O czym chcesz poczytać na blogach?

żagiel

WarpSpace

Spowoduje nagrzania się żagla i utraty zdolności odbijania światła. Obecnie rozważa się możliwość wykorzystania kaptonu albo Mylaru ( rodzaj folii aluminiowej ) wzmocnionej plastikiem albo strukturą nanorurek węglowych.

Przyspieszenie uzyskane za pomocą żagla było by niewielkie, nawet wewnątrz układu słonecznego, czyli w obszarze gdzie natężenie światła jest stosunkowo wysokie. Dla porównania nacisk wywierany przez promienie słoneczne było by porównywalne z naciskiem jaki wywiera spinacz biurowy na metr kwadratowy i o ile wydaje się to mało, to należy pamiętać że w kosmosie niema praktycznie oporu oraz że energia zasilająca żagiel jest darmowa i praktycznie niewyczerpana. Niska wartość przyspieszenia jest jednak stała i pozwala osiągnąć olbrzymie prędkości w czasie kilku tygodni. Z pomocą żagla słonecznego osiągnięcie Marsa było by możliwe w czasie do dwóch lat.

Nośność żagla była by wyjątkowo mała w porównaniu z jego rozmiarami. Przykładowo aby unieść obiekt o wadze około 1200 ton ( teoretyczna masa modułu kosmicznego ) potrzebny był by żagiel o średnicy około tysiąca kilometrów. Nośność można zwiększyć przez zastosowanie światła o wysokim natężeniu, jak np. lasera. Narazi to jednak żagiel na punktowe naprężenia które mogą.

Stare polskie przeboje

Mam iść ja wiem
dziś dla mnie jedno jest wyjście
ja nie znam innego
tym wyjściem jest no mniejsza z tem
jedno jest ważne
masz być szczęśliwa
o mnie już nie troszcz się
lecz za nim wszystko się skończy
nim los nas rozłączy
te jedną niedzielę daj mi
to ostatnia niedziela
dzisiaj się rozstaniemy
dzisiaj się rozejdziemy
na wieczny czas
to ostatnia niedziela
więc nie żałuj jej dla mnie
spojrzyj czule dziś na mnie
ostatni raz
będziesz jeszcze dość tych niedziel miała
a co ze mną będzie któż to wie
to ostatnia niedziela
moje sny wymarzone
szczęście tak upragnione
skończyło się


12. To ostatnia niedziela 

23:42, stareprzeboje
Link Komentarze (1) »
niedziela, 28 czerwca 2009
Jeszcze się tam żagiel bieli

Samotność...

MAJEWSKA - JESZCZE SIĘ TAM ŻAGIEL BIELI


Wyszły kobiety na morski piach z stadami mew, z wielką wodą,
stare, młode, całe we łzach...
I z wiatrem leciały od lądu, bezradne i mokre od łez,
spojrzenia aż po horyzontu jasny kres...

Jeszcze się tam żagiel bieli, chłopców, którzy odpłynęli,
nadzieja wciąż w serc kapeli na werbelku cicho gra...

Wrosły kobiety w nadmorski brzeg,
w czekaniu swym i cierpieniu, jak kamienie, tnąc fali bieg.
I z wiatrem leciało od lądu milczenie ich oczu i rąk,
daleko, aż po horyzontu jasny krąg...

Jeszcze się tam żagiel bieli, chłopców, którzy odpłynęli,
nadzieja wciąż w serc kapeli na werbelku cicho gra,
bo męska rzecz być daleko, a kobieca - wiernie czekać,
aż zrodzi się pod powieką inna łza, radoąci łza.

Męska rzecz - dognać w biegu i uśmierzyć grzywy fal...
Nasza rzecz - stać na brzegu, stać i wierzyć i patrzeć w dal...

Jeszcze się tam żagiel bieli, chłopców, którzy odpłynęli,
nadzieja wciąż w serc kapeli na werbelku cicho gra,
bo męska rzecz być daleko, a kobieca - wiernie czekać,
aż zrodzi się pod powieką innałza, radości łza.


komentarze [0]

Zanurzyc się w poezji ubrac ją w muzykę

Alicja Majewska

Piosenkarka. Absolwentka Wydziału Psychologii i Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 1971- 74 śpiewała w zespole Partita. W 1974 rozpoczęła karierę solową. Do 1977 związana była z warszawskim Teatrem na Targówku. Kocertowała w wielu krajach Europy, Azji, a także w ośrodkach polonijnych USA, Kanady i Australii. Wielokrotnie nagradzana na Festiwalu Piosenki w Opolu, otrzymała równie% Grand Prix na festiwalu w Rostoku w 1980, oraz Grand Prix na festiwalu w Hawanie w 1985 . Wylansowała szereg przebojów, m.in. „Jeszcze się tam żagiel bieli“, „Odkryjemy miłość nieznaną“, „Być kobietą“, „To nie sztuka wybudować nowy dom“. Wykonawczyni pieśni sakralnych (nagrania płytowe, koncerty telewizyjne), udział w oratoriach W. Korcza i E. Brylla. Współpracuje na stałe z kompozytorem i pianistą Włodzimierzem Korczem

Dane ze oficjalnej strony www.alicjamajewska.com.pl/
 

Jeszcze się tam żagiel bieli

mustang blog


Tegoroczne walentynki były bardzooooooo udane.


Pozdrowienia dla Yata(mam nadzieje ze humor Ci się poprawił) i Miquella(nie można zapomnieć pewnych rzeczy:*, dużo by pisać ale Ty tego już.... )


PS: Jak Wam się podobały wysłane walentynki??


M.




skomentuj (4)




2004-02-16 13:03:12 >> zaczerpniete z ramki ...

... dostałem ramkę z pięknym zdjęciem,
na którym przedstawiona jest mała tratwa na której siedzi dwoje chłopców
i jeden stoi trzymając żagiel,
biały żagiel...

Mała ramka, szare - ładne zdjęcie...
A ile przedstawia.
Młodzieńcze pasje, ukazana przyjaźń i mały czarny napis
"Chciałbym, żeby twoje marzenie się spełniło"
Ile mogą znaczyć te słowa...

Może Osoba która mi dała pragnęła mi dać wszystko co tylko bym chciał a ja może nie chcę od niej tego wziąć...

Może Ci chłopcy mają mi ukazać ze przyjaźń jest ważniejsza niż wszystko inne...

Może mam docenić to co mam czyli ten wiaterek który wieje w ich mały żagiel, wprowadzając ich małą tratwę w ruch, w pęd ku.

Drobiazgowo

Tylko wstań
Nigdy już nie zobaczysz lustra

Ref.:

Ludzie są po to, żeby żyć i tańczyć
Ludzie są po to, żeby mogli walczyć
Ludzie są i nie będą nigdy lepsi
Ludzie są...

Tacy są...
Ktoś zapłacił za twój ból
Za szampana łyk
Od tej chwili będziesz mój
Nie odwracaj się
Patrz mi w oczy, patrz






Fordewind (Pełny wiatr)

Wiatr wiejący wprost w rufę statku
tj. w kierunku wzdłuż płaszczyzny symetrii kadłuba.



Fok

Podstawowy żagiel przedni na jachtach jednomasztowych.
Na żaglowcach wielomasztowych fok
to główny żagiel pierwszego masztu.



Flauta

Brak wiatru, „cisza morska”




Baksztag

wiatr wiejący skośnie od rufy;
w sektorze od linii prostopadłej
do burty statku aż do jego rufy;

kurs statku żaglowego,
przy którym kąt pomiędzy
dziobową częścią linii symetrii kadłuba
a kierunkiem wiatru
jest większy od 90 stopni,
a mniejszy od 180 stopni.




Bajdewind

.

Lady of the Sea...

Savvy?
- Jasne...
Will coraz bardziej nie uafał Sparrowowi. Ciągle tylko coś kręcił, nie mówił gdzie płyną, był strasznie małomówny jeśli chodziło o cel podróży.
Jack udał się do swojej, kapitańskiej kajuty.
- Schwarz i Turner mają racje... - powiedział sobie. - Ale nie mogę przecież zwolnić podróży... jeśli ona je pozabija...? Rzuci na nie jakiś urok albo co? Co ja wtedy zrobię? Phi! Też mi coś. Trudno się mówi. Nie Jack! Musisz je ratować za wszelką cenę! A po co niby?! Cholera idę spać! - po wojnie "Jack na Jack", Jackie położył się spać. Jednakże długo to sobie nie pospał.
- Kapitanie, żagiel się rozpierniczył! - zawołał Gibbs wbiegając do jego kajuty.
-Że co?! - zawołał Sparrow i wybiegł jak oszalały z pomieszczenia.
Żagiel został potargany przez wiatr.


Sofi Sparrow
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:
Komentarze (9), Dodaj



x.x. All rights reserved!



x..