O czym chcesz poczytać na blogach?

żona modna

kaczken czyta

W jednym zdaniu: znalezione w notatkach

“Ku zgorszeniu jednych a uciesze drugich najmodniejszy stał się deshabille – raczej eleganckie rozebranie, niż ubranie.”

Żona Modna
Historia mody str. 71

Tyle mniej więcej jestem w stanie powiedzieć. Co to za książka, nie wiem. Wiem, że miałam pisać o modzie damskiej w okresie kontrreformacji, skończyło się na kostumiach w teatrze narodowym Wojciecha Bogusławskiego. Znalazłam przerzucając kartki, żeby po rosyjsku opisać zagracony pokój z 45 strony w podręczniku.

od czasu do czasu mam czas... - bloog.pl

Dla mnie słynna z kiepskich reprodukcji w podręcznikach szkolnych Wenus z Milo. I wcale ni przeszkadza mi brak rąk. Jestem w stanie je sobie wyobrazić. Tutaj nie muszę się rozpisywać na temat różnic między proporcjonalną kobiecą sylwetką, a wizerunkiem anorektycznej Barbie, której ktoś zamontował potęzny biust, z którym wygląda jak narzeczona Frankensteina. Niestety ten drugi model (zwłaszcza po solarium) jest obecnie bardziej popularny. Co dziwne zwłaszcza wśród kobiet. Może dlatego, że w dzieciństwie, to one bawią się lalkami. W książce pani Rogers przeczytałem, że żyje gdzieś ukochana córka matki Nadziei, która przeszła już kilkadziesiąt operacji plastycznych, żeby upodobnić się do małej gumowej lalki. Ohyda. Swoją drogą aż strach.

Colorado, tylko mniej trwałego, ale uwiecznionego w chwili swej chwały w kamieniu.

Niestety strzyżenie męskie trwa krótko, więc pani omiatając mi głowę wielkim pędzlem z resztek włosów brutalnie przywróciła mnie do realnego świata. Niech ktoś powie, że proste codzienne czynności nie rozwijają ludzkiej wyobraźni i wrażliwości. Swoją drogą ciekawe, o czym myśli moja żona dokonując zakupów w hipermarkecie...



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,378792,trackback

komentarze (7) | dodaj komentarz

róbmy swoje, a jajogłowi niech gadają, oni też muszą utrzymać rodziny...

my life ::.. - Onet.pl Blog

Ma się na baczności przed trzema rzeczami,
a czwartej się obawiam:
oszczerczych zarzutów w mieście, zbiegowiska pospólstwa
i kłamliwych doniesień; te rzeczy są przykrzejsze od śmierci.
6Zgryzotą serca i smutkiem jest kobieta zazdrosna o kobietę,
a to jest bicz języka, co wszystkich dosięga.
7Jarzmo dla wołów źle dopasowane - to żona niegodziwa,
kto ją sobie bierze, jakby uchwycił garścią skorpiona.
8Wielkie zło - kobieta pijaczka,
i nie ukryje ona swej hańby.
9Bezwstyd kobiety można poznać po niespokojnym podnoszeniu oczu
i po rzucaniu spojrzeń.
10Nad córką zuchwałą wzmocnij czuwanie,
aby czując ulgę, nie wyzyskała sposobności.

  • przeziębienie
  • URODA
  • zdrowie, uroda, diety
  • aloes
  • porady dla kobiet
  • zdrowie i uroda
  • kosmetyki na czasie
  • encyklopedia urody
  • makijaż
  • Avon
  • Oriflame
  • Hean
  • Ziaja
  • Inglot
  • IsaDora
  • Wella
  • Eveline
  • Rimmel
  • Bell
  • Veet
  • Nivea
  • Applause
  • Joanna
  • Joko
  • Soraya
  • Revlon
  • Oceanic
  • MaxFactor
  • Lumene
  • LancomeParis
  • Garnier
  • modne fryzury
  • fryzury - Wella
  • Studio Modnej Fryzury
  • o makijażu
  • makijaż, kosmetyka, fryzjer...

wieczny seks - łowca - bloog.pl

dziś rano myślałem, że zwariuję. pragnąłem kobiety, a  żona jak zwykle z obolałą głową. syna nie ma, bo pobiegł na jakiś szkolny rajd, a my tak próżnujemy? obiecała, że jak wypije kawę i zje tabletkę to z pewnością lepiej się poczuje. i tak też się stało. i jak to często mi się zdarza krzyczałem szczytując, a żona zatykała mi buzię (ściany w bloku mają uszy).

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328088730,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

żona

czwartek, 28 października 2010 15:31
wyglądała zjawiskowo i olśniewająco. jak dziewczyna z top model. rewelacyjnie  pasował jej twarzowy kremowy sweterek. nie tylko ja jeden byłem pod wrażeniem. cała nasza załoga się zapowietrzyła. aż chciałem wojtka walnąć w plecy, taki miał bezdech. osłupieliśmy. włącznie z panią kierownik. niedawno przyszło do nas brzydkie kaczątko, a teraz oglądamy łabądka. takie kobiet przemiany to widziałem kiedyś w jakimś.

o wszystkim, i o niczym... - Onet.pl Blog

Działają na mężczyzn. Jak modliszki ich sobie oplatają... a ci pędzą pomóc, bo przecież ona taka słaba, bezbronna, pokrzywdzona przez los.
A co mnie to obchodzi?
Panna X chce zdjęcia. Na facebooka wrzucić. Ja tam frajer nie jestem, ale Nie-Mąż nie odmówi. W końcu, żona jednego z lepszych kumpli. (A że kumpla myśli zostawić, to ja zostawię ten wątek już na kiedy indziej).
W każdym razie, panna koniecznie dziś musi mieć te zdjęcia. W Wielki Piątek.
Facebook najwyraźniej czekać nie może. Ok, rozumiem. Wpadnie na chwilę, kilka.
Odporność wzrosła ;-))))
anika
18 komentarzy
Wygodni jesteśmy. Nie tylko od święta.
Wielkanoc to jednak taka dobra pora, by się przypatrzeć naszym nawykom.
Gdzie święta spędza większa część moich znajomych? U rodziców! (Pisząca te słowa również wpasowuje się w modny trend, żeby nie było). Bo tak wygodniej, prościej, łatwiej. 

Saga Rodu Ludzi Lodu - Margit Sandemo

Uwierzył? Albo Hannie?
Tengel umilkł. Do rywalizacji z Hanną zawsze pod-
chodził ambicjonalnie. Nie chciał się przyznać, że czuł
głęboki respekt dla starej czarownicy.


Silje zapadła na gorączkę połogową, znów więc we-
zwano balwierza.
No tak, teraz macie - rzekł gruboskórny weteran.
- Ten poród był zbyt ciężki. Twoja żona nigdy więcej nie
będzie mieć dzieci, Tengelu.
- Czy to pewne? - zapytał Tengel.
Charlotta, która przychodziła teraz codziennie, zabrała
dziecko do kuchni.
- Sam wiesz, jak zwykle bywa po takiej gorączce! Nie
będzie więcej dzieci, to wykluczone, nawet gdybyście nie
wiem jak się starali. Ale z gorączki połogowej jest już
.
- Zajmuje ją przez cały dzień. To ładny chłopezyk.
- Tak, macie uryjątkowo udane dzieci. Ale wracając do
sprawy. Sądzę, że wyrób tapet ze złoconej skóry to zbyt
ciężka i niebezpieczna praca dla Silje.l Wszystkie te kwasy,
trzeba też mieć dużo sił. Ale podsunęliście mi inny
pomysł. Zauważyłam, że ostatnio na dworach stały się
modne ręcznie malowane tapety. O to poproszę Silje.
Zatrudnię kilka dziewek, które zajmą się waszym gos-
podarstwem. Nie ma sensu, by wasza żona męczyła się
sprzątaniem i gotowaniem, kiedy inni mogą zrobić to
lepiej. Musimy dbać o Silje, wiecie przecież.
- Tak, wiem - skinął głową.
- Jest w tym trochę mego egoizmu - uśmiechnęła się