O czym chcesz poczytać na blogach?

Zmęczenie

szaryczlowiekdaniel blog

Wręcz szukał już przeciwników, bo wzgórze na którym walczył było stworzone z jego przeciwników, ich ciał.

 

- Panie odchodzę na spoczynek tego dnia– ledwo stojąc o własnych siłach rzekł wojownik, patrząc na swoją rękę i zastanawiając się czyja to krew jego czy kogoś innego, bo ból przestał już odczuwać.

- Tak idź – zwięźle odpowiedział Tytan, nie przestając walczyć. Wojownik wiedział, że na uznanie nie dane będzie mu liczyć.

 

Wojownik spojrzał w oczy Tytana zobaczył tam determinację, siłę oraz pod powierzchnią tego wszystkiego - zmęczenie, gdzieś ukryte głęboko. Zmęczenie, które bardziej przypominało zniszczenie, zmęczenie, którego chyba nigdy nie można się już pozbyć. Tytan widzą wzrok wojownika uśmiechnął się. W tym momencie wojownik już nie wiedział czy zmęczenie które widział było prawdziwe. Pragnął wierzyć, że było gdyż inaczej by oznaczało, że on jest słabszy niż mu się wydaje. Odchodząc jednak zapragnął by to zmęczenie i zniszczenie Tytana było złudzeniem, bo jeśli okaże się prawdziwe – to wojownika z czasem też czeka zniszczenie.

 

- Potwór – rzucił tylko Tytan wskazując ruchem podbródka na wschód.

 

.

RADA NIE RADA

Nawet odrębną jednostkę chorobową o takich objawach - Zespół Chronicznego Zmęczenia.

Najczęściej jednak problem tkwi w złej definicji odpoczynku. Odpoczynek to niekoniecznie zaniechanie działań. Jednym przynosi to wytchnienie i powoduje powrót do satysfakcjonującego życia, innym nie. Tak, jak różnimy się np. karnacją, tak samo różnie wypoczywamy. Generalnie odpoczynek to takie działania (lub ich brak), które powodują wzrost sił witalnych. Intuicyjnie wiesz, co ci pomaga na jakiś czas oderwać się od męczących obowiązków.

Bywa jednak i tak, że myli się zmęczenie z nudą, marazmem, smutkiem. Wtedy nie nadmiar, ale właśnie brak dobrej adrenaliny powoduje uczucie zmęczenia i dyskomfortu. Jeśli żyjesz życiem, które ci nie odpowiada, spotykasz ludzi egoistycznych i nieżyczliwych lub zwyczajnie nudnych, to wszystko to męczy i nie daje wytchnienia.

Życzę ci więc, z całych sił, spotkania na swej drodze kogoś, kto potrafi  życzliwie słuchać, przejmuje się w równym stopniu sobą, jak i innymi, ma poczucie humoru i czas, żeby się z tobą nim podzielić. Z takimi ludźmi zmęczenie nigdy nie trwa długo.

Moja droga do wolności

Niepewność względem tego czy ludzie w autobusie mnie oceniają czy nie.
Podczas spaceru z dworca do lekarza czułem pewność siebie oraz zadowolenie z tego, że pada deszcz a mnie niemal on nie przeszkadza.
U lekarza czułem się bezpiecznie, oraz odczuwałem radość i zadowolenie.
Serdeczność, wdzięczność oraz radość kiedy wychodząc z poradni spotkałem B. i zaoferował mi podwózkę do apteki i do domu.
Spokój i skupienie kiedy remontowałem pokój na piętrze.
Lekka niechęć kiedy przyszła pora na ćwiczenia fizyczne - przełamałem ją jak zwykle.
Zmęczenie po ćwiczeniach.
Zadowolenie z dzisiejszego dnia.

skomentuj (0)

20 stycznia 2011 2011-01-21 00:16:09

Po obudzeniu się poczułem się niepewnie - wiążę to ze świadomością braku moich tabletek szczęścia.
Podczas porannego siedzenia przed komputerem czułem trochę napięcia i rozbolała mnie głowa.
Kiedy po południu szedłem do apteki odebrać lekarstwa czułem lęk, chciałem jak najszybciej zażyć tabletkę, a do głowy przyszedł mi atak paniki którego kiedyś doświadczyłem na ruchliwej.

po-prostu-misia blog



empty snippet

Qualis Game World

      Potworem być…
    • Subiektywne czy Obiektywne, czyli Średniowiecze Dzisiaj, czyli rzecz o Statusie Recenzji
    • Stowarzyszenie umarłych Graczy
    • Krew i śmiech
    • Tetrykiem w Grę albo Grą w Tetryka
    • Sztuka Zakupów Tantrycznych
    • Kibel w Kosmosie czyli mały tekst o pretekstach
    • Realność Kontrolowana
    • LowTek
    • Zmęczenie Userów czyli krótka historia komputera C=1
  • Recki dla Tłumoków
    • Portal dla Tłumoków
    • Doom 3 dla Tłumoków
    • Morrowind dla Tłumoków
    • The Chronicles of Riddick dla Tłumoków
    • Syberia 2 dla Tłumoków
    • Alan Wake dla Tłumoków
Strona główna > Publicystyka > Zmęczenie Userów czyli krótka historia komputera C=1

Dziś proszę Ciebie Boże spraw, bym wszystkiemu podołał

Pozdrawiam, czule

22:20, panna_wu
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 stycznia 2010
Dzień dobry, czy mogę wysiąść? Nie? Wielka szkoda...

-Wysiadam na najbliższym przystanku. Jakiż to?

-Nijaki.

-Jak to?

-Nie możesz wysiąść, to Twoje życie, Młoda Damo.

-O jeej...

 

Właśnie.

Nie, nie jestem nieszczęśliwa. Nie, nie jestem szczęśliwa. A może to tylko zmęczenie. Zęczenie codziennością. Zmęczenie chorobą. Zmęczenie szkołą. Zmęczenie materiału. Zmęczenie grą, która jest nieodłącznym elementem tego, jakże pięknego, świata, który ot tak, po prostu postanowił dac mi w kość. Ale nie ze złośliwości. O nie. To taka lekcja. Takie przygotowanie na bombę, jaką jest dorosłe życie. Tylko dlaczego ja tak strasznie pragnę zatrzymać czas. Czas, który śmieje mi się w twarz i mówi na ucho: "Ej! Dalej! Żwawo! Próbuj! I tak Ci się nie uda! Mnie nie oszukasz!". Wiem doskonale, ze każdego dnia jestem starsza i absolutnie muszę na to przystać. A mimo to walczę. Walczę ze sobą i próbuję wmówić sobie, że wcale tak szybko to nie mija.

Potrzebuję.