O czym chcesz poczytać na blogach?

Zgrubienie

Zapiski z Hiszpanii czyli…

Należałoby jeszcze dodać, że w Ameryce Południowej częstotliwość używania zdrobnień  wzrasta kilkakrotnie.

Jeśli istnieją zdrobnienia, to czemu nie miałyby istnieć… zwiększenia, poprawnie terminologicznie zwane zgrubieniami (po hiszpańsku aumentativos). W języku polskim mamy też taką możliwość, choć nie oferuje nam ona takiego szerokiego spektrum zastosowania, co w języku hiszpańskim (przykład zgrubienia: psisko, babsko, itd)

Zamiast więc gol (zwyky, piłkarski gol) możemy  powiedzieć

Oba słowa można przetłumaczyć jako całuski, buziaczki, w wypadku besote zaryzykuję też: buziole J

palito, paliza oraz botellita i botellón

To właśnie jeden z tych przykładów, w których słowo-źródło nie ma wiele wspólnego ze ‘’zgrubieniem’’.

Palito i botellita to patyczek oraz buteleczka. Ale już paliza to bynajmniej patyczysko, a botellón to nie butelczysko J

Darle a alguien una paliza to sprawić komuś niezłe lanie. Paliza

Soulmen to ja, czyli gej z duszą... w internecie..

Odechciało.
W poniedziałek w okolicach odbytu pojawiło się dziwne zgrubienie, które niemiłosiernie mnie boli.
Coś tam się zbiera. jakaś krew czy coś. Sam nie wiem.
Wczoraj znów chodziłem, ale po lekarzach rodzinnych. I niestety nic nie załatwie bo mam kartę chipową, a musze mieć papierek że są odprowadzane składki zdrowotne.bez sensu. Fakt, że posiadam kartę chipową mówi sam przez się że składki są odprowadzane.
To że inne kasy chorych są zacofane, bądź dużo biedniejsze, nie powinien być odczuwalny dla zwykłego pacjenta. Niestety pacjentem nie mogę się nazwać.
DRamat. mój oosbisty. Świadomość posiadania dziwnego zgrubienia i krwawienia psychicznie mnie męczy.
Zgrubienie owo nawet podczas chodzenia daje mi się we znaki. bo cały czas je czuje.

Zgrubienie o połowę zmniejszyło się dzisiejszej nocy. Kosztem mojej bielizny. Wiem teraz jak czują się kobiety gdy nie mają podpasek.

skomentuj (2)

3mać kciuki. 2009-02-11 09:51:02

W dniu dzisiejszym przede mną spotkanie z reżyserem nowego serialu dla tvp2.
A wszystko dzięki Dawidowi, który notabene zapisywał mnie do agencji.
Później spotkaliśmy się w studiu ATMu. Nie rozmawialiśmy za wiele. Jednak kontakt wzrokowy był zachowany.
Od początku wydawał mi się podejrzany ;p w wiadomej sprawie ;)
.

Aktualności z codzienności - ZROZUMIEĆ ŚWIAT

21:10, trzydziestkazhakiem , Aktualności z codzienności
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 06 grudnia 2010
Jeszcze nigdy tak się nie bałam...

Już jakiś czas temu zauważyłam, że bardzo boli mnie prawa pierś...ból dziwny, raczej takie ciągnięcie od pachy do piersi...Potem przy samobadaniu palcami wyczułam zgrubienie...I wtedy przestraszyłam się nie na żarty... Oczywiście zapisałam się do lekarza, ale musiałam na wizytę czekać około dwoch tygodni...W końcu doczekałam się...

 W zeszłą środę lekarz obejrzał, wybadał, pomyślał i stwierdził, że rzeczywiście jest zgrubienie, ale on tak namacalnie to nie może powiedzieć czy to guz, czy gruczoł czy cokolwiek innego...Natychmiast kazał mi odstawić tabletki anty i dostałam skierowanie na usg... I tak - w Poradni Chorób Sutka owszem, można się zapisać, ale termin czekania prawie dwa miesiące...w mojej przychodni też robią usg, więc postanowiłam spróbować tutaj. Na NFZ niestety skończyły się już limity,.

toma01

Jakby wcale na nikogo nie czekał, nie rozglądał się, nie spoglądał na zegarek, być może miał nawet zamknięte oczy. Tego jednak nie dało się dostrzec z takiej odległości, zresztą nie miał już czasu na przyglądanie się. Stał po drugiej stronie skrzyżowania przyglądając się tak już chyba trzecią zmianę świateł. Ruszył nieśpiesznie, trochę stremowany jakby umówił się na randkę.
Kiedy zbliżył się na kilka metrów dostrzegł, że rzeczywiście Adrian ma zamknięte oczy. Słysząc zbliżające się kroki energicznie odepchną się ramionami od ściany i zrobił krok w przód. Przez sekundę dało się też zauważyć jak przełyka ślinę a po jego szyi szybko i gwałtownie przesuwa się małe zgrubienie. Zgrubienie, po którym matki zawsze poznają, kiedy syn przestaje być chłopcem a staje się mężczyzną.
Stanął wyprostowany, a na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech odsłaniający lśniące, białe zęby.
- Witaj Tomku!
Tomek jednak stał jak wmurowany i przez chwile właściwie nie dawał znaku życia. Był zaskoczony wyglądem Adriana, pomyślał:
- Ten facet to musi mieć powodzenie. Inteligentny, przystojny, a za moment pewnie okaże się jeszcze bogaty.
Widząc jak Adrian nieznacznie podnosi do góry brwi dziwiąc się, że nie słyszy odpowiedzi oprzytomniał rozumiejąc, że to milczenie staje się dosyć niezręczne.
- Witam, witam Adrianie! -.