O czym chcesz poczytać na blogach?

Zając

Akta śmiechu

Diabel na to:

•Stalin ty zejdz z Hitlera

Komentarzy: 1 2006-10-04                                      Pociąg

Jedzie zając z wilkem w pociągu i jadą dalej a zając mówi gupi wilk,gupi wilk -A wilk mówi-jak jeszcze raz tak na mnie powiesz to wywale twój bagarz przez okno. Jadą dalej i zając mówi gupi wilk,gupi wilk.Wilk wyrzucił bagarz  i zając mówi ale z ciebie huj to nie bagarz mój.Jadąd dalej i zając mówi gupi wilk,gupi wilk i wilk mówi jeszcze raz tak na mnie to wywale cie przez okno.Jadą dalej i zając mówi gupi wilk,gupi wilki .Wilk wywalił go przez okno i zając mówi ale z ciebie huj to przystanek mój

KAWAŁY - bloog.pl

Wiosennego, uśmiechu promiennego.


Wesołego królika co po stole bryka, spokoju świętego i czasu wolnego, życia zabawnego w jaja bogatego i w ogóle wszystkiego, kurcze najlepszego!


Kurczak skacze już w koszyku, baran ostrzy rogi też, przyniósł nawet mandarynkę, obudzony ze snu jeż. Ania maluje pisanki, przy okazji tłucze dzbanki, a Co robi mała Kaja?? Ciągle krzyczy! Allejaja!


Żeby śmiały się pisanki, uśmiechały się baranki, mokry Śmingus zraszał skronie, dużo szczęścia sypiąc w dłonie.


Niech zajączek szczodry będzie i z jajeczkiem do was przybędzie, niech święconka smaczna będzie, a w Dyngusa woda wszędzie.

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1646515,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Kawały o zajączku

piątek, 06 kwietnia 2007 13:46

Rataj Paszowice - Aktulności - bloog.pl

Tabeli.Dotychczasowy lider KS Męcinka podejmował u siebia Rataja,który w ostatnim tygodniu zrównał się punktami z drużyną prowadzoną przez trenera Gabrysia. Mecz stał na wysokim poziomie,przyniósł sporo emocji licznie przybyłym kibicom . Rataj zaczął uważnie w obronie i zdecydowanie w ataku.Gospodarze groźnie kontratakowali.Pierwszego gola w tym meczu strzelił Tomasz Rączkiewicz po zagraniu Daniela Jackiewicza ,który wygrał pojedynek główkowy z wysokimi obrońcami Męcinki.Przedłużona przez niego piłka trafiła pod nogi strzelcaktóry nie dał szns bramkarzowi Męcinki.W 45 minucie meczu mogło byc 2:0.Wojciech Zając minąłobrońców gospodarzy oraz bramkarza i będąc sam na sam z pustą bramką z ostrego kąta strzelił w słupek. Po przerwie Tomek Rączkiewicz ponownie zachował spokój pod bramką rywali i było 2:0 dla Rataja. Goście odpowiedzieli bramką strzeloną w 70 minucie wykorzystując zamieszanie pod naszą bramką. Od tego czasu zarysowała się przewaga zawodników Męcinki którzy zepchneli nas do obrony,jednak w tym okresie gry groźnie kontratakując stwarzaliśmy sobie sytuacje strzeleckie. Już w doliczonym czasie gry mogliśmy stracic prowadzenie wtym meczu.Napastnik gospodarzy uwolnił się naszym obrońcom i w sytuacji.

Vege-Life

Zza krzaków wychyla się lisica, dopada do niej i zaczyna gwałcić.
W pewnym momencie lisica krzyczy "och niedźwiedziu, jaki z ciebie wspaniały kochanek, jakiego masz ogromnego i owłosionego ptaka!"... niedźwiedź robi głupią minę i myśli:
- O kurwa! Nie zdjąłem wiewiórki!
15:57, paulina_p89 , Humor
Link Dodaj komentarz »

Idzie zajączek z niedźwiedźiem przez las i spotykają dżina. Miał on dobry dzień, więc podarowal im po trzy życzenia.
Pierwszy niedźwiedz.
- Chciałbym żeby w całym lesie były same niedźwiedzice.
I tak się stało.
Zajączek - Chciałbym mieć motorek. Niedźwiedź - Chciałbym żeby w całym państwie były same niedźwiedzice. Zajączek - Chciałbym mieć kask. Niedźwiedź - Chciałbym żeby na całym świecie były same niedźwiedzice.
Zajączek - Chciałbym żeby niedźwiedź był pedalem - i odjechał.
15:56

To mój blog

W nim kupić
wszystko? - To prawda. - Na pewno wszystko? -Na pewno. -
Chyba coś tu ściemniasz? - Nic nie ściemniam, mam w
sklepie wszystko. Możemy się założyć, jak nie będę czegoś
miał, co będziesz chciał kupić to oddam ci ten sklep razem
z całym towarem. - Dobra, to ja chce kupić NIC. Niedźwiedź
w pierwszym momencie przeraził się trochę, ale pomyślał
chwile i mówi. - OK, to chodź za mną. Zeszli do piwnicy, a
niedźwiedź zgasił światło i pyta. - Widzisz coś? - Nic. -
To bierz dwa kilo i idź.

Przez kolejkę
przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami,
wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go
niedźwiedź i mówi: "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na
koniec!" I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu
się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na
koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale
za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie
obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie: "Nie
to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"

Do sklepu wchodzi zajączek, niedźwiedź i wilk..