O czym chcesz poczytać na blogach?

Zohar

kabała drzewo życia

(dosł. futryny). Przejdź zawierające biblijne wersety dołączone do 
odrzwiach (w. Ks. VI, 9). 
MIRROR. Źródłem prorocze wydziału w jednej lub drugiej 
firmamentów, jasne dla Mojżesza, wym dla innych. 
MOON. Jednym z nazwy Shekinah. 
MATKA. Trzeci Bożego stopnie 
07:56, adamadamah
Link Dodaj komentarz »
Zohar Słownik



nefilim blog

Tła bo narazie to jest sobie 10cio wymiarowa przestrzeń Calabiego-Yau i drgające w niej struny bądź n-brany, jak się ładnie ułożą i bardzo uporządkują, to dają coś co wygląda jak czterowymiarowa czasoprzestrzeń. Jest to elegancki model ale nadal wprowadzamy formy "wyższych bytów". Ciekawsza w tym kontekscie jest pętlowa teoria grawitacji. A struny oddziaływują ze sobą nieliniowo co jednak daje chaos, który nie jest bałaganem jak sobie to nieprecyzyjnie i z emfazą ignoranta określiłeś :)
----------------------------------------
Osobiście uważam że to nie studiowanie Zoharu czy Sefir Jecirach jest bardzo kabalistyczne, bo przecież autorzy tych dzieł nie mieli ich do dyspozycji a jednak nazwalibyśmy ich kabalistami, Raczej chodzi o pewną technikę, styl kontemplacji niż o rozczytywanie się w kabalistycznych ksiązkach, które zasadniczo są już efektem pewnych rozmyślań. Są ogniwami pewnego rozgałęzionego łańcucha (bo same stały się przedmiotem kontemplacji i analizy) a nie samym/całym łańcuchem. Jakby się uprzeć to na podstawie Valisa Dicka, dało by się stworzyć coś kabalistycznego (może tekst współczesny ale odczytany technikami tradycyjnymi więc.

Izrael

Temu ludowi, a raczej, niektórym jego przedstawicielom :) to umiejętność Salomona, który podobno znał mowę ptaków! Ciekawe, że kabaliści byli zdania, że Bóg pokazując swoje plany wobec świata posługuje się również ptakami. Niestety (czyżby przez zazdrość?) interpretacji ptasiej mowy zabraniają rabini, zgodnie z zakazem wróżenia w ogóle... Wracając do ptaków, (które szaleją za oknem po porcji słonecznika...) folklor żydowski zna takie ptaki jak chol żyjący 1000 lat czy bernikla, która... rośnie na drzewach co swoim autorytetem poświadczył jeden z rabbich (o czym wspomina Zohar) No i co nie może dziwić zaczęła się dysputa... najciekawszym wątkiem były refleksje o koszerności tego gatunku gęsi. Jedni bronili zasady uboju rytualnego a drudzy z kolei zalecali traktować bernikle jak owoce...Żeby nie było zbyt długo jednostajnie pojawiło się wkrótce stronnictwo uznające te ptaki za stworzenia morskie oraz grupy tych co zakwalifikowali bernikle do gadów (niestety nie znam ich argumentów...). Warto jeszcze wspomnieć przy tej okazji o Jakubie Emdenie twierdzącym, że samce bernikli zapładniają... małże i pozwalał spożywać ich potomstwo (mimo że małże nie.

Rzeszów Zezem - Onet.pl Blog

Piszę, odnosi się do muzyki  , choć brzmi jak coś z innych sfer życia ludzkiego  hehe ). Co do Możdżera - często jest tak, że im ktoś bardziej utalentowany, tym mniej napuszony i nadęty. Podobny klimat jak wczoraj  był w filharmonii na koncercie Nigela Kennedy. Mistrzostwo połączone z bezpośredniością. Całkowity kontakt z publicznością a do tego, i to chyba odczuwali wszyscy ludzie, płynące ze sceny niesamowite fluidy radości i chęci powiedzenia ludziom: "Posłuchajcie ludki, jakie to jest wspaniałe, zachwyćcie się muzyką". Możdżer grał z Izraelczykiem Zoharem Fresco ( instrumenty perkusyjne), który "leciał" rytmami orientalnymi i powiadam Wam, brzmiało to rewelacyjnie. Ech, szkoda, że nie można sobie kupić miniaturowego Możdżera z miniaturowym fortepianem i postawić na półce. Grałby mi w domu i życie byłoby lepsze  . Nawet sobie pomyślałam, że zdejmę ze ściany mój puzon ( serio) i zacznę ćwiczyć  .

A teraz  krotochwila z cyklu "Jak natura pokonuje kulturę"  .Słucham sobie koncertu, słucham a tu za mną rozlega się coś w rodzaju sapania. Najpierw pomyślalam, że może ktoś ma.