O czym chcesz poczytać na blogach?

Zabiore cie

Znikam..Gasnę..Umieram?

Nim..ale co bedzie jesli to znof tylko zludna nadzieja..po ktorej cierpienie bedzie jeszcze wieksze..jak poznac czy to naprawde to? jak przewidziec ze to nie bedzie kolejny cios..i oszczedzic sobie tego..chce wiedziec jak to bedzie..nie chce nie potrzebnie cierpiec..bo jesli to bedzie kolejny bol..ja niewiem czy to przezyje..
skomentuj (0)




2003-03-04 11:29:50 >> ...

Zabiore Cie wlasnie tam..
gdzie jutra Slodki smak..
Zabiore Cie wlasnie tam..
Gdzie slonce dla Nas wschodzi..
Zabiore Cie wlasnie tam..
Gdzie wolniej plynie czas..
Zabiore Cie wlasnie tam..
Gdzie szczesciu nic nie grozi..
dosc mam juz pustych dni..
I swiat ktorych nie bylo..
Miedzy Nami jest cos nie zaprzeczaj.
Slow to nie wstyd..
Zabiore Cie wlasnie tam..gdzie jutra slodki smak..
Zabiore Cie wlasnie tam..
Gdzie slonce dla Nas wschodzi..

skomentuj (0)




2003-03-05 13:58:27 >> zludzenie..tylko zludzenie..

to swiatelko w tunelu..okazalo sie tylko zludzeniem..kolejne rozczarowanie..kolejny bol..dlaczego tak musi byc? dlaczego musze ciagle cierpiec..glupio myslec ze Boga nie ma na swiecie..ale ja czuje jakby Bog mnie calkiem opuscil..czuje sie tak bardzo wciaz krzywdzona..nie mam niczego z czego moglabym sie cieszyc..wszystko co mam i co jest wazne dla mnie zostaje mi zabrane..jak mam zyc tak? dlaczego nie moge niczego miec..
skomentuj (0)




2003-03-05 14:00:13 >> ...

Mam straszny.

...By ŻyCie WkOńCu ZnaLaZłO JaKiŚ SeNS...

..

to taK duŻo roBi ...

bo musiaŁam .. nie konieCznie chCac..

i taK zostaNie jUZ nA zaWszE .


tĘsKNie  : ***

MóJ KąCiK WaSzYCh SUgEsTii: 1 .. zabiorE CiE ... wŁaSnie taM ... 10 maj 2007










zabiore Cie,
wlasnie tam,
gdzie jutra, slodki smak
zabiore Cie,
wlasnie tam,
slonce dla nas wszchodzi...

zabore Cie,
wasnie tam,
gdzie wolniej plynie czas,
zabiore.

free-my-mind.blog

Zabawe. chyba mam to po Niej. koniecznosc powtorzenia. obowiazkowo. czwartek-ta sama ekipa,ten sam dj,ta sama-przednia zabawa. czekam.

lza zakreci sie w oku odchodzac z tego miejsca. tak bardzo znanego. swojego... smutno rozstawac sie z Nimi wszystkimi. niby zwykli znajomi-jednak czesc mojego zycia. zzylam sie. przyzwyczailam. czas szybko leci...
a Tam-wszystko nowe. ciezko bedzie sie zaklimatyzowac-tak jak tu.

eXpLoSiOn!

skomentuj (3)

nie jest zle.bedzie lepiej. 2006-06-12 21:18:52

Zabiore Cie...wlasnie tam, gdzie jutra slodki smak
Zabiore Cie...wlasnie tam, gdzie slonce dla nas wschodzi
Zabiore Cie...wlasnie tam, gdzie wolniej plynie czas
Zabiore Cie...wlasnie tam, gdzie szczesciu nic nie grozi...

pochmurna melancholia w sloneczne dni. a jednak. porazka rodakow. wyniki. rekrutacja. milo nie bedzie. oby jak najszybciej. chce to miec za.

Kochamy się. Na zawsze bedziemy razem!



i dlatego lubie mowic z Toba...
niedziela, 18 czerwca 2006, 00:27:32
komentarze [0]

_____________________________________________

...

ide jutro do Kosciola, wyspowiadam sie, potrzebuje tego...
Misia, znajdz jesli mozesz (jesli mozesz...) dla mnie czas, daj znac, i przeczytaj piatkowa wiadomoscd na gg ;]
Bardzo mi Ciebie brak...
klok klok ;-)

/marcin

i dlatego lubie mowic z Toba...
sobota, 17 czerwca 2006, 23:50:31
komentarze [0]

_____________________________________________

...

tesknie...

i dlatego lubie mowic z Toba...
sobota, 17 czerwca 2006, 03:38:55
komentarze [1]

Wplywu,i nigdy nie bedzie mial.
Bo taka juz jestem.
Chora.

Wybacz.
Doceniam to co robisz ;*

i dlatego lubie mowic z Toba...
niedziela, 4 czerwca 2006, 21:56:12
komentarze [1]

_____________________________________________

Misia

Kochanie tam gdzie jest milosc nie ma bolu, nie ma smutku. Przysiegam ze, zabiore Cie tam, jestes mi Najwazniejsza i juz nie bedziesz wiecej smutac, bedziesz sie smiac, cieszyc zyciem. To Ci obiecuje Misia:*:*:*
a Ty musisz przestac w to watpic, bo ja jestem z Toba na dobre i na zle...
Bo Jo Cie Kochom...

/marcin

i dlatego lubie mowic z Toba...
niedziela, 4 czerwca 2006, 14:59:23
komentarze [0]

+Zmierzch Twilight + - Onet.pl Blog

,martwilam sie o ciebie , o was 
-nie potrzebnie , to my martwilismy sie o ciebie i to bardzo -przytulil mnie do siebie tak mocno ,ze myslalam ze moje kosci zaraz rozpadna sie na miliony kawalkow.
-nikomu nic sie nie stalo ?
-nikomu -usmiechnal sie lobuzersko -Dzisiaj bedziemy swietowac
to ,ze wygralismy ,z tej okazji wyprawiamy kolacje ,Alice ma dla ciebie sukienke 
na ten wieczor
-nie potrzebnie ..-nawet nie dal mi dokonczyc
-potrzebnie , to widzimy sie wieczorem -wyszedl z pokoju mijajac Alice w drzwiach
-no to co szykujemy sie ?
-dobrze tylko zadzwonie do Charliego bo kompletnie zapomnialam o nim .
 Szybko podala mi telefon i zostawila mnie sama .Mialam nadzieje ,ze.
mianowicie przyjaciolka Esme z rodzina.
-To znaczy ze..
-ze narazie nie mozemy sie spotkac 
To troche zabolalo ,kazda rozlaka z Edwardem przyprawiala mnie o smutek 
-dobrze,jakos wytrzymam
Widocznie zobaczyl ze nie jestem tym pomyslem zachwycona
-Bell , obiecuje ze jak nie zostana na dluzej przyjade po ciebie
i zabiore cie gdzies na weekend.
-Tak nie ma sprawy ...
No i dojechalismy do szkoly.
Edward odprowadzil mnie na sale gimnastyczna i lada chwila znikl
a ja pozostawalam ze swoimi myslami 45 minut sam na sam ,
no tak nawet pomyslec bym nie mogla przeciez Jessica i jej ciagle rozmowy
o chlopakach jak tego mozna nie sluchac ...