O czym chcesz poczytać na blogach?

żłobki

Niezależna Gazeta Obywatelska w Opolu

Słono, bo aż 9 złoty za kilogram – pomyślałem. No ale cóż – Warszawa, to się płaci za przyjemności! Na drugi dzień, aby nieco otrząsnąć się z wielkomiejskiego blichtru i dać większy upust rozbudzonym apetytom, wybrałem się na opolskie truskawki, licząc, iż przynajmniej życie na prowincji daje satysfakcję oszczędzania… A tutaj znany mi hodowca spod Opola „zaśpiewał mi” – 11 zł; tego było już za wiele, zrobiłem mu krótki wykład o „kapitalistycznym” pastwieniu się nad opolskim biednym ludem i dumnie odmówiłem. Jakimś symbolicznym przedłużeniem tej „truskawkowej” historii była nasza sesyjna inicjatywa obniżenia opłat za publiczne żłobki z 318 do 209 zł oraz bardziej prorodzinny cennik, który zdecydowanie faworyzowałby na przykład drugie dziecko danej rodziny (która płaciłaby tylko ¼ normalnej opłaty), które znalazłoby się w tym samym żłobku, co pierwsze. Opłaty bowiem w Opolu również należą do najwyższych w Polsce i przewyższają nawet stolicę, niemal jak wspomniane trywialnie truskawki czy zapewne wiele jeszcze innych produktów i usług. I coż? – w tej nad wszech miar prorodzinnej inicjatywie nie poparła nas nawet podobno pro-socjalna „łże-lewica”, która o zgrozo wmawiała publicznie, iż w żłobkach prywatnych jest znacznie drożej i należy się tylko cieszyć. Co gorsza, nie.

Robert Świątkiewicz - Ząbki - Onet.pl Blog

W temacie budowy trasy Świętokrzyskiej wraz Nowo-Ziemowita.

http://www.siskom.waw.pl/s17.htm

http://www.siskom.waw.pl/zolnierska.htm

http://www.siskom.waw.pl/nowoziemowita.htm

http://www.siskom.waw.pl/trasa-swietokrzyska.htm



Robert Świątkiewicz (15:39)
Skomentuj

18 marca 2011
Program Maluch pomoże gminom zakładać żłobki. Czeka 40 mln zł

blog o nieodpłatnej domowej pracy kobiet



"Czy naprawdę stać Cię na Twój obecny styl życia?"


Bo niekontrolowana rozrzutność nie jest dobrą cechą.

 

Tagi: dom kobiety praca ważne pytania życie
18:41, an.naja , komentujemy
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 07 lutego 2011
niebezpieczne żłobki

Właśnie przeczytałam, że Szanowna Elita Niespecjalnie Aktywnych Trutni, popularnie zwana Senatem RP, zabrała się za ustawę żłobkową.

A przedstawiciel lewicy - Włodzimierz Cimoszewicz błysnął następującym pomysłem:

„Podjęcie decyzji o przyjęciu dziecka do żłobka lub klubu dziecięcego poprzedza się udzieleniem rodzicom pełnej informacji o potwierdzonych przez ekspertów skutkach takiej decyzji".

 

To może ja też udzielę pełnej informacji o potwierdzonych przez ekspertów skutkach komplikowania instytucjonalnej opieki nad dziećmi do lat 3:

 

- dyskryminacja kobiet na.

ZbyszkozKałusza

Mieszkaniach. Zakłady prowadziły kasy zapomogowo-pożyczkowe, gdzie pracownik mógł dostać pożyczkę bezprocentową na raty wysokości kilku pensji. Pracownicy powszechnie korzystali z tych pożyczek. Związki zawodowe regulaminowo udzielały zapomogi przy każdym urodzeniu dziecka (dzisiejsze becikowe). Podobne zapomogi udzielano w razie śmierci członków rodziny. Żłobki, przedszkola, bary mleczne i zbiorowe stołówki pracownicze były powszechne. W okresie odzyskania przez Polskę niepodległości politycznej po wydarzeniach sierpniowych, szereg nieodpowiedzialnych polityków i rządzących krytykowali powszechnie te rozbudowane zdobycze socjalne – żłobki, przedszkola i bary mleczne uzasadniając ich zamykanie, że ponoć w PRL-u służyły one socjalistycznemu praniu mózgów. Takie stanowisko polityczne spowodowało powszechną likwidację tych jednostek a dzisiaj po15-stu latach robi się polityczno-społeczną wrzawę o ich ponowne powoływanie. Jako bardzo przydatne i niezbędne dla młodych matek, które zmuszone są ze względów ekonomicznych do pracy zawodowej podobnie jak ich mamy w okresie PRL-u.
W/w elementy „dorobku” socjalizmu były społecznie chwytliwe i nośne, ale później jak zwykle praktyka okresowo w mniejszym lub w większym natężeniu skrzeczała. Na wieś.

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu - Onet.pl Blog

Się 30 kwietnia. Przedszkola startują od września. Liczę na cud, pomoc niebios, albo jakieś kontakty z czasów szkolnych, konto na NK czy technikę zdartej płyty. Cokolwiek byle Mała już od maja dostała się do przedszkola.

No, ale na politykę prorodzinną nie ma co narzekać. Obłowiłam się przy okazji becikowego. Zgarnęłam tysiaka i przehulałam go na wózek i łóżeczko. Do zawrotnych 68 zł zasiłku rodzinnego mój dochód przekroczył kwotę progową (było 504,00 a ja miałam 504,31), więc nie korzystałam z dobrodziejstw oferowanych przez Państwo w pełni. Nie skarżę się, ale chyba byłoby lepiej gdyby zamiast tych śmiesznych becików udostępnić ludziom żłobki, przedszkola. Dać im szansę na normalne funkcjonowanie również wtedy gdy stają się szczęśliwymi posiadaczami potostwa. Obecnie przeważa jednak polityka zniechęcania do radosnego rozmanażania się. No chyba, że ktoś lubi dofinansowywać rodziny beztroskie, które z radością mnożą się na potegę, żyją ze świadczeń rodzinnych i nie zawracaja sobie głowy ani przedszkolem ani tym bardziej pracą.

abziata
1 komentarz