O czym chcesz poczytać na blogach?

Załoga g

Moja Strona o Titanicu - Onet.pl Blog

H. Bailey in charge, Seaman E. Archer, Steward C.E. Andrews, Stewardess E.L. Leather.




Składana szalupa "D".

godzina : 02.05 am, D Port Q/M Bright(IC), Navratil twins, Mrs J Brown

Pasażerowie:Mrs J.M. Brown, Mrs H.B. Harris, Mrs F Hoyt, Navratil twins. Mr F. Hoyt, Mr H.B. Steffanson, Mr H. Woolner, Joseph Dugemin, Winnie Trout.

załoga: Quartermaster A.J. Bright in charge, Seaman W. Lucas, Steward J. Hardy.




Składana Szalupa "B".

godzina: 02.20 am, Port 2/O Lightoller, Thayer, Gracie, Bride, Joughin

Pasażerowie: Mr A.H. Barkworth, Col A Gracie, John Thayer Jr, Eugene Daley.

Załoga: Second officer C.H. Lightoller in charge, Radio operator Harold Bride, Firemen J. McGann, Baker C. Joughin, Cooks J. Collins and H. Maynard, steward T. Whitely, Fireman J. Haggan.



  











u-boot.blog

Na remont, czekają na nich dłuższe przepustki.
Nocami jest tak ciemno że wychodząc na kiosk kiedy ładujemy akumulatory, ciemność jest tak blisko i tak wszechogarniająca że można ją dotknąć. Widzę ją nawet na swojej koji, wtedy zdaję sobie sprawę że jestem tą ostatnią osobą na którą liczy cała moja załoga, ja mogę liczyć tylko na siebie. Na szczęście kończy się sezon sztormów, powoli nadchodzą coraz lepsze dni i wraz z nimi warunki dla załogi będą się stopniowo poprawiały.  Teraz to błąkanie po wyznaczonym rejonie nie daje żadnych efektów. Wobec tego moja nadrzędne zadanie to uchronić okręt wraz z załogą.
Wiem i mówi to też moje przeczucie że gdy tylko okręt odzyska sprawność, załoga wypocznie tłusty kąsek nadejdzie sam. Przecież to co miało przepływność przez sezon sztormów pozostało w porcie, po sezonie to wszystko musi przepłynąć i ja wraz z załoga będę tam już czekał. Na dowództwo nie mam co liczyć, oderwani od rzeczywistości decydują o bezmyślnych misjach. Według nich samych.

jacek-kz788.blog

Jaką jest premia motywacyjna lub tzw. premii półrocznej. Chcę podkreślić pewną sprawę. Mimo absolutnego braku zgody na to co nastąpiło i w jaki sposób zostało to przeprowadzone trzymam kciuki za ludzi odpowiedzialnych za Wasz pion, aby udało im się doprowadzenie do poprawy rentowności i wypracowywania zysków. Ponieważ to będzie oznaczać dla Was pracę i godne życie, a to jest dla mnie najważniejsze.



skomentuj (0)

Żądza posiadania może opętać człowieka. 2007-01-12 00:26:36



skomentuj (2)

CZWARTEK 18 stycznia 2007 r.

Wyszedł na prostą, a jak wiemy nie tu leży klucz do sukcesu. Druga sprawa to chcę powiedzieć, że to co nastąpiło na Domaniewskiej było efektem działania trzech „namawiaczy”, to im można podziękować, bo niektórzy podpisywali te Porozumienia ze łzami w oczach i wściekłością. Trzeba powiedzieć jasno, jeżeli ktoś ma jakieś wątpliwości. Załoga na Domaniewskiej zgodziła się na to ze strachu. Ze strachu przed ewentualnymi konsekwencjami jakimi mogłyby być: 1) brak nagród tzw. półrocznych, 2) brak miesięcznej premii motywacyjnej, 3) utrata pracy.

Ludzie z uwagi na złą kondycję finansową pionu i ze strachu przed w/w konsekwencjami zgodzili się. Mają nadzieję, że może to choć.

Miłość, przyjaźń, nienawiść, kłamstwo, przygoda... Oto co szykuje nam życie. - Onet.pl Blog

W oczy rzucił mi się piękny polski żaglowiec - Dar Pomorza.
Dzięki niemu zaczęłam interesować się budową takiego okrętu oraz sztuką żeglarską. Może na pewno na świecie są jeszcze inne, piekniejsze żaglnowce, a jednak ten spodobał. Jest to muzeum, tak samo jak ORP Błyskawica, ale jest ono... ,,inne", niż wszystkie inne muzea. O wiele ciekawsze, gdyż znajdują się tam rzeczy, które były używane podczas rejsu.
Na prawdę polecam zobaczenie, a w lepszym przypadku zwiedzienie Daru Pomorza. Pewnie niektórzy uznają mnie za maniaczkę bezsensownych stateczków, ale ja nie będę się tym przejmowała.

 

   
________________________

Nowa notka? Już niedługo..Zaczęło wirować. Wszystko złączyło się w całość. Talia stała pomiędzy tym wszystkim i czuła na sobie gorąco, zimno, powiew, wilgoć...
  Dziewczyna leżała nieprzytomna obok Krzyża. Przeźroczysta fala uderzyła i przeniosła wszystkich na drugi kraniec wyspy, tam, gdzie czekały na nich ich statki - ale lepsze, ładniejsze i nowsze, oraz ich załoga, którą uważano za zagubioną. Wszystko się odnowiło. Ale nie Talia.
  Leżała nieprzytomna na środku plaży. Blood podszedł do niej i wziął ja w ramiona. Zapłakał w sercu kolejny raz, bo wiedział, że jego ukochana umiera.
  Na plaży znalazła się i ciemnowłosa kobieta. Płakała. Amigos z nią wcześniej rozmawiał. Nazywała.