O czym chcesz poczytać na blogach?

Zuchy

male-zuszki blog

Się staraliśmy żeby wypaść jak najlepiej. Na koniec dostaliśmy tak jak większość gromad i drużyn dyplom za udział i nagrodę, którą pobawimy się razem na zimowisku. Jak kiedyś doczekamy się właśnej zuchówki powiesimy na ścianie nasz pierwszy wspólnie zdobyty dyplom :) .W galerii na stronie naszego hufca są już nasze dwa zdjęcia ( jedno jak bawimy się w IV leśne ludki i drugie jak odbieramy dyplom i nagrodę). Czuj!!]

Ania 1
male-zuszki 2005-01-15 18:42:54
skomentuj (3)


Zimowisko Ulanów 2005
W poniedziałek o godz.8:40 przed szkołą zuchy już czekały na autobus.Gdy już wszyscy przybyli pojawił się upragniony autobus ,któym się zabraliśmy do Ulanowa .Podróż bardzo szybko minęła i godzine później byliśmy już na miejscu.Następnie odbyło się zakwaterowanie i rozpakowywanie.Po około godzinie zuchy weszły w świat magii i czarów.Krasnolud zaprowadził dzielne zuchy to groty wrózki Witaminki i tam opowiedziała im co się wydarzyło. A więc zła czarownica Grypa ukradła jej zaczarowaną skrzynię , w której znajdowała się różdżka wrózki. Dzielne zuchy zgodziły się poddać próbie i odnaleźć to, co ukradła zła.

aktualności - 30 ZGZ Mieszkanki Zaczarowanego Ogrodu

niedziela, 05 grudnia 2010

Zuchy uratowały mikołajki! Tak!

Ale jak to było?

Zaczęłyśmy od akcji dobroczynnej. Musiałyśmy zapracować gromadami i zarobić kilka groszy, aby wesprzeć akcje „100 książek na 100-lecie harcerstwa”. Szybki pomysł i do dzieła! Odwiedziłyśmy osiedle domków jednorodzinnych, gdzie mieszkańcom proponowałyśmy swoją pomoc w domowych pracach. Znalazłyśmy tym samym pole naszego działania- odśnieżałyśmy podjazdy do domków. Zuchy były bardzo zmobilizowane i odważnie wychodziły z propozycjami do mieszkańców. Odśnieżyłyśmy bardzo starannie podjazd, zmieniając się co kilka chwil, z powodu małej ilości sprzętu. Reszta na rozgrzanie tańczyła wtedy kadryla. Zarobiłyśmy aż 20 zł podczas całej 2h akcji. Wynik świetny, a zabawa jeszcze lepsza!

Po obiedzie uczestniczyłyśmy w zajęciach tanecznych, teatralnych i artystycznych. W tych ostatnich chodziło o wykonanie jak najdłuższego łańcucha choinkowego z papieru. Maszyna ruszyła! Zuchy wycinały jak szalone, kartki, kleje aż latały w powietrzu. Nagłe.

Zuchy.pl - kolonia i ...

Wracaliśmy z plaży dh. Artur niespodziewanie kazał nam rozkładać namiot (igloo) Doskonale nam poszło. Po obiedzie poszliśmy na miasto i mieliśmy czas wolny. Wszyscy dobrze go wykorzystali i kupili sobie coś do jedzenia picia. Wieczorem był kominek i zabawy na korytarzu. Cała kolonia dobrze się bawiła. Na zakończenie śpiewaliśmy piosenkę "Późno już" i każdy powtórzył po druhnie "Czu Czuj Czuwaj!" I na tym każdym zakończył ten dzień.

AUTOR: Ania Sałek

 

10:47, zuchy.pl
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 12 lipca 2007
środa ...)

Dzisiaj byliśmy w Kołobrzegu. Dostaliśmy prowiant. Najpierw byliśmy w "Reducie" (starym forcie) w której piraci zabawiali nas różnymi grami pokładowymi. Następnie ruszyliśmy w stronę rynku, na którym mieliśmy 30 minutowy czas wolny. Później udaliśmy się na niespodziankę, która okazała się obejrzeniem filmu Shrek 3. Wszyscy byli mile.

olga-p blog



Dlatego pozdrawiam całą moją obecna klasie w Liceum im. Wyspiańskiego: KasiaKa, Nielota, Basie, Klaudie, Ilone vel. Lidka, Asie, Dagmarke, Anie W, Agniesze, drugą Anie, Naszego Macha, Zuzie, trzecią Anie, Agnieszke, Dorote, Marte, Pawła, Michała i jeszcze raz Pawła, Michała Żelusia, Grzesia, Gawła, Adriana, Kasie Cha i Karoline.
NAprawde polubiłam moją klase (czego nie można powiedziec o wychowawczyni - koszmarze co nocnym i dziennym).

Pozdrawiam i ściskam wszytkich nie wymienionych których znam :D

Olga

2005-04-14 19:03:42 skomentuj (2)


Zuchy
Środowa zbiórka miała być spokojna, lecz niestety nie było nam to dane.

Początek swietny nawet. W czasie patrolu moja grupa rzecznie się zachowywała i całkiem normalnie pytały sie ludzi.

Lecz kiedy poszedł zuch Maciek, a Kasia nie miała do kogo wzdychac wszytsko zaczeło sie walić i rozłazić.

Niewiem czy znacie moje zuchy. Oto one w skrócie:
Olek- zywiołowy chłopak
Maciek- wierna połówka Olka i naprawde fajny zuch
Bartek- pierwszeak mający problemy dyslektyczne troche atystyczne
Sylwek.

Szczep 4 Drużyn Harcerskich i Gromad Zuchowych w Kobyłce - bloog.pl

ZBIÓRKA
Zapraszamy na najbliższą zbiórkę 3.03.2012 do harcówki w MOKu. Przynosimy ze sobą buty na zmianę.
Zuchy zapraszamy na godz. 12.00.
Harcerzy zapraszamy na godz.13.30


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330890440,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

***

czwartek, 23 lutego 2012 13:30

Zabpraszm wszytskie zuchy na zbiórkę zuchową 25.02.2012 r na godz.12.00 . Przypominam o zabraniu ze sobą.

WcHoDziSz w RaStAmAńSKiE ŻyCiE DziEci - Onet.pl Blog

Konkretnie, shiva shiva pachniesz ponętnie

l prawą rękę na niego kładzie:
„Ruszaj się, ruszaj się, ty stary dziadzie!"

 

Tej tej tej xD Już jesień zupelnie zamieszkała hahahaha no dobra zupa z bobra poczekajmy chwilę i unieśmy się jak motyle i będzie nam bosko, IQ będzie nam rosło.

 

Casting na męża musimy z Zuchem zrobić i będziemy przeprowadzać selekcję :) Będziemy wybierać, przebierac i z gaciuff rozbierac. Bedziemy sprawdzac, kokietować  i szperać,

 

Dodi, Dodi w domu siedzi, biedny chory, zaginął bez wieści. Dodi to model jest niezły, panienki go samochodem będą wiezły xD Dupeczke sexi ma i taniec na 3 zna :) Dodi Dodi to pocieszny chłopiec, przy nim sreberka znajdziemy kopiec. Rozbawia nas zawsze, zabawia i cieszy, nastolatki oczkiem swym mierzy. Hejże dziewuszki nie zabierajcie nam Dodiego, bo smutno nam.

kujonek-pospolity blog

Po prostu brak mi słów....
Następnie kolacja o 10 wieczorem:] zuchy sie myjom i idom spać a my z nimi

Sobota
Dzien bez druzymowej – Marysi, bo zdaje ef si:]
Rano zbiórka już bez Marysi i zajecia od rana do obiadu i potem pol godziny przerwy i do kolacji zajecia... ganianie za zuchami, godzenie ich, karanie za ucieczke.... ehh... po prostu zajechana jestem totalnie... ale jak mamy pasowanie na wilka morskiego to przyjezdza Marysia i jest fajnie.... wieczorem kolacja i nie idziemy na koncer tylko mamy kominek z zuchami i kladziemy je spac...
A wieczorem....:) zuchy spia a my sie z Ania i Sebastianem wyglupiamy i smiejemy i jest zabawnie... [potem lezymy każdy na swoim spiworze jeszcze z Magda i opowiadamy kawaly.... i przychodzi marysia (ale inna:]) i wciska mi sie na spiwor... i w pewnym momencie zauwazam ze jestesmy z Sebastianem na jedmym spiworze.... i stwierdzam ze mi zimno...i nagle londujemy we dwojke w jednym spiworze...i gadamy i smiejemy sie bo opowiedamy kawaly i oczywiście podteksty na temat leenia w jwednym spiworze... ale jest git...i tak do po polnocy... a potem nyny...

Niedziela

Pakujemy sie, pakujemy sie i jeszcze raz pakujemy.