O czym chcesz poczytać na blogach?

Ząbkowanie

Ah to



http://basia283.posadzdrzewo.pl

skomentuj (0)


2010-02-23 08:19:08
codzienność

Młoda bardzo cierpi a to z powodu niedobrego zęba,

który nie chce wyjść.

Cieknie z nosa i oczu dziecko nie może spać, ciągle chce na ręce

i marudzi strasznie a i stan podgorączkowy trzyma się jej mocno.

Nie mogę się już doczekać końca ząbkowania.


A wczoraj udało mi się zamienić spacerówkę na wózek z dużymi kołami

i 4 amortyzatorami.

Teraz wszędzie wjedziemy.

młoda tak zadowolona ,że nie chce wysiadać  ciągle by sie woziła.

Jak zrobię foteczki to Wam pokaże.


Tagi: ząbkowanie
skomentuj (0)

2010-02-27 18:40:11

Wiktorek-od pierwszego dnia życia

Siedzonko 2006-12-13

Siemanko kochani.
Chciałem się pochwalić nowymi umiejętnościami mianowicie ja już siedzę sam i raczkuję. 
Do tej pory potrafiłem siedzieć ale potrafiłem też jeszcze się przewócić, dlatego bezpieczniej ( dla mnie oczywiście ) było siedzieć na łóżku albo przy kimś. 
Teraz jest inaczej, siadam sam i siedzę sobie i rozglądam się na wszystkie strony. Ale fajnie mówie wam !!!
Raczkowanie jest jeszcze fajniejsze bo można np. isć za mamą do kuchni albo dojść do szafy z lustrem. A w tej szafie siedzi taki mały chłopiec to sobie z nim rozmawiam. Jak się zmęczę to kładziemy się przy szafie , machamy nóżkami i wtedy się śmiejemy i gadamy. :) 

Komentarzy: 1 Ząbkowanie 2006-12-08 Jak miałem dokładnie 5 miesięcy wyszedł mi pierwszy ząbek a dwa tygodnie później drugi tuż obok. Teraz ma 7,5 miesiąca i wychodzą mi dwa kolejne ząbki tym razem na górze. Muszę powiedzieć że ząbkowanie znoszę bez problemów. W końcu ząbkowanie przy kolce to pestka..

Jak to wszystko się dzieje, gdy zostałem ojcem, czyli przygody wesołego Igora, który życie poznawał oraz jego młodszego brata Fabiana - dzielnego towarzysza

środa, 15 lutego 2012
Pierwszy ząbek Fabiana

To stało się jeszcze podczas wypadu na Słowację, a mianowicie Fabianowi przebił się pierwszy ząbek. Jest to dolna lewa jedynka, pierwszy mleczak dumnie bieleje na dziąsłach Fabianka i jak się śmieje to mu fajnie sterczy...

Stan na dzień dzisiejszy jest taki, że ma już drugiego ząbka przebitego przez dziąsła, jest to jedynka dolna prawa. Reasumując, Fabian dysponuje już uzębieniem mlecznym w postaci dwóch siekaczy przednich dolnych. Prawdopodobnie dalej mu się przebijają kolejne, ponieważ czasami popłakuje i jest nerwowy... takie to już jest niestety bolesne to całe ząbkowanie.

09:31, slawkoo77
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 lutego 2012
Narciarstwo cd.

Po wypadzie narciarskim do Kubińskiej Holi przyszedł czas na kolejne szlify na deskach. Trudno, jeśli chcemy się nauczyć jazdy na nartach to trza trenować, nie ma lekko. Tym razem trening odbył się w Beskidzie Śląskim, na stoku szkoleniowym Kiczera w Wiśle Jaworniku.

Ośla łączka o przewyższeniu 18m i długości wyciągu 160m doskonale się sprawdziła do nauki. Igor.

Wyznania Matki Polki - Onet.pl Blog

  
Macierzyństwo określiło mnie na nowo. Przepełnia mnie miłość i cieszę się każdym dniem. Nie wyobrażam sobie innego życia.

Jestem kompletna...

Napisz do mnie
Teksty popełnione
Na start!
Rozszerzanie diety
Rozszerzanie diety - wątpliwości
Tym razem o sobie...
O babciach
Równouprawnienie w domu
Alergia
Powrót do formy
Ekspozycja na gluten
Alergiczne apogeum
Powrót do pracy
Rozłąka z dzieckiem
Przeziębienie
Znajdź sobie hobby
Żeby nie było za różowo
Święta, święta i po świętach...
Lęk przed wielkim dniem
Za wcześnie na macierzyństwo
 Wspominki ciążowe
Kilka słów o noszeniu na rękach
Bolesne ząbkowanie
Brak słów...
Walentynki z Dzidzią
O zachowaniu się.

Tosinkowe opowieści - Onet.pl Blog


18 maja 2009
odpukuję w niemalowane...

 Żeby nie zapeszyć napiszę tylko,że jest dobrze.Bez porównania.Tak jak być powinno-nawet pies został wytargany;)))

Tosio już śpi-aniołek mamusi:*

 

  

zęby Ci dokuczają,a nie ja!!! Po co Ci ten łuk???!!!

 

 

 

 

ma~ (21:09)
40 głośno;))

17 maja 2009
:(

Byłoby miło.Naprawdę świetnie.Piękna pogoda,wspaniałe humory,pozytywnie,idealnie,niedzielnie,rodzinnie.Zyć,nie umierać....Byłoby miło...gdyby nie kolejne wyrzynające się zęby,które radosnego Tosia,w mig zamieniły w cierpiące,płaczące i rozdrażnione dziecko.Wiem,że tak to już jest,ale pogodzić się nie potrafię.Skoro tak długo mojego Syneczka męczyły kolki,to ząbkowanie mógłby mieć łagodniejsze.Gdzie sprawiedliwość?Za długo było.

Kocham moje życie odkąd Ciebie mam córeczko.. - Onet.pl Blog

Tymbardziej że jak B. będzie miał na rano, to ja muszę małą odstawić najpóźniej na 7-30 i pędzić na 8 do pracy.

 
Dziś byłam u health visitor, bo Martynka od kilku dni ma strasznie czerwoną citkę. Pupa nie jest czerwona aż tak. No i nic nie pomaga, a próbowałam już chyba wszystkiego łącznie z niestosowaniem niczego, wietrzeniem, itp. A pieluszki zmieniam często, więc to na pewno nie moja wina. Tylko że kiedyś jak to się pojawiło, to po dniu schodziło i było ok. A teraz nie. Chciałam pójść do lekarza, ale nie było już miejsc i skierowali mnie właśnie do HV, bo dziś też było ważenie. No to przy okazji zważyłam mojego cukiereczka i waży już 10,52!!!!!!! :))) HV powiedziała, że to najprawdopodobniej przez ząbkowanie...tak samo te krostki na buziuni, które pomimo kilku wizyt u lekarza i stosowania kremów niestety nie schodzą. Tylko ja się pytam jakie ząbkowanie? dwa ząbki wyszły miesiąc temu i tyle. Nie widać aby miały się pojawić następne :/
Jak czekałyśmy na swoją kolej, to siedziałam z Martynką w poczekalni, a wraz z nami kilkoro innych dzieciaczków. Jeny dziewczyny żebyście widziały jak Martynka się cieszyła, jak "rozmawiała" po swojemu do tych dzieci, pokazywała paluszkiem :))Z jednym chłopczykiem- młodszym od niej, podawali sobie rączki  i się cieszyli :) Dlatego z jednej strony cieszę się że miałaby kontakt z dziećmi w żłobku, ale ... no właśnie tych ale jest więcej.... po pierwsze to serce o mało mi.

codzienny kieracik i szczęście codzienne - Onet.pl Blog

Mi jakieś dziwny wyrzut sumienia. A to, że jestem w pracy a nie w domu z chorym dzieckiem lub że wychodzę do domu zamiast poświęcić sie pracy bez reszty (oczywiście wyrzut jest opcjonalny w zleżności od wykonywanych czynności). Co więcej, wyrzut pali gdzieś tam we wnętrznościach a mózg próbuje go wyeliminować informacją, że mianowicie jestem debeściak i poradzę sobie jak zwykle i tak trzymać i w ogóle. Tak niewdzięczna rola mózgu.

Robert sobie zapalił gardło dla odmiany, przynajmniej tak wnioskuję z objawów bo potwierdzenie lekarskie za chwilę. Gorączkuje, marudzi, nie śpi i nie je ofkors.

Arturek chyba ząbkuje ale zaczynam tracić nadzieję na dalszy rozwój uzębienia u tego dziecka. Ale i tak łudzę się, że to ząbkowanie bo dziecko marudne ponad miarę. Oprócz tego odkrył w sobie talent malarski i eksponuje go jak tylko jest jakakolwiek możliwość. A możliwości jest wiele bo mieszkanie mamy spore i dużą powierzchnię ścian. W tym duża część białych. Kiedyś białych. Mama w sobotę pobyła dłuższą chwilę i podsumowała: Ale te twoje dzieciaki mieszkanie zdemolowały. No i hm. Fakt. Nie to, że melina teraz jakaś jest ale moje wypieszczone mieszkanko, chłodne barwy + duże przestrzenie już zdecydowanie nie jest wypieszczone. Suszarka na pranie wkomponowana w przedpokój jest dla mnie już tak naturalna, że łapię się na tym, że jej nie likwiduję nawet jak ktoś przychodzi w gości. I to nie to, że mnie to wali ale jej po prostu nie zauważam..