O czym chcesz poczytać na blogach?

Zaręczyny

Witam w moim piekle - sedzinapilkarska

Ehhh...Z czego wynika to szydzenie z nas? Kompleksy?! Zazdrość?! Trzeba wyleczyć się z tych uczuć i pomyśleć raczej nad podniesieniem poziomu inteligencji, a nie nad kolejnymi nieuzasadnionymi atakami na Moją Drużynę i Jej kibiców.

sedzinapilkarska 2002-01-08 17:26:58


Sensacje z mojego "obozu" :]
Zauważyłam,że wystarczy tylko wspomnieć o Legii i dyskusja na całego już gotowa. Cieszy mnie ten fakt,bo co jak co,ale o Legii mogę mówić 24 godziny na dobę :)
W...sobotę przyjeżdża do mnie (czyt.do moich-naszych rodziców) Paweł. Nie mogę się już doczekać. Nawet bardziej jak 100dniówki. No w końcu w weekend po 100dniówce mam oficjalne zaręczyny. Widzę,że same radości czekają mnie w najbliższym czasie.... :-) Jeszcze żeby Karwan nie przeszedł z Legii do...to bym była rada.Ale na to chyba nie mam wpływu...

sedzinapilkarska 2002-01-09 06:59:04

Narzeczony i 100dniówka...
Pod takim właśnie tytułem szykuje mi się nadchodzący nieubłagalnie weekend. Denerwuję się i jednym i drugim wydarzeniem. Dziś w szkole zaczęło się prawdziwe zamieszanie. Z WOSu mam 5 :) /uczy mnie ta sama Pani co historii :P / z biologii z referatu dostałam 4 i teraz mam szansę na 4, ale z braku pojęcia o tym przedmiocie nie wiem jak to będzie,w końcu nie zaliczyłam klasówki.No nic. Z polskiego rozmawiałam.

Anna i Yoh - Miłość która zmieniła świat - Onet.pl Blog

To tylko stres. – powiedziała i zamknęła oczy

- Odpoczniesz jak będziemy w Tokio. Babcia ze wszystkim przesadza, tyle gości. – Pocałował Annę namiętnie.

- A to za co? – spytała, ale chłopak nie odpowiedział tylko zaczął ją całować po szyi.

- Yoh, przestań nie mam nastroju. – chłopak popatrzył na nią

- Nie martw się wszystko pójdzie dobrze. – i zasnęli

 

W tym samym czasie, w obozie na rzeką.

- Sophie dobrze, że przyszłaś.

- O co chodzi Hao? Dlaczego chciałeś się ze mną widzieć? Czy coś się stało?

- Wiesz, co jest jutro za dzień? – spytał Hao

- Nie pytasz o dzień tygodnia prawda? Zaręczyny Asakury.

C h r i s t i n a R i c c i . d z . p l || Jedyna polska strona o Christinie Ricci. - Onet.pl Blog

12 / Skomentuj

06 czerwca 2009
Więcej zdjęć z planu "Born to be a Star"

   
Pojawiły się nowe zdjęcia z planu "Born to be a Star". Przypomnę że Christina gra tam niewinną dziewczynę, chłopaka, który chce produkować filmu erotyczne. Zdjęcia są z 4 czerwca z Santa Clarita.

        

10 / Skomentuj

04 czerwca 2009
Christina i Owen odwołali zaręczyny!

Pnioki!Krzoki!Ptoki!

Wspólnie sobie to wyobraziliśmy?

Radzyń znam prawie równie długo. Ta znajomość budynków, placów, ulic oraz mieszkańców i ich historii pozwala mi poczuć i zrozumieć atmosferę jaka tu panuje. I potrafię wyobrazić sobie to miasto tętniące życiem, pełne ludzi nie tylko w środowe, targowe poranki. Wyobrażam sobie turystów przyjeżdżających do tego miasta celowo – nie tylko znajdujących się tu przejazdem. Widzę ich podziwiających zabytki, zainteresowanych dobrze przygotowaną i pełną ofertą kulturalną, jedzących i pijących w przytulnych restauracjach i knajpkach, szukających wrażeń i rekreacji tak w mieście jak i w bliskiej mu okolicy.

W finałowej scenie filmu “Bardzo długie zaręczyny” (reż. Jean-Pierre Jeunet) główna bohaterka, Matylda, po latach odnajduje swego narzeczonego, który będąc na wojnie w tragicznych okolicznościach stracił pamięć. Scena rozgrywa się w ogrodzie, a filmowcy wymalowali ją pięknymi, ciepłymi barwami.

Scena w której spotykamy tak ciepły i przyjazny Radzyń przed nami. Trzeba jednak widzieć ją jasno i wyraźnie oraz być trochę jak dzielna, filmowa Matylda. Wierzyć w odnalezienie przeznaczenia mimo przeciwności losu.

Weddingletter

Zakochanych a jej dodatkiem będzie tylko parę wyrafinowanych składników. – romantyczne miejsce, najlepiej niespodziewane lecz przygotowane wcześniej w najdrobniejszym szczególe. Polecamy Park Południowy, ale uwaga! – najlepiej o zmierzchu, nad stawem obleczonym wieczorną mgłą i rozświetlonym odbitym blaskiem okalających go latarni – pawilon, którego stylizowany ażur ozdobisz mnóstwem lampionów i miękko układającym się woalem. Wnętrze wyścielisz czerwonym dywanem, który powiedzie oblubieńców wprost w objęcia miłosnej magii – kwiaty, najlepiej całe ich naręcze, lecz mogą to być kompozycje ulubionego kwiecia ukochanej.

Arcyważne!- przygotuj dla Niej zaręczynowy bukiet oszałamiający swą wonią i urodą – muzykę, której tkliwy akompaniament smyczków podda drżący rytm uczucia zakochanych i otuli wzruszeniem chwilę wypowiadanego TAK. Przepis dla zakochanych smakuje wybornie! Sprawdziliśmy go całkiem niedawno i już myślimy nad jego innymi wariantami !

Polecamy z całego serca!

Entry filed under: Uncategorized. Tags: Narzeczeni, Wrocław, Zaręczyny.

Suknie ślubne trendy na 2010.

Myśli Niepoprawne - Onet.pl Blog

Pudełeczko z pierścionkiem. Przyklęknął i zapytał czy zostanę jego żoną. Że bardzo tego pragnie, żebym za niego wyszła. Poprosiłam żeby wstał i rzuciłam się mu na szyję. Nie widziałam pierścionka, ważniejszy był M. Dopiero po chwili łez i radości włożył mi  go na palec. Piękne, małe cudeńko, dokładnie taki jakie mi się podobają. Szukał go  podobno 3 dni ale warto było :) Staliśmy długo, objęci, szczęśliwi. Mówiliśmy sobie tyle pięknych słów, szczerze, prosto z serca. Wróciliśmy do samochodu, a tu mój M wyciąga bukiet czerwonych róż. Pamiętał o wszystkim :)
    Cieszyłam się i cieszę się nadal. Cudownie, że to zrobił, planujemy przecież ślub. A takie "przedślubne" zaręczyny to coś naprawdę cudownego. Mężczyzna denerwuje się przed tym niesamowicie, w obawie, żeby czegoś nie zepsuł, żeby wyszło tak jak to zaplanował. Ale w naszym przypadku było idealnie. Nie mogło być lepiej. Kiedyś wydawało mi się, że to przecież nic nie zmieni, bo i tak data ślubu ustalona, chcemy być razem i oboje o tym wiemy. Ale myliłam się. Wiele się zmieniło. Usłyszeć takie słowa od ukochanego mężczyzny to jest niesamowite uczucie. Patrzymy na siebie jakoś inaczej, lepiej. Nawet w codziennych sprawach jest lepiej, nie sprzeczamy się o "byle co",  no chyba że dla zabawy. I czasem już usłyszę słowo "żonka" :) Może to i fakt, że zaręczyny to tylko tradycja, coś, do.

Ciąg dalszy losów Uli Cieplak i nie tylko - Onet.pl Blog

-Marek......

-Tak kochanie? Potrzebujesz czegoś?

-Przepraszam.... Wybaczysz mi, że.........

-Ale...... Ula........ Ja nie mogę bez ciebie żyć, nie zostawiaj mnie! Błagam cię

 

Przerażały go te słowa. Co miały oznaczać? Że nie zgadza się na zaręczyny? Cios w serce.