O czym chcesz poczytać na blogach?

Zły skręt

wracam blog

(1)




2004-02-28 11:00:00 >> jakie to niektóre sprawy są wspaniałe i cudowne :)

martyna nie narzeka. wiedzie się jej dobrze i szczęśliwie. czuje że żyje. tylko ta sobota nieszczęsna :)) (cały dzień w domu siedzi i odrabia lekcje.. :)))

przysypiam-kolejne nocowanko w harcówie.. oglądaliśmy filmy (krąg, oszukać przeznaczenie-obie części, zły skręt, kasia i tomek :)))) oraz kawałek s.w.a.t-a (już nie mogliśmy wyrobić-była czwarta nad ranem)) i jedliśmy dżem, mielonkę (nie ruszyłam :PP) i pasztet... blee (do teraz mnie cofaa)

jak ja lubię ten klimat, gdy pakuję tylko szczoteczkę do zębów i pastę (fuuu nażarałam się jej) i idę na całą noc wydurniać się i gadać z ludźmi.. :)) wracam potem zmęczona.

chwile szczęścia i rozpaczy

Komentarzy: 6 2007-07-14 DZISIAJ ZAJMUJĘ SIĘ ZOLEŃKĄ... 2007-10-18
a teraz kończę, bo idę do mojej psiapsiuły oglądać zły skręt....



NARA do kiedyś tam

Komentarzy: 3 2007-07-13 Ma ktoś jakieś fajne propozycje filmów??? 2007-10-18

Blog o nauce jazdy

Jak sprawdzić czy instruktor dobrze się Tobą zajmuje na Jazdach doszkalających

Patrzenie na biegi absolutnie nie jest dopuszczalne. Kątem oka zawsze instruktor będzie to widział, czy ty patrzysz na biegi, czy nie. Więc jeżeli patrzysz, to on powinien ci zwrócić na to uwagę. Jeżeli nie zwraca uwagi, to albo jest już to bardzo zakorzenione w tobie, zły nawyk i nie ma sensu go tak jakby wykorzeniać.
Jeżeli po czterdziestu godzinach ty się cały czas patrzysz na te biegi, bo nikt ci wcześniej nie zwrócił uwagę, a to, jakby już się mleko rozlało. Nie da się nic z tym zrobić, lepiej odpuścić temat. Ale instruktor powinien ci zwrócić na to uwagę. Jeżeli da się to wyeliminować, to zróbcie to. Jeżeli nie da, to.

Na skrzyżowaniu dróg nie zwalnia od odpowiedzialności
  • >Jak nie zawracać po lewej stronie drogi
  • >Nieudane zawracanie samochodu po prawej stronie drogi
  • >Zawracanie prawidłowe w bramce po prawej stronie (z użyciem infrastruktury drogowej)
  • >Skręt w lewo przed środkiem wykonany prawidłowo
  • >Nieprawidłowy skręt w lewo w ruchu miejskim i na egzaminie na prawo jazdy
  • >Miejsce zatrzymania przy skrecie w lewo
  • >Prawidłowy skręt w lewo bez pasa zieleni
  • >Jak skręcić w lewo
  • >Pierwszeństwo przejazdu na skrzyżowaniu równorzędnym, pojazdy i tramwaj
  • >Wjazd w tempo na skrzyżowaniu
  • >Prawidłowe.

  • *SPADAM STĄD* blog

    Tutaj przed monitem i klawiszami w sumie do niczego się nie przyczyniam.Ani nikomu nie doradzę anie nie napsuję krwi.Totalna,maksymalna,odpierdzielona fuszera.
    Dziś sobota.Rano muszę wcześnie wstać.Wy pewnie będziecie grzać się w ciepłej pachnącej pościeli.I o co ja sie tak pluję??? Co???Sam juz nie wiem.Chyba potrzebuje kogos do pogaduchy .A tu nikogo ...chyba zrobie się zły.a może nie.
    Chciełem wam cos fajnego naklikać.Starzeję sie.Czasem wpadnie mi coś co przelewam z myśli na papier.I wychodzi cos takiego jak Angel..lub inne bzdety.Jak to czytam to mam uśmiech na twarzy.Przypomina mi się jak na lekcjach sorka z anglika (zaznacze młoda dupc.....a) rzucała swoim kuszącym wzrokiem na mojego qmpla.Qwa jaki ja byłem wściekły.Spoczko.Tam gdzieś daleko.
    Wpatrzyłem sie w sufit.
    Był taki szary.

    Chyba leżałem tam ze 2 godziny.
    Mańka siostra narobiła hałasu jak wracała zkąś tam.POzrywała nas.
    Wyszliśmy ,nieodzywając się i wsiedliśmy do auta .Martwa cisza.Było zimno na zewnątrz.Co jakis czas latarnia.Prosta,skręt w lewo...prosta...zakręt i koniec drogi.Wsteczny ,Tool i dalej skręt w prawo...jakaś kobieta z psem....domek.Jeżdziliśmy tak do północy.Koniec wycieczki.
    Codziennie jest film....................................................................................... ......... ................................ ..... ......................................... .................................. .....

    Taniec Śmierci - bloog.pl

    Położył na ławce Astrid i przywiązał jej ręce do oparcia. Chwilę odczekał by się uspokoić, następnie wziął wodę święconą i pokropił czoło dziewczyny. Odłożył ją i zabrał do ręki Pismo Święte, począł czytać i modlić się jednocześnie… Kiedy skończył, przelękniony podszedł do dziewczyny i położył ręce no jej głowie, prosząc Ducha Świętego, aby zły duch odszedł od niej. Podczas modlitwy tchnął w twarz dręczonej Astrid… I wtedy jej ciało zatrzęsło się, otworzyła oczy, znowu te złowieszcze oczy… Zimne, wyłupiaste… Zaczęła mówić w nieznanym języku, plując przy tym… Na całym jej ciele zaczęły pojawiać się szatańskie znaki… Zaśmiała się złowieszczo… Poczym przemówiła.

    Woda niszczy ich suknie i fryzury, plami lśniące lakierki. Żałowałam tylko, że to nie może być krew.

                    Korytarz był pusty. Zatrzymałam się w połowie schodów i – skręt – wszystkie drzwi zatrzasnęły się z hukiem, kiedy skierowałam na nie skoncentrowany strumień woli. Pneumatyczne zasuwy wskoczyły w zamki. Usłyszałam, że parę osób krzyknęło, i zabrzmiało to dla mnie jak muzyka, słodka, kojąca muzyka.

    Ana Potter - Onet.pl Blog

    Kto to? - zapytałam Kelly

    - A... Martin, chodzi do siódmej klasy. - Ona chyba zna wszystkich chłopaków w szkole.

    Mecz nadal trwał. Slytherin grał ostro i już po chwili było pięćdziesiąt do czterdziestu dla Ślizgonów. Nagle nad naszymi głowami zanurkował James, goniąc za złotym zniczem, a zaraz za nim szukający Slytherinu. James był o wiele szybszy. Zrobił ostry skręt w bok, wyciągając rękę po znicza. Złapał znicza! Wygrana była nasza!

    Gra skończyła się wynikiem sto dziewięćdziesiąt do pięćdziesięciu dla nas. Ponieważ był to już ostatni mecz w rozgrywkach o Puchar Domów w Quidditcha, wieczorem Dumbledore ogłosił:

    - Mam zaszczyt ogłosić, że Puchar Quidditcha otrzymuje drużyna Gryfonów! - Sala rozbrzmiała.


    11 kwietnia 2005
    Kolejny dzień,kolejny problem

    Wybaczyłam Kelly i Lily, że się nie pojawiły, miały zadania do zrobienia i zostawiły je na ostatnią chwilę. Ale już po pierwszej lekcji miałam zły humor, była to transmutacja (nie cierpię tych zajęć, zawsze mi coś nie wychodzi!). Po drugiej lekcji, którą było zielarstwo, zostałyśmy z Kelly na dworze. Widziałam, że od rana jest smutna, więc musiałam z nią porozmawiać. W końcu od tego są kumpelki.

    -Co się stało, Kelly? Od przyjazdu widzę, że coś jest nie tak...

    Marzenie realne? - Onet.pl Blog

    CZWARTEK

    nic

    ...

    magnez, witaminy

    3 herbatki czerwone

    woda

    trochę coli light

     

    Hm czuję dziwną dziure w brzuchu a chwilami jakby mi cos tam rosło. Dziwne gorąco w środku i zimno całego ciała. Skręt żoładka. Mdłości. Eh ale moge nie jeść. Choc przyznam że dzis pokonałam dużo! Byłam na cudownym spacerze z kochanym.. namawiał by iśc do restauracji, cos zjeśc.. choć ślina leciała, nie poszłam. Udało się! Ale czuje duży głód! Eh..ratunku.. ale przyznam, że myślałam, że będzie gorzej.

    Maturę z anglika zdałam na 100%! 20 punktów na 20! Dlatego czuje sie.

    4 słówka są...

    14 maja 2006
    2 dzień.

    JEDZENIE:

    pół gołąbka

    ĆWICZENIA (I): tak

     

    Nie robie weidera. To nie dla mnie. Godziny dzisiejszego dnia wbiły we mnie swoje wskazówki, niczym szpony! Nie moge już więcej aptrzec w to lustro w mym pokoju! Nie mogę! To sen! Koszmar! Ratunku! Nie mogę!  Jak nigdy. Zły dzień, a Was nie ma:(

    Ps. Kasia podaj właściwy adres bloga.