O czym chcesz poczytać na blogach?

Zgorzel

alter

Z ciast rodzynki

Mistrzów śniadania ?
tak żyła nasza kompania
Kokaina i crack na rusztach
Aż do stu finałów w ustach

Aż do dnia pewnego, wielkanocnego...

I nie pomógł żaden cudowny proszek
Ani wdowie cztery grosze
Na czarną godzinę skryte
W czarnym pasku zaszyte

W innym stadium opętania
Ostatnie swe sprzedał ubrania
Do dziś w kasie pancernej Króla
Wisi jego koszula...

A wiatr jak hulał tak hula
W czarnych tiulach

U Króla na dworze
Też coraz gorzej
Święte Lampy gorzkim żalem lśnią na placach
Paprze się ten zgorzel
Na tym dworze
W stosie pustych kałamarzy
Schną diamentowe gęsie pióra


Naród kefir ma na kaca
Czas drugą stronę przewraca...

Do morza dusz głów wpada rzeka
Jadą tu z bliska i z daleka
Tam gdzie horyzontu schody
Ciągną się korowody

Wiezie pociąg dary dla króla
Puchar Tubę i Okular
Nowe są w lokomotywie koła
W tej co jeździ dookoła

Jedno wolne miejsce w tylnich rzędach
Dla pewnego dyrygenta...

Pastuszkowie mu śpiewają sto lat
4 starców w aureolach
Ciągną powietrzne sanie
Pora wypić za to spotkanie

Oddychając pod wodą...

Karolina nie ma co robić.
A właściwie ma, ale jej się nie chce uczyć na koło, więc buszuje po sieci.
W poszukiwaniu zagadek.
Zagadek, które interpretuje na swój własny sposób.
Bo niestety, jest bardzo niecierpliwa.
Nie usiedzi na dupie czekając, aż rozwiązanie spadnie jej z nieba.
I oto jest jej problem.
Zajmuje się sprawami, które tak naprawdę nie mają większego znaczenia.
Ale tylko dla świata.
Bo dla niej to priorytet zapewne.
Marnacja czasu.
A przyjaciele czekają: pałeczki tężca i zgorzel gazowa, maczugowiec błonicy, grzyby drożdżopodobne..
Jak ona to kocha.
Wyobrażać sobie objawy kliniczne na jej własnym przykładzie.
Taaaak.
Żeby tylko myśli, które lubi okazjonalnie, dały jej spokój...

Komentarzy: 0 "The good times of today are the sad thoughts of tomorrow." 2012-01-11

InermisMortem

czwartek, 05 kwiecień 2012, 14:51      Po raz kolejny zadaję sobie pytanie, co ja widzę w mojej klasie? I po raz kolejny przekonuję się, że są świetni. Szczególnie udowodnił to dzień wczorajszy, gdy zostaliśmy zwolnieni z dwóch godzin. I tak oto zamiast matematyki, zupełnie spontanicznie, znaczna większość z nas poszła w jedno miejsce:) Moje kochane ludziki: Ola, Agnieszka, Kaja, Karolina, Mikuś, Bogdan, Szeląg, Siera, Situś, Zychu, Popo, Adi, Klusek, Zgorzel, Iguś, Marian. Przekonałam się, że jednak ktoś gra w bilard gorzej ode mnie:)
     Wróciłam do domu. Zaczął się chaos przedświąteczny, którego nie lubię. Nawet nienawidzę. Ale muszę go znieść. Czas, kiedy obowiązki dołują. Kiedyś to lubiłam, ale mentalnie od kilku lat nie umiem obchodziś świąt. Może dlatego, że ich istota przestała mieć jakiekolwiek znaczenie w moim domu. Ale mniejsza o to. Mam kilka planów dotyczących ogarnięcia się. I swego rodzaju uporządkowania spraw w życiu, relacji z innymi i własnej organizacji.
.

blond spojrzenie

Rozdzierałam duszę będącą cząstką mnie samej. Ukryta w otchłani nocy, wymierzałam raz za razem, kolejne ciosy. W moją jedyną nadzieję i radość... W miłość do mnie, tak wielką, że opisać jej nie sposób. Ciężkim buciorem wzgardy zdusiłam promyk nadziei, który tlił się wytrwale...
     A potem już tylko pustka i nieprzenikniony chłód. Bezsilność i spazmy rozpaczy. Rozerwane na strzępy łkające serce, dławienie się własnym jadem... Dłonie zaciśnięte do zbielenia, świat spowity gęstą mgłą... I świadomość nieodwracalności.
     Pragnęłam zatonąć w tej miłości, zatracić się w błagalnej rozkoszy. Jakby miało to cofnąć czas i odwrócić klątwę. I płonąc pod głodnym dotykiem wierzyłam, że to możliwe. Z każdą napływającą falą pożądania wzmagała się moja wiara, że mogę odczynić zło, że jednak jesteśmy i trwamy... Nawet świt nie zabił tej wiary, bo ona jest silniejsza niż wszystko co pojmujemy i czego istnienie jedynie przeczuwamy...
     Niegdyś okaleczona, noszę niezabliźnione rany. Krwawiące zgorzele jak emblematy krzyczą "nie podchodź!". Diagnoza: emocjonalna niewydolność.

Paulina Jasińska - Onet.pl Blog

Brodawki. Porażone liście żółkną, brązowieją i opadają.

Zwalczanie: należy opryskać preparatem: Baymat AE, Bravo 500 S.C. lub Dithane M-45 80 WP
Alternarioza

Objawy: owalne lub okrągłe plamy, otoczone obwódką o średnicy 1 cm.

Zwalczanie: chore liście usuwać, pryskać preparatami, takimi jak, np. Bravo 500 S.C, Penncozeb 80 WP.
Werticilioza

Objawy: liście żółkniejące, brązowiejące, a z czasem opadające, zbrązowiałe wiązki przewodzące. Wzrost rośliny zostaje zahamowany.

Zwalczanie: chore rośliny usuwać, a pozostałe podlewać preparatami Topsin M 500 S.C., Sarfun 500 S.C. lub Benzol 50 WP.
Zgorzel zgnilakowa

Objawy: liście żółkną i zamierają, a wzrost roślin zostaje zahamowany. Obumarłe tkanki korzenia bardzo łatwo oddzielają się od reszty rośliny.

Zwalczanie: do podlewania używać wody o temperaturze pokojowej, a chore rośliny usuwać. Pozostałe podlewać preparatami Bravo 500 S.C., Bioczos BR lub Previcur 607 SL.
Szkodniki
Mączlik szklarniowy

Objawy: biały uskrzydlony owad, którego larwy żerują na dolnej części liści, wysysając z nich sok. Powodują żółknięcie i opadanie liści.

Zwalczanie: należy opryskiwać 3- krotnie w odstępach 8-dniowych preparatem Bio-Inse albo użyć preparatu.