kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek.”

 

 



skomentuj (0)