O czym chcesz poczytać na blogach?

Zlew

Byli tacy co się rodzili, byli tacy co umierali, byli także też i tacy, co im to było mało. - Onet.pl Blog

Pozmywac. Ale OK. Zmywam. Dzielna jestem. Krew mnie zalewaa i strumienie pomyj ale zmywam. Zlew sie zapycha co poltorej minuty ale zmywam do cholery i niech nikt sie nie czepia!! Dzwonek. Krzysiu. Wchodzi. Siada w kuchni wsrod wszechobecnego syfu, ja probuje zmywac. Zlew sie zapchal znow. Wrrrrrr! -Spokojnie - mowi Krzysiu - moze warto dosypac kreta? Oczywiście w domu nie ma żadnego "kreta". Ale w szafce w lazience znalazlo sie "Igo" - wybielacz. Po krotkim zastanowieniu doszliśmy do wniosku, że wpuszczenie do zapchanych rur trochę chloru nie zaszkodzi. Z zaciekawieniem pochyleni nad zlewem wlaliśmy do zlewu resztkę wybielacza. I zalaliśmy wrzątkiem. Nic. Tylko śmierdzące opary chloru ulotniły sie przez odplyw. Odczekaliśmy chwilę i z iście dziecięca ciekawością, glowa w glowę pochyleni nad odplywem puściliśmy wodę. Fakt. Chlor nie zaszkodzil ale tez nie pomógł. Zlew zapchany nadal. Po krotkiej naradzie odrzucilismy pomysł odkrecenia kolanka bo groziloby to niechybnym zalaniem calej kuchni pomyjami, nawet gdyby w całej akcji bralo udzial wiadro. Nie ma innej rady, trzeba kupić "Kreta". Krzysiu poleciał do drogerii a ja odczyścilam kawalek stołu i.

oldschool smietana

Nie byłeś, to się nie nadajesz.
Bo ci ludzie tam na dole megadobrze się bawili, jak tych tam czterech było na scenie. No!

To wstałam o 06:30 i spakowałam się w 5 minut, mam nadzieję, o niczym szczególnie ważnym nie zapominając. Bo jeszcze tylko 6 godzinek i jedziemy do Karpacza! :D :D :D Bomba, normalnie! Znowu będziemy pić, tak jak na ubiegłorocznych targach:D Albo na Wigilii:D A na jutro wieczór mamy grilla i pieczonego prosiaka! :P

Jak rano weszłam do kuchni, to przypomniałam sobie, że wczoraj po powrocie, umyłam całą stertę garów ze zlewu. A mówią, że z picia pożytku nie ma.
;)
~autonomia~~

2006-05-11 10:21:00 skomentuj (11)


Karpacz.
Takie szkolenie organizuje mi firma:D Było przenajlepiej!



A to ja lecę:


Szkoła przetrwania.



Przejdź przez dziurę:


Latawiec Dyra:


I wieczorny grill :>


Wyjdzie z tego niezły film. 2 godziny dobrego materiału:)
.

saisir blog


Byłem na czacie kilka minut.
Wypiłem kawke.
Siedze w majtkach przy kompie.
Już jest chyba z 30 stopni na dworze.
Zastanawiam sie co dalej....
Już jest 9 rano.
Kupie se dzisiaj banjo i se będę grał :)
A może lepiej od razu cały, duży fortepian :)




saisir 2003-03-08 02:29:14 skomentuj (11)


Wspomnienie....
Miałem w domu...

dwanaście butelek jałowcówki.
Żona poleciła mi zawartość wszystkich, bez wyjątku, butelek wylać do zlewu.
Postanowiłem spełnić żądanie żony; Odkorkowałem więc pierwszą butelkę i wylałem całą zawartość do zlewu, z wyjątkiem jednej szklaneczki, którą sobie wypiłem. Następnie odkorkowałem drugą butelkę i postąpiłem tak samo, to znaczy wylałem całą zawartość do zlewu z wyjątkiem jednej szklaneczki, którą sobie wypiłem. Następnie odkorkowałem trzecią flaszkę... i wlałem całą zawartość do butelki, z wyjątkiem jednej szklaneczki, którą sobie wypiłem. Następnie odkorkowałem czwartą, i upiwszy z niej nieco wlałem butelkę do szklaneczki..

Żyrafowo

poniedziałek, 17 października 2011
kolorowo

Minął kolejny tydzień pod znakiem remontu w mieszkaniu Korniszona. Wydawało się, że koniec już tuż tuż i pozostaje już tylko zakupić parę wykończeniowych rzeczy, a w kuchni popłynie wreszcie od dwóch miesięcy oczekiwana tam woda... Meble kuchenne robione były na wymiar, zamontowane już dość dawno temu, ale od samego początku był cyrk ze zlewem. Najpierw zakupiony został zbyt duży, a później okazało się, że z kupnem mniejszego będą problemy, bo nawet mikroskopijne zlewiki nie dawały się wcisnąć pomiędzy ścianę a zmywarkę. Zlew został w końcu kupiony przez internet bezpośrednio u producenta, który wywiercił przelew w innym niż zazwyczaj miejscu, co zaoszczędziło kilka brakujących centymetrów. Później było oczekiwanie na przycięcie blatu, a następnie chyba miesięczne oczekiwanie na ponowny przyjazd stolarza w celu naprawienia szafki ze zlewem i zmywarką, która się rozchwiała i zrobiła się.

Ekoterrarium

| Pytania i odpowiedzi | Tybet | global warning? | manifestacje, akcje | spoko eko
RSS
piątek, 02 maja 2008

KOREK

(felieton ukazał się w pierwszym numerze miesięcznika "Zielono i w poprzek")

Korek to fajny gość. Nieśmiały. Nie narzuca się. Leży bezrobotnie na krawędzi zlewu smętnie zerkając w stronę pochłaniającego wodę odpływu. Smętnie poszczękuje łańcuszkiem, rwąc się do pracy. Przyjrzyjmy się mu. Jest to czarny okrągły kawałek gumy o średnicy równej średnicy dziury na dnie zlewu. Dzięki użyciu korka, można zlew napełnić wodą, zakręcić kran i… nadal mieć wodę w zlewie! Bez korka ta sztuczka się nie udaje. Można nabyć go w dowolnym sklepie AGD za około 4 złote. Najlepiej kupić od razu dwa. Jeden do kuchni, drugi do łazienki.

Być może w umysłach niektórych czytelników czai.

in-love-with-a-star

Ekologicznie, czyli tanio. ja sobie muszę buty kupic.

po chwili

j: robię listę zakupów. czekam na propozycje
t: niunia, to wiesz jak wejdziesz do Lidla to po lewo jest piwo...
j: lista zamknięta

t: daj mi na leniwe, pójde se jutro na obiad.
j: jutro na obiad masz flaki
t: no daj dyche, pójde se na leniwe
j: se ugotuj z tego co jest w domu. lista zakupów na jutro zamknieta.

A to dopiero pierwszy dzien.
Mama nie wie co robi zostawiając nas samych.
Jak kiedyś tata został sam, to po powrocie zlew był zastawiony brudnymi garami, podłoga była czarna a w koszu nie było nic prócz puszek po piwie.

:D

Tagi: tatuś
2009-08-06 20:26:32 skomentuj (1)


sami w domu odc 2
Wczoraj 20:10. Wchodzi do domu Jego kolej zmywania.
Monolog

- Ja mam zmywac? Dlaczego ja mam zmywac? A mogę się najpierw pożygac? Ej, ale dlaczego ja mam zmywac. To chyba niesprawiedliwe.  Ale dlaczego ja mam zmywac? Przecież to jest poniżające. Dlaczego ja mam zmywac? ...