O czym chcesz poczytać na blogach?

Ząbki

Muzykoteka

Elektrycznych, pianinie, gitarze basowe, a to te bardziej konwencjonalne, bo usłyszeć można również np. wiatraczek „Relaks”. Pierwsze cztery utwory to prawdziwa erupcja free jazzowej energii, która zostaje zanurzona w przestrzennych i tłamszących ją dźwiękach. Kolejne cztery za sprawą przyjemnego, trochę latynoskiego rytmu automatu perkusyjnego są na pozór rozrywkowe i uporządkowane. W rzeczywistości dzieje się w nich jeszcze większa jatka, której najbliżej do ścieżek dźwiękowych dynamicznych kreskówek w starym stylu. Dziewiąty numer jest najbardziej konwencjonalnym jazzowo i usłyszycie w nim nawet swingujące Ząbki!

Jesienią w tym samym miejscu odbyła się kolejna sesja tym razem jako ‘Ząbki Zwykłe’ dodatkowo z Arturem Anczarskim na puzonie. Pozostał z niej tylko jeden króciutki utwór Gotowość. Szkoda, że reszta przepadła na zawsze, bo to mój absolutny faworyt na płycie. Szybkie serie werbla znakomicie punktują senny, leniwie snujący się, wielobarwny podkład, którego dzisiaj nie powstydziłby się niejeden twórca ambientu.

Kolejne dwie sesje tworzą sekcję ‘Ząbkowska’ nagrane w 1986 roku w.

Szczęście jest w TWYM uśmiechu, spojrzeniu, paluszku... w tym że JESTEŚ:) - nasze dni - bloog.pl

 

Wczoraj byliśmy wreszcie zaszczepić Natalkę na żółtaczkę typu B. Powinna być zaszczepiona w 6 miesiącu, ale niestety była jakaś wadliwa seria i wycofali szczepionkę z obiegu. Potem musieliśmy odczekać 6 tygodni, bo Natusia przyjmowała ostatnią dawkę na pneumokoki. No i w końcu udało się!!!!!! Kujkanie bolałoBardzo bolało. Ale chyba większa była złość Natalki na wszystkich w koło za to kujknięcie. Już po wszystkim darła się na każdego, krzyczała ze złością. Nic nie pomagało. To był żal połączony z wielkim nerwuskiem. Ale na szczęście nie było potem żadnych kłopocików, ani temperaturki ani marudka.

Natalka waży 8130 g, więc przytyła 700 g. Byłam w szoku, myślałam, że jak tak mało je i jest taka ruchliwa, to spadnie z wagi. A tu całkiem odwrotnie Lekarka powiedział, że w stosunku do jej wagi urodzeniowej obecna waga jest w porządku. Uspokoiłam się i już wiem, że nic malutkiej nie grozi. Do tego jest zdrowiutka i ma śliczne ząbki, jak to określiła pani doktor

Nasza Amelia - Onet.pl Blog


15 lutego 2007
Kocham...

       Na saneczkach dziś byłyśmy, ale właściwie to nad wózkiem zastanawiałam się, bo co drugi chodnik odśnieżony i ani trochę śniegu na nim nie ma. Poszłyśmy jednak nad Zalew, a tam to już świetnie było. W poniedziałek i wtorek Amelcia marudna okropnie była. Chodziła za mną wciąż i bez przerwy musiałam z nią być. Jak coś jest nie tak, to na ząbki to składamy, ale tak naprawdę to niewiadomo przecież co jest przyczyną takich gorszych dni :) Tak czy inaczej zły nastrój minął i już jest fajniutko.

Od niedawna Amelka zaczęła kiwać główką na "nie". Wydaje mi się że to nie zwykły odruch, ale świadoma reakcja, bo w odpowiednich momentach "nie" pokazuje. Kiedy już ma dość zupki - "nie" - kiedy pytam kto porozrzucał pranie, albo że nie wolmo otwierać szafki - "nie" :) Spryciula mała. Oczywiście uśmiech ma wtedy na twarzy i dalej na diabła robi. A kiedy zbliżam się do niej z groźną miną, zwiewa ile sił w nóżkach i rączkach. Z nocniczkiem.

miniorki blog


Na minimini jest taka bajka: Marta mówi, o gadającym psie.
Laura mówi jeszcze więcej niż Marta. :) A co mówi? Wszystko. :)
Świergocze od wschodu do zachodu słońca. Nawet jak je to monologuje. Mówi bardzo ładnie. Oczywiście bywają problemy z rozumieniem pojedynczych słów, ale ogólnie od razu wiadomo o co jej chodzi. Nie ma swojego języka, hermetycznych zdrobnień i spieszczeń. Wszystkie wyrazy wypowiadane są wyraźnie i w poprawnej formie. Nawet przez przypadki odmienia.

Typowy monolog/dialog brzmi mniej więcej tak:
- cześć Mała
- cześć mama, buzi

- rączki obmyć, ząbki obmyć, o jest pasta, cześć pasta, nałożyć, o ścioteczka, buzi ścioteczka, dobra pasta, mniammniam, już umyte
- o ziabka, pocałować ziabkę, mama też, tata też, tatusiu gdzie jesteś?, choć tatusiu pocałować ziabkę, o tak, dobzie, papa ziabko
- o mlecko, doble mlecko, ziobacz mlećko, o już nie, mamaa zabierz mlećko, dziekuje
- mandajynke, mandajynke, obrać, o taak, jecze, jecze, dobla mandajynka, mama też mandajynkę, kójka nie, kójka nie, wyrzucić kójkę, o tak, kosz, kójka papa, cześć koszyczku, weź kójkę, papa koszyczku, zamnkąć, mama kójka w koszyczku
- teraz mamusia am,.

Pyszności

sobota, 10 października 2009
Barszcz ukraiński

Składniki:

  • 4 buraki ćwikłowe
  • 10 dag grubej fasoli jaś
  • 2-3 ziemniaki
  • 2 marchewki
  • pietruszka
  • kawałek selera
  • mały por
  • 10 dag brukselki
  • 2 kostki bulionu warzywnego
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki koncentratu buraczanego
  • sok z połowy cytryny
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2-3 łyżki kwaśnej śmietany
  • olej
  • 2 liście laurowe, kilka ziarenek ziela angielskiego i czarnego pieprzu, majeranek, sól

Przygotowanie:

  1. Fasolę mocz przez noc, następnego dnia ugotuj w tej samej wodzie. Buraki wyszoruj, ugotuj w łupinach, wystudź. Marchew, pietruszkę i seler obierz i pokrój w kostkę. Por potnij w talarki. W garnku rozgrzej olej. Włóż pokrojone warzywa i przyprawy i smaż 3 minuty.
  2. Buraki zetrzyj na tarce o grubych oczkach. Ziemniaki obierz i pokrój w kostkę, brykselkę oczyść..