O czym chcesz poczytać na blogach?

Zielona karta

Już tylko niewiarygodnie

Powtarzać ponieważ nikt nie ma miejsca aby przechowywać niepotrzebnie masę odcisków, no chyba, że byliśmy karani wówczas sprawa wygląda inaczej). Po takim biometrycznym badaniu jeśli złożyliśmy odpowiedni formularz otrzymujemy kartę pracy, karta pracy to karta która raz, że jest Twoim tymczasowym ID na terenie US (u mnie wyjątkowo ważnym ponieważ zawiera moje nowe nazwisko) ze zdjęciem i odciskiem prawego kciuka (oczywiście pełna kolorowych zabezpieczeń, ale wyglądająca jak karta.Wczesniej do takiej rozmowy oraz daje przykładowe pytania – takie przygotowanie mamy dziś)! Po takiej wyczerpujacej pół godzinie dostaję pieczęć w paszporcie że mam tymczasowe rezydentostwo (na dwa lata) a po 2 tygodniach pocztą przychodzi do mnie zielona karta na dwa lata, po upływie 2 lat ale nie puxniej niż 90 dni przed końcem robi się repetycje używając formularza przysłanego wraz z pierwszą kartą (również robi to prawnik i o tym pamięta) o kolejną zieloną kartę starczajaca na 10 lat.

Telewizja Podatkowa TV

ama.

Czas.
Zatrzymuję wskazówkę.

zyczenia od niej- mam wiec pomysł na najblizszą mnie.

skomentuj (1)



Adios. 2006-01-05 21:41:09


Pisze, pisze i pisze.
O polnocy postanawiam zmienic swoje zycie. Zielona karta na scianie placzu.
Bolą mnie te mięsnie tak, jakbym była narkomanką literatury.Wcale nie czytam duzo; po prostu tak.
Cele mam.
Juz wypisane, namalowane, rozplanowane.
Lil'Kim numer 9.
Twarde sniegi. Moze i stagnacja..

Wycinanka

Wino, posprzatam wszystko, spakuje sie, i bede siedziec na walizkach az do Polski.
Szosta reakcja - jestem biedna i smutna buuu ale jestem biedna i glupia...

Bilet byl na moje nazwisko a zielona karta jest na nazwisko Ojca. Ojciec sobie zmienil imie na panienskie imie matki. Na koniec dnia, male naklejki nalepione na 5 duzych kartek i to nawet nie z tym nazwiskiem ktore mi przyspozylo tyle problemow leza na biorku i mi wierca dziury w oczach. Podobno.

zala blog



strona główna


2004-01-06 11:37:28
zawsze moze byc gorzej
zgubic klucze? zgubic legitymacje szkolna? tym chcesz mi zaimponowac, synciu? a co powiesz na zguienie portfela wraz ze wszytkimi kartami bankowymi, z kupa gotowki ("..all the things you could do with this money...") i uwaga, uwaga... zielona karta, ktora niezbedna jest by delikwent (w tym przypadku ja) wrocil do stanow zjednoczonych hameryki polnocnej.
tak. to nie sen. to nie koszmar, z ktorego w koncu moglabym sie obudzic. to sie stalo, w pociagu startujacym z katowic do warszawy w.