O czym chcesz poczytać na blogach?

Zbyszko

GWP Wadfag Poznań

Przerwie rozegrali na poznańskiej Wildzie 2 mecze. Obydwa te spotkania Tramwajorz wygrał, tułcząc rywali na miazgę! W pierwszym spotkaniu, które odbyło się w USA City Wadfag odniósł historyczne zwycięstwo do zera. Pierwszym bramkarzem z Gastro Park, który mógł po meczu schodzić z czystym kontem, jest więc Zbyszko Malec. Legendarny bramkarz był dzisiaj w wysokiej formie. Tak samo z resztą, jak reszta drużyny. W poniedziałek kolejny sparing, z Athleticsem Poznań, o 13:00 w Canada Province, na Aeroplane 50 Stadium.

WLD Poznań 0 GWP Wadfag Poznań 6

Czas: 20min
Miejsce: Old Wilda Trafford (Philadelphia Stadium)
Widzów: około 5 (O GWP i 2 flagi)
 



Wilda Poznań 3 (3) GWP Wadfag Poznań 21 (13)

Czas: 2x35min
Miejsce: Old Wilda Trafford (Philadelphia Stadium)
Widzów: około 40 (O GWP i 2 flagi) 

Skład GWP: Wojciech & Grzegorz Sieniawscy, Filip Budaj, Adam Gospodarczyk (c), Dominik Sadowski, Arkadiusz Woroch, Zbyszko Malec

My i streszczenia


Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 kwietnia 2011
Pierwsze streszczenie:Krzyżacy (krótkie)

Doświadczony rycerz, Maćko z Bogdańca, wraz z młodziutkim Zbyszkiem - ostatnim z rodu - zatrzymują się w Tyńcu w gospodzie „Pod Lutym Turem”. Niespodziewanie przybywa tu na odpoczynek orszak księżnej mazowieckiej, Anny Danuty, która w drodze na Wawel postanowiła odwiedzić opactwo tynieckie. Zbyszko zakochuje się od pierwszego wejrzenia w dwórce księżnej, Danusi Jurandównie. Po długich staraniach młodzi zawierają ślub. Niestety Danusia zostaje uprowadzona przez Krzyżaków, którzy chcą się zemścić na jej ojcu Jurandzie ze Spychowa, który jest prawdziwym postrachem rycerzy zakonnych. Wzywają Juranda do Szczytna, gdzie go upokarzają i więżą. W tym czasie Zbyszko odbywa pojedynek na śmierć i życie z bratem Rotgierem, jednym z ukochanych rycerzy Zygfryda de Löwe, i zwycięża. W odwecie Zygfryd każe oślepić Juranda, wyrwać mu język i odciąć prawą dłoń. Kaleki i bezradny zostaje on wypuszczony z zamku w Szczytnie. Na drodze.

'Krzyzboczki' - Zbocz


  - To gej jest –odpowiedziała Lola.
Lecz dalszą sprzeczkę przerwał gej.
  - W Jebiowie ostanę, bo chętnie bym pałą znów zawojował, a i ten mój bratanek także, choć młody niejedne ruchadła już w życiu widział.
  Goście spojrzeli na młodzieńca, który akurat się onanizował.
  Stary gej zaś dodał:
  - Wreszcie,choćbyśmy chcieli wracać to nie mamy dokąd.
  - Jakże to? – zapytał jeden ze szlachty. – Skąd jesteście i jako was zowią?
  - Ja zowie się Maćko z Bogdańca, a ten tu wyrostek, syn mego rodzonego to Zbyszko. Herbu jesteśmy Chuj Wielki, a zawołania Jebanie!
  -Gdzieże jest wasz Bogdaniec?
  - Ba! Pytajcie gdzie był. Jeszcze za wojny Ruchawideł z Walidełami Bogdaniec do cna spalili. Pozostał ino dom publiczny, którym zajmowałem się ja, mój brat i syn jego. Po śmierci brata mego na AIDS, żem tylko z bratankiem pozostał. Bogdaniec zostawiłem kochankowi mojemu opatowi pod zastaw, a sam na wojnę z dwunastoletnim chłopcem wyjechałem.
  - Z wyrostkiem?
  - Nie był ci on wówczas wyrostkiem, ale krzepkie to było od małego. Okoliczne panienki na sobotnie jebania ustawiały się, aż po.

kopytko

 



2006-09-29 21:35:42 >> Kilka słów o oświacie.

W podstawówce mieliśmy test znajomości „Krzyżaków” Henia Sienkiewicza. W jednym z zadań należało wskazać stopień pokrewieństwa między Maćkiem a Zbyszkiem z Bogdańca. Odpowiedzieć można było rzecz jasna na dwa sposoby: kim jest Maćko dla Zbyszka, lub kim jest Zbyszko dla Maćka. Aby uniknąć niedomówień, wyjaśniam - Maćko jest stryjkiem Zbyszka, a Zbyszko bratankiem Maćka. Jeśli ktoś odpowiedział, iż Zbyszko jest siostrzeńcem Maćka, pani polonistka uznawała mu tę odpowiedź. Problem jednak polegał na tym, że jeśli ktoś określił Maćka mianem wujka Zbyszka, dostawał zero punktów (fajne określenie zresztą: dostać nic). Interweniowaliśmy. Dowodziliśmy z zapałem, że stopień błędu jest porównywalny, a nawet ten sam. Pani polonistka w końcu skapitulowała i przyznała się do niekonsekwencji. Ale zamiast zaliczyć odpowiedzi z wujkiem, odjęła punkty za te z siostrzeńcem.

Ja.