O czym chcesz poczytać na blogach?

Zowie

Oczami-matki - bloog.pl

Raj dla dzieciaków

czwartek, 10 listopada 2011 7:08
Gdy zastanawiamy się w jakim miejscu najlepiej czuje się nasze dziecko i zdążymy wykluczyć już szkołę, przedszkole, czy też u babcia i dziadka, to zawsze i tak na pierwszym miejscu znajdzie się takie miejsce, które zowie się sklep z zabawkami. Bardzo ważne jest to, aby dziecko miało w naszym życiu swoje prawo wyboru i posiadało swój ulubiony sklep z zabawkami, tak abyśmy nic nie musieli im narzucać.
Jeśli tylko w naszym umyśle rodzi się wątpliwość, czy aby na pewno takie coś jak sklep z zabawkami jest dobrym miejscem dla umysłu naszego dziecka, powinniśmy przekonać się o tym, że jest to jedyny taki okres jego życiu i ma ono prawo do korzystania z tego typu przyjemności, bo nie wiadomo jak długo to jeszcze dla niego potrwa. Poza tym, trzeba przyznać, że owy sklep z zabawkami potrafi bardzo dużo.

PRYWATNY BLOG MIROSŁAWA

Dnia, a czasem takie tematy, które znalazłem w poczcie właśnie.

 Teraz sytuacja zmienia się diametralnie. Nowe obowiązki spychają na plan dalszy codzienne pisanie bloga, i albo rezygnuję z niego w ogóle, albo tak jak dzisiaj – piszę go po obiadku. Być może to się zmieni jeszcze bardziej, w miarę rozkręcania się robót, które nadzoruję.

 O nich raczej nie będę pisać, bo to harówka biurokratyczna, co się zowie.

 A ona się zowie – „wykorzystanie środków z Unii Europejskiej”.

 Wspomniałem już o tym na tych łamach. Mnie nie pozostaje nic innego, tylko przyłączyć się do realizacji wszystkich wymogów, jakie Unia nam narzuca. Za to Kraj nasz się rozwija, bo chyba dobrze te zewnętrzne środki wykorzystujemy.

Let's begin...

:D
nie wspomniałam, jeszcze o kolesiu, który się do nas dopierdolił i miałam ochotę go widelcem potraktować >:|
następnie poszłyśmy na bilard i wracając do domu się zaczęło układanie tekstów :D nie pamiętam wszystkich, to tylko niektóre:
"Była sobie grzanka lecz zjadła ją skakanka"
"Wszedłem dziś w kałuże, bo Zośka ma cycki za duże"
"Kosz na śmieci lubi dzieci" lub "Kosz na śmieci zżera dzieci"
"Spódnica jest za duża - kupie sobie ojca stróża" lub "Spódnica jest za duża - w sam raz na anioła stróża"

Wielkim się zowie mały, a duży nie zowie się wcale, bowiem wielkim jest mały.


2004-07-13 23:00:24 skomentuj (5)


I poszła...


i moja koszula poszła się jebać :( najlepsza jaką tylko miałam, schodzona, wyblakła,podniszczona... takie maleńkie cudo :) sama zszywałam kłnierzyk, kochałam w niej chodzić, a teraz już nie będzie taka sama :( babcia musiała się do niej dorwać, bo kołnierzyk był podarty, to postanowiła go odwrócić na druga stronę :(
ratowałam ta koszulę już.

bukla

Jest dużo więcej, ale systematycznie będziecie je poznawać.
Teraz tylko zdradzę  te mastahy:
wziąść, chłopacy, wiater, włanczać i poszłem
za którekolwiek z tych słów -pod mur i strzał w potylice, i to bez mrugnięcia okiem!
Zapamiętajcie zatem Kochane! ;]
Ale wracając do meritum..
Wynika z tego że nasz globalny World Wide Web to nic innego jak pomiot szatana.
Miejcie się zatem na baczności drodzy czytelnicy. Czytajcie uważnie me teksty i broń Boże przed snem, bo licho nie śpi! ;]
Powyższą ciekawostką otworzyłem nowy dział, co to się zowie KOŃ (Kącik Osobliwych Ńusów),
i od teraz będzie pojawiał się z należyta mu częstotliwością.
W planach doczeka się pewnie swej podstrony, ale to w planach...
A jako żeście persony żadne wrażeń oraz różnorakich nierzadko krzywych wieścio-spamów
-chętnie się z wami nimi podzielę :]
Dodam jeszcze, że szperając za tym śmniesznym 666, tarafiłem na takie oto słowo:
Heksakosjoiheksekontaheksafobia, czyli lęk przed ową liczbą.
Do tej pory 'najdłużej' trafiłem na kosmoneopolitańczykowianeczkę, a tu proszę.

martine blog

Koffane miski w wiekszości przypadków mnie oszczędziły(czytaj:najpierw Łukasz,a potem Bartek).No kremu nie poszczędziła mi róznież Basia...Ale ja i tak jestem farciara(za co wy mnie ,miśki moje koffane,tak lubicie bo ja za bardzo nie wiem) bo to co sie stało Idze...Mieliśmy dzisiaj zastępstwo ze Szkodnkiową.Oddała kartkówki i ...ku mojemu zdziwieniu DOSTAŁAM 4!!!!!!!!!A biedny Dimuś załamał się...No ale jak z tej ,która bedzie we wtorek dostanie coś poniżej 4 to go zaaaaaaaaaabiję i juz on wiem czemu ;).Ale nie dostanie bo ja w to wierzę.Oczymnie szczypią od tego kremu czy jak to tam się zowie.Jak już widzicie zrobiłąm nowy szablon,żeby nie myśleć o Thomasie...Coś się zmieniło.A tak na marginesie robie następny(od przedwczoraj zrobiłam juz 4....).A i jeszcze zapomniałam powiedzieć ,ze jak wychodziłam z szatni to Dimek mnie"dokremował"(ale naprawdę bardzo mało,za co jestem mu dozgonnie wdzięczna;ale Angelina i tak sie na tobie odegrała ;)) po włosach.Ale za to biedna Justysia...
martine 2003-02-27 14:48:12
skomentuj (2)


Bob Marley czyli wczorajsze przemyślenia i dzisiejsze stwierdzenia

Taaaa od wczoraj sobie troszeczke pomyślałam.Nie.

efcia.blog


ale ogolnie ok,ktos popisal szkole sprayem i mielismy apel na 1 lekcji..
mamy nowa pracownie informatyczna..
wlsnie pisze na jeszce nowo pachnocej klawiaturze i patrze sie w nowiutki,czysciutki monitor,..
poruszam mila ,swieza,czysta myszka..
buka powinna lada chwila przyjsc do szkoly..

skomentuj (1)

pasaż 2003-01-06 11:28:57

siedze u mamusi w prcy i co pol godziny musze chodzic na rentgen..
pilam papke barytowa i ogladaja moje jeliuta..
ble...
perystaltyka jelit to sie zowie..
rurka w nosie tez nie jest mila..
ale zyje...
mysli pozytywne ,tylko zaleglosci w szkole sie robia..:(

skomentuj (0)

pasaż 2003-01-06 11:29:20

siedze u mamusi w prcy i co pol godziny musze chodzic na rentgen..
pilam papke barytowa i ogladaja moje jeliuta..
ble...
perystaltyka jelit to sie zowie..
rurka w nosie tez nie jest mila..
ale zyje...
mysli pozytywne ,tylko zaleglosci w szkole sie robia..:(

skomentuj (0)