O czym chcesz poczytać na blogach?

Zejście

Bez tytułu

Autokarem do Zieleńca, następnie przejście całej grupy pieszo wraz z placakami do schroniska Samotnia. Trasa prowadzi przez Rezerwat Torfowisko , podczas wędrówki podziwiamy piękne widoki
Zakwaterowanie i około godziny 18.00 obiadokolacja.

2 dzień.
Po śniadaniu, około godziny 9.00, wyprawa górskim szlakiem na szczyt Orlicy
Po drodze, krótki przystanek w schronisku "Strzecha Akademicka".
Po wejściu na szczyt odpoczynek i podziwianie pięknych widoków.
Następnie zwiedzanie obserwatorium meteorologicznego zbudowanego własnie tam, ponieważ jest to najwyższy szczyt w Górach Orlickich. Wysokość Orlicy to 1084m.
Z Orlicy zejście czeskim zboczem góry. Obok schroniska "Dom Śląski" zejście do Jaru Łomniczki. Znajdije się tam Symboliczny Cmentarz Ofiar Gór. Po wyjściu z doliny powrót do naszego schroniska,,Samotnii”.


3dzień.

Wyjście do Zieleńca.Zwiedzanie kościoła św.Anny,zbudowanego w 1904 na miejscu
Dawnego drewnianego z 1762.. . Niedaleko świątyni kolumna Maryjna z początku
XIX w . Po zwiedzaniu, zejscie szlakiem do drewnianej chatki o nazwie "Smogornia" i posiłek w plenerze. Popołudniu, dla chętnych proponujemy zjazd na letnim torze saneczkowym. Następnie wyjście do Muzeum Sportu i Turystyki, gdzie można obejrzeć stare modele.

Krążą sępy i wilki grasują, szarpią stada bezbronnych kóz - Onet.pl Blog

  •  Żałuję - słowo w słowo pasuje jak ulał
  •  Tam gdzie rosną dzikie róże - hymn moich byłych relacji z bliźnimi
  •  Tam gdzie rosną dzikie róże - inna wersja
  • Tylko słowa - zamieńmy "mnie" na "wszystkich". A gdybym późną nocą przyrzekała, że trwa dzień...?
  • Pozwól żyć - czasem każdy dzień przynosi lęk... nie obchodzi Cię, że ranisz mnie
  •  Świat się pomylił - tylko morzu mogłąm zwierzyć się, jak złamana w głębii jestem tam na dnie
  •  4 lata - nie ważcie się jedną z was nazywać mnie. Co dla mnie skarbem, dla Ciebie było piaskiem
  •  Nie kłam, że kochasz mnie - bracia moi, wiem, w co gracie i mówię pas
Jestem jak Sara z "Zejścia" - dla chcących poznać moją duszę
  • Zakończenie filmu - SPOILERY!
  • Zejście do jaskini, zejście ze świata, zejście do mroków duszy, zejście do pierwotnych instynktów

tu i teraz | tylko przez chwilę

Powiśle

Najpierw trzeba zejść na Powiśle. Prawdziwe zejście może się odbyć tylko na odcinku pomiędzy Bednarską, a schodami koło stacji PKP Powiśle. Zejście peronem PKP Powiśle już się nie liczy. Zejście kończące się przy Pomniku Sapera jest zejściem na Mokotów, albo cokolwiek. Równie dobrze mogłoby się nazywać „Zejście do Radomia”.

Zejścia na Powiśle są zatem następujące: Bednarska, Karowa, Browarna, Dynasy, Tamka. Każde z nich jest przygodą. O właściwie każdej pory roku wymaga od schodzącego umiejętności akrobatycznych, alpinistycznych, trekkingowych, triathlonowych i tym podobnych. Wejście na górę jest dużo prostsze, jest po prostu wspinaczką, momentami męczącą, ale w gruncie rzeczy.

znaczy.blog

Jeszce kiedyś wrócimy. Niebawem. Znów plecak wbija w ziemię, buty nie chcą biec szybciej niż mój oddech, znów las dookoła. Liczenie. Czy to już, czy jeszce góra, ostatnia? Jest, Wielki Rogacz. Przerwa na pierniki i widok. A potem zejście, bo to przecież nie koniec trasy. To dopiero początek. Pięknie i coraz piękniej. Z radością zostawiamy za sobą niegościnny bufet na Obidzy i wchodzimy do schroniska...pod Obidzą. Obiadek, piwko, słoneczko przygrzewa, nie chce się iść dalej, ale cóż szlak wzywa. Teraz kolej na Szczob, Szczob to las i łagodne podejście błotnistą drogą, Szczob to przejście "za bucki" na Słowacką ścieżkę bo tam ładniej. Wreszcie zejście na przełęcz Rozdziela. Olśnienie. Tu zaczyna się prawdziwy szlak graniczny. Cisza, pustka, piękna łąka pośród gór, gdzieś, het, na dalszym wirsku Słowacki Juhas pasie owce. Trawy chylą się na wietrze, drzewa szumią z cicha. Ale w drogę, szlak wzywa, czas goni. Do końca jeszcze daleko. Wierchliczka i Smerekowa to las, polany, widoki i pustka, to znów liczenie, "to już?", "nie jeszcze dwie górki", ciągły zachwyt nad pięknem gór, ciągłe zmiany, ciągłe miłe niespodzianki, droga raz leśną, raz ścieżką przez łąki, to znowu dróżką koło szkółki leśnej. Wreszcie, cel na dziś - Wysoka. Piękna, lesista, tajemnicza. Na szczycie.

nieznanaplaneta

Kilku minutach zacząć kolejną skalną wspinaczkę, która doprowadza nas do 8 metrowej drabinki, na którą wejście ułatwia krótki łańcuch. Po pokonaniu drabinki, tym razem już korzystając z łańcuchów, schodzimy na wąską Kozią Przełęcz. Przez przełęcz przebiega żółty szlak z Doliny Pięciu Stawów do Doliny Gąsienicowej. Teraz właśnie razem z żółtym szlakiem schodzimy kilkadziesiąt metrów w dół, by skręcić następnie w lewo wspinając się stromo do góry przy pomocy m.in. kilkumetrowej drabinki z klamer. Orla Perć biegnie teraz pod górę i wyprowadza nas w urozmaiconej wspinaczce na urwisty wierzchołek Kozich Czub. Przed nami dosyć trudne technicznie zejście na Kozią Przełęcz Wyżnią. Kilkudziesięciometrowe zejście na przełęcz skalną rynną stanowi jeden z najbardziej emocjonujących momentów na trasie Orlej Perci. Za przełęczą zaczyna się kolejny odcinek wspinaczki na szczyt Koziego Wierchu (2291m), który licząc od Zawratu osiągamy po nieco ponad 2 godzinach.

Z Koziego Wierchu, który jest najwyższym szczytem położonym w całości w Polsce, rozciąga się piękna panorama Tatr z Rysami, Krywaniem, Świnicą, Kościelcem, Giewontem. Ze szczytu ciekawie prezentują się turyści będący na Kozich Czubach, zawieszenie nad urwistymi.

Dziennik Radykała - bloog.pl

Na rozgrzewkę dla niemal 30 osobowej grupy organizatorzy wybrali Jaskinię Mroźną. Jaskinia ta swoją nazwę zawdzięcza panującej wewnątrz stałej, niskiej temperaturze (6 stopni w skali Celsjusza), powiewom zimnego powietrza, a także białym naciekom na ścianach do złudzenia przypominających szron. Jej szata naciekowa – choć uboga – jest najbogatsza wśród udostępnionych do masowego zwiedzania jaskiń Tatr Polskich.

 

   Jaskinia Raptawicka była kolejnym etapem Rajdu. Jej główny wejściowy otwór ma średnicę ok. 3 m. Prowadzi od niego zejście pionowym 4-metrowym progiem po stalowej drabinie do głównej komory. Jest to pojedyncza, duża sala o wysokości 10-15 m i rozmiarach 10 × 40 m. W jej stropie znajdują się otwory dwóch małych studzienek. Od sali prowadzi kilka bocznych, zakończonych ślepo korytarzy. Po lewej stronie od wejścia 20 metrowy, opadający w dół korytarz prowadzi do ciasnej szczeliny, którą można się przecisnąć do następnej mniejszej sali, a z niej z kolei do innego szerszego korytarza, w którym znajduje się mała kapliczka.

 

   Ostatnią jaskinią.