O czym chcesz poczytać na blogach?

Przejdź do wyników poniżej

Zombieland

DUŻE DZIECKO RASY LUDZKIEJ

Z kina wzięte - Onet.pl Blog


11 grudnia 2009
Refleksje Santiago 3

Hmmm… wena przychodzi w dziwnych momentach. Jedynie co przychodzi na myśl to puścić piosenkę Kaliber 44– wena. Kiedy chce się coś napisać to nie da rady, no po prostu się nie umie. Chociaż dzisiaj moja wena sama mnie zaskoczyła.Ale ( wiem że się tak zdania nie zaczyna, ale tak ma być   ) zawsze coś spowoduje,że przyjdzie. Dzisiaj tym powodem jest, a raczej są, trzy powody. Pierwszy film„Rewers”, drugi „Zombieland”  no i trzecia sprawa to muzyka a zwłaszcza piosenka kleerup ft.  lykke li – „until we bleed”. Oczywiście filmy wymienione będą opisane niżej. Może na początek podsumujmy weekend mikołajkowy. Strach w oczach wszystkich pracowników przed tym co się będzie działo był niepotrzebny. Przynajmniej moim zdaniem. Jakiegoś wielkiego natłoku nie było i raz dwa można było sobie ze wszystkim poradzić. Martwienie się na zapas było niepotrzebne, chociaż gdyby nie one to nie poczulibyśmy takiej ulgi, że nie było tak źle… Jak na przykład 11 listopada. Jak to w życiu raz jest dobrze a raz źle, ciesząc się umiarkowanym weekendem.

Taki film!

Kanały:
Wpisy
Komentarze
« Drużyna A
Toy Story 3 »

Defendor

Woody Harrelson ostatnio trzepie same dobre filmy. Oskarowa nominacja za Messengera (o nim napiszę już niedługo bo WARTO) i zawadiacka postać rednecka w Zombieland złożyły się obok  festiwalowego Defendora na naprawdę udany rok dla aktora. Moje zainteresowanie tym ostatnim tytułem nie jest przypadkowe, gdyż to druga po Kick-Ass próba demitologizacji komiksowych bohaterów. Tym razem na poważnie, bez humorystycznego polotu.

Defendor niszczy widza swoją szczerością. Nie czuć tu powszechnej próby zbudowania nowego uniwersum, dzielenia przygody na “zaplanowaną trylogię” i wpychania największych gwiazd na pierwszy oraz drugi plan.  Fabuła jest idealnie skrojona pod 90 minut i nie wyciąłbym z niej ani sekundy. Ponadto obsada dobrana jest na zasadzie “skromniej ale z kopytem”. I trzeba jasno.

savage - Onet.pl Blog

Opieka zdrowotna. W ten sposób Ameryka dogoniła XIX wieczną Europę i zachorowała na powsznosius niezadowolonius bo bogaci płacą na biednych a biedni będą to exploitować i robić monstrualne kolejki do dentysty - jak u nas w NFZ, boli cię 1 marca, masz wizytę na 20.
5) wyszła nowa płyta Gorillaz i jest absolutnie, cudownie, przemożnie i przesłodko mierna ;/ drugie Placebo
6) a i wyszła nowa Alicja w krainie czarów... A raczej "Johnny Depp i kolorowych ciuszkach na motywach Alicji w krainie czarów". Film całkiem fajny, super efekty specjalne (choć i tak gorsze niż w Avatarze), zabawne momenty (choć i tak gorsze niż w Zombieland), ciekawy motyw miłosny (choć i tak gorszy niż w Milczeniu Owiec między Clarice a Hannibalem xD) i o jakieś 40 min ekranowych za dużo Deppa. No ale gwiazda musi mieć swoje. 7/10
7) w Kubusiu rozpoczęła się promocja - jako pierwszy po godzinie 11,12,13,14 wyślij kod a dostaniesz telefon. Wysłałem równo z radiem zet, czasem serwerowym na WoWie, z zegarkiem w ręku, w windowsie oraz dokładnie z zegarem atomowym. Dokładniej się nie da. I of course nie wygrałem, ale to typowe moje szczęście ;]

8) Grecja zbankrutowała xD no lol rotfl, jak to Wielka Brytania powiedziała: "sprzedajcie wyspy" xD w związku z tym powoli.

Notki i wpisy - Blog Mroowy

Wzorowana jest na słynnym detektywie. Film przedstawia Sherlocka jako młodego, awanturniczego i ogólnie strasznie menelowatego bohatera, który absolutnie nijak nie kojarzy się ze stereotypem tak utrwalonym w naszej kulturze.

Parnassus Terry'ego Gilliama miał ogromne aspiracje, biorąc pod uwagę nawiązanie do tej świetnej historii, troche faustowskie podejście do sprawy oraz naprawdę niezwykły, wizualny talent reżysera. Po Brazil i Fear&Loathing in Las Vegas (Las Vegas Parano) spodziewałem się filmowego Mistrza i Małgorzaty... a dostałem lekko rozczarowujący, ale w zasadzie bardzo porządny film.

Filmem, który był dla mnie czarnym koniem, a w Polsce był niemal niezauważony był Zombieland - świetny pastisz horrorów takich jak Ziemia Żywych Trupów, z własnym ciekawym zwrotem i naprawdę kilkoma interesującymi momentami. To komedia, ale nie głupia amerykańska parodia, do której możesz być przyzwyczajony.

Ach, i zapomniałbym, ostatnio widziałem też niedawny hit Tima Burtona, czyli Alicję w Krainie Czarów (Ach, Johnny Depp... Serio Tim- przestań go używać, rozprasza Cię i robisz przez niego głupie filmy).   Film wyglądał ładnie, ale ja pier*, ale był głupi do głębi. Film jest zbyt kwasowy, żeby być baśnią. Za co teraz weźmie się Burton? Za Czarnoksiężnika z Krainy OZ? Kogo tam będzie grać Depp? Ponownie, nie widziałem tego filmu w 3D i.

Zombieland 2

Arinkowo

Z owym procederem.
Dziadku drogi, ale ja to wszystko wiem, naprawdę, nie urodziłam się wczoraj z paczką viceroyów w łapce!
To miał być mój dobry dzień, więc wyciągnęłam słuchawki z uszu, przerywając w połowie 21st century breakdown, zrobiłam uprzejmą minę w stylu 'pierdziel, pierdziel ja posłucham'. I pewnie by tak było, gdyby dziadek pogadał, pogadał, światła się zmieniły, powiedziałabym do widzenia i pięć minut później zapomniałabym o.
Zapytał, czy nie 'poratowałabym go dwoma złotymi'.
A Pani Arina odpowiedziała z automatu: 'To matka Boska Licheńska panu nie dała?'

Czytane: Siergiej Sadow 'Rzecz o zbłąkanej duszy'
Obejrzane: Zombieland, Nowy koszmar z ulicy wiadomo jakiej


Tagi: oko, matka boska licheńska, scenki sytuacyjne, swędzenie w lewej łapce to niekoniecznie przypływ gotówki
arina.