O czym chcesz poczytać na blogach?

żakiety

super look na każdy dzień & handmade - Onet.pl Blog

W stosunku do całej nogi - wtedy możesz stwierdzić, że warto je zamaskować. Jeśli wyglądają na pełne, ale pasują do bardziej masywnej łydki i zaznaczonej kostki, uznaj, że nogi są zgrabne.


TYPY SYLWETEK - znajdź tę najbardziej podobną do Twojej

GRUSZKA
       Linia ramion jest węższa od linii bioder, piersi małe lub średniej wielkości. Biodra i uda są pełne, talia zaś wcięta.
NOŚ:
- spodnie o prostym kroju i wąskiej, ale nieopinającej nogawce,
- spodnie raczej ciemne, bez wyraźnych wzorów, proste lub lekko rozkloszowane,
- żakiety w jasnych lub mocnych kolorach, mogą też być wzorzyste,
- bluzki z falbanami, drapowaniami.
UNIKAJ:
- spodni obcisłych, ale i obszernych oraz tych z wysokim stanem,
- pudełkowych, krótkich żakietów.
  

JABŁKO
       Największym problemem jest krągły brzuch i brak wcięcia w talii. Biust jest niezbyt duży, nogi są bardzo zgrabne.
NOŚ:
- tuniki i sukienki odcinane pod biustem,
- kardugany i płaszcze jednorzędowe, nie dłuższe niż do kolan,
- żakiety do połowy bioder z dużym wycięciem w szpic,
- spodnie z szerokim.

bang princess. - Onet.pl Blog

Bardzo tego pragnę, ale jestem realistką i wiem, jakie jest życie i jak potrafi zawieść. Jednakże to moja pasja i moje marzenia. I realizacja ich w taki sposób, jak dotąd, również uszczęśliwia moją duszę, co jest najważniejsze.
______________________________________________________________
Tak, brakuje mi ludzi których bytowanie nie ogranicza się do podstawowych funkcji, którzy marzą o czymś więcej niż pieniądze. Doprawdy, nasza dusza też jest ważna, a jej szczęście- bezcenne. I jeszcze raz - dziękuję osobie, która pomogła mi to zrozumieć.
Screamo
1°C

Kolejna wiosenna kolekcja ubrań klasycznych. Długie suknie, żakiety. Wszystko to w jasnych baKolejna wiosenna kolekcja ubrań klasycznych. Długie sukni.e,.

"Do łezki łezka ... jestem niebieska, w smutnym kolorze blue ..."

Z rodzimych firm odzieżowych. O ile jeszcze firma owa istnieje, bo szczerze powiedziawszy, w czasach świetności i popularności owej (zwłaszcza, że jedynym miejscem, gdzie nabyć można było ciuchy zagraniczne był Pewex) byłam za młoda i za biedna (akurat „to” jestem nadal), aby wyrazić zainteresowanie ich produktami, by przywiązać się do marki … a szczególnym sentymentem branży dziewiarskiej nigdy nie darzyłam (zwłaszcza w okresie niechlubnego noszenia rozmiaru 44).

Wobec tego zostawmy przemysł odzieżowy i „modowy biznes” fachowcom, nadmieniając jedynie, iż dzięki wczorajszej wizycie u Matki Chrzestnej wzbogaciłam się o 2 żakiety, 2 bluzki oraz jeden sweterek. Jak to miło, że nasze chudnięcie jest kompatybilne – w ostatnich latach – moje na 40/38, Matki Chrzestnej – na 34/36. Dzięki temu dostaje mi się w spadku sporo eleganckich, stylowych ciuszków. Przynajmniej zaczynam wyglądać jak poważna urzędniczka (wolałabym poważnie zarabiać i swoje własne trwonić na ciuchy, ale nie marudzę!)

Definitywnie zamykając sprawę ubraniową przechodzę do metaforycznej Telimeny. Rozpleniły mi się niewiedzieć skąd w pracy nr 2 mrówki faraonki. Pierwszą zauważyłam na drukarce (a drukarka stoi na stoliku o wysokości ponad 1 metra), kolejne 2 na czajniku bezprzewodowym..

Kobieta z Wysokiego Zamku

Pospolitowaliśmy, siedząc odgrodzeni, na podwyższeniu, z boku namiotu. Był szampan, piwa wszelakie – tylko dlaczego nikt nie napoczął butelki tego „Grüner Veltliner”, to nie wiem, a miałam ochotę spróbować. Może następnym razem. Tutaj wszystko jest dla mnie nowe. Nawet napoje bezalkoholowe się inaczej nazywają – taki „Almdudler” n.p. i jeszcze parę innych, których nazw już nie pamiętam.

Podobno w Austrii od kilku lat trwa renesans i moda na ludowość, czyli panie noszą wszelkie możliwe wariacje „dirndl” czyli takiej ludowej sukienki z gorsetem i białą bluzką z bufkami, z mniejszym lub większym dekoltem. A panowie noszą skórzane spodnie i żakiety ze stójką. I za sprawą Wiener Wiesn na mieście zaroiło się od ludzi przebranych w stroje ludowe. A sklepy z ubraniami zapewne zanotowały wyższe obroty. Ja zaś zobaczywszy koleżankę z biura w skórzanych porciętach również zapragnęłam takowe nabyć. Może z następnej wypłaty sobie kupię. A w takim dirndl też pewnie całkiem nieźle bym wyglądała. Bardzo twarzowe i kobiece stroje. W pełni popieram coś takiego. Może i w Polsce nastąpi taki renesans strojów ludowych? Po stringach z Koniakowa i ludowych haftach na torbach i czym popadnie, może przyjdzie moda na łowickie zapaski?

W następnych wiedeńskich reaktywacjach opiszę piątkowe spotkanie w.