O czym chcesz poczytać na blogach?

Zabójcze umysły

lifeisforliving blog

Najsmutniejszy dzień roku. Mimo wszystko czuję się ok :).
Wyprasowałam sobie sukienkę na jutro.
Poza tym obejrzałam dwa pierwsze odcinki Skins i wpadłam w kompleksy, bo Cassie jest taka piękna i chuda. Oprócz tego obejrzałam jeszcze Pretty Little Liars i za godzinę są Zabójcze Umysły. Ech, dużo tych seriali. Ale wciągaja...

Kupiłam Babydream do mycia twarzy.

Zaczynam dbać o siebie.

Walczę z kompulsami.

Jest dobrze.
Tagi: seriale, dbanie
lifeisforliving 2011-01-17.

czyńmy dobro! \,,/,

Przeciw baflowcom xD), Bimber miał być poświęcony jako dziewica na ołtarzu sekty, wyszło na jaw, że Maciek ma traumę przed papierem toaletowym, a żółw znowu robił za atrakcję wieczoru. Poza tym dokonano kilku trafnych obserwacji i wyciągnięto kila trafnych wniosków (ach! te nasze młode, lotne umysły!), np. że mój tata jest Maniek a Miszcza agresywny, że faceci myślą penisami, albo że moje schody są zabójcze. Matko, czuję się, jakbyśmy odkryli Amerykę xD Oby więcej takich spotkań, oby więcej takich odkryć! ;D
Chciałam zakończyć jakąś górnolotną myślą, ale chyba mi się nie uda. Podzielę się innym odkryciem, którym z kolei podzielił się wyszi dyszi Joszua Tadziu, gość od.

Kobiece słów cięcie - gięcie ;) - Onet.pl Blog

Klops...
Wszelkie hamulce puszczają i daję popis swoich zdolności oratorskich, tylko szkoda, że zamiast oklasków słyszę smutek w głosie tej drugiej osoby, widzę ból w jej oczach...
Jak zrobić, żeby nauczyć się obsługi naszej najgroźniejszej broni?
Bo to nie sztuki walki, nie bicepsy są zabójcze... Taka broń może jedynie zrobić krzywdę fizyczną, o której się zapomina, jak tylko się zagoi...
To krzywd psychicznych się nie zapomina, to upokorzenia wypalają w naszej duszy czarne dziury, które jeśli wielkie, są w stanie pochłonąć nas bez reszty, robiąc z nas zgorzkniałych,.Niby zwykły dzień, a jednak nie tak do końca... Od wielu lat na świecie, od kilkunastu w Polsce ,to Dzień Zakochanych...
Z jednej strony szczególny dzień, który powinno się spędzić z ukochaną osobą, a z drugiej nadmuchane, komercyjne święto, które swoją banalnością powala niejedne tęgie umysły...
Osobiście lubię ten dzień, bo to takie milutkie "święto"...
Wszyscy są dla siebie mili, każdy stara się zaskoczyć Swojego Kogoś pozytywnie, mężczyźni przypominają sobie, że wypadałoby kupić chociaż kwiaty, kobiety skrobią wzniosłe wiersze na karteczkach walentynkowych...

...

Ma koncert i śpiewają w chórku nauczyciele(to miała być tajemnica i niespodzianka, ale i tak nikt tego nie czyta, więc co tam).Hi, hi, hi...Już nie mogę się doczekać.Spróbujcie sobie wyobrazić Trubnego, Lonie i Wosika w chórku(pewnie oni i tak nie będą śpiewać, ale to się wytnie).Byłoby zabójcze trio!!!


P.S.Dziękuję wszystkim osobom, które tu weszły i pozdrwiam je, ale nawiasem mówiąc mogło by być ich trochę więcej...Ludzie , proszę, KOMENTUJCIE!!!!
shark-wave 2005-03-07 16:58:00
skomentuj (2)


O tym i tamtym...

Oh. P:Ha,ha,ha...Sami jesteście Maślane Ślimaki so łażą po waszych gałach ocznych!
C:Ha, ha,ha...
C(uczeń Zwo):Ha,ha,ha...Mistrzu, ale my nie mamy gał ocznych...
C(mistrz):Ha,ha,ha...Mamy mięsiste nogi, a oni, jak te koliste kwadraty ostrokątne nic nie mają.
P:Ha,ha,ha...Mamy umysły,jak te bezmózgie kosmiczne małże, co pływają w bryłach metalu,a wy nie...
C:Ha,ha,ha(triumalnie)...Ale wy jesteście tępi!
P:Ha,ha,ha...A wy nie.Stójcie sobie na waszych miękiszowatych nogach.
C:Ha,ha,ha...A wy macie ogonki krótkie,jak 6 mld. lat świetlnych.
.