O czym chcesz poczytać na blogach?

Xiao xiao

Blog Lukas144

Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczen
Rok 2006
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień
Lipiec
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty

Księga gości
 

chinszpania


Tak! Schodził właśnie by zebrać plon tego, co tak niewinnie zdobiło mój talerz! Oto historia z kantem. A więc to właśnie jest podwodna rzodkiewka, postaram się załączyć fotografiję w najbliższym czasie.
Wracając jednak do sedna.... a czego mi najbardziej brakuje.

No więc jak w temacie :
chleba i jutuba.

Komentuj (0)

  • są dwa światy i nas jest dwoje 01 grudnia 2011, 05:34

    Komentuj (0)

    ja: a jadłeś kiedyś kota?
    Xiao Li: no tak, bardzo smaczny. lepszy od psa.
    ja: ....
    Xiao Li: ale rzadziej jemy koty. bardzo trudno je złapać.

    Komentuj (0)

  • Impresje: makaron z parówkami, żena, święta i szalona pralka. 01 grudnia 2011, 10:47

    Komentuj (0)

    Jak można od miesiąca jeść makaron z obrzydliwymi obślizgłymi parówkami i koncentratem pomidorowym? Nie wiem, ale mojej kompanierze wciąż się to udaje. Nie wiem jak się prezentuje stolec, ani co się dzieje w trzewiach, ale jestem.

  • pokoj-lobuziary.blog

    **

    ekipa ta skład następujacy ma:
    łobuz. na czele prowadzi dzielnie,
    girl. prawa ręka- pomaga chetnie,
    Czaro. na tyłach się bunkruje,
    ale diabełki wciąż zapisuje,
    na wojny, bitewki i tajne akcje,
    aby mieć śmieszne i dziwne reakcje,
    wszystkich którzy czytają to chętnie,
    stałych bywalców jak zwą nieprzeciatnie.

    2010-01-27 19:54:57 :: Ona .
    chociaz czasami cos strzela do łba
    i tak wytrzymać sie z nami da
    zawsze cos robimy,
    czesto sie smiejemy
    i dlatego nigdy sie nie poddajemy


    Nie przeklinamy i nie spamujemy
    Oraz innych obrażać nie próbujemy



    2010-01-27 19:58:25 :: DiabloAnioł
    kiedy moj wierszyk przeczytasz pomyśl sobie przeciez ja ja umiem czytaszacz

    Jak się dowiadujemy, nasz łobuzek też rymuje! :

    2010-01-27 20:07:16 :: Łobuziara;**
    zegar bije na strychu
    a ja na czacie po cichu...
    wstukuje w klawiature...
    zaraz kogos zbanuje

    2010-01-27 20:07:25 :: Xiao
    haha


    Śmieje to się pierwszy, a jak.

    b-londyn-ka

    dna


    wieża bębnów i spacer po nanluogu xiang


    [ wieża bębnów ]

    [widok z wieży bębnów na wschód ]

    [ hutongi wokół wieży bębnów ]

    [ nowy pekin, na wschodzie ]

    [ riksze ]

    [ xiao chi, mniammm ]

    [ wąska uliczka - nan luogu xiang ]

    [ wejście do.

    Aleksey Vorobyov (Alex Sparrow) - pierwszy polski blog poświęcony rosyjskiemu artyście - Onet.pl Blog

    Przypomnijmy, że Aleks przyjechał do Wenecji na zaproszenie Stefano Lorenzi i można powiedzieć, że "zagrał" u włoskiego reżysera. Lorenzi wiedział o aktorskim talencie Aleksa, ale o tym jakim jest wspaniałym piosenkarzem nie miał pojęcia - reżyser był tak zachwycony występem naszego Vorobya, że wziął kamerę i zaczął go nagrywać.
    Co zaś tyczy się najbliżesz przyszłości, Aleksey Vorobyov zagra jednego z głównych bohaterów w pełnomterażowym filmie Stefano Lorenzi, o nazwie "I CALCIANTI". Jest to nowy międzynarodowy projekt, który otrzymał wsparcie finansowe ze strony państwa włoskiego. Oprócz Alekseya do filmy zparoszono jeszcze jednego zagranicznego aktora - to chińska gwaizda Dou Xiao, który również zagra jednego z bohaterów. Na dzień dzisiejszy chęć do wzięcia udziału w filmie zgłosiły najsławniejsze włoskie gwiazdy, w tym Monica Belucci.
    Postać Aleksa - Fillippo, przydomek Bimbo, według scenariusza nie powinien być rosjaninem i dla Alekseya była przeznaczona inna rola, ale oglądając filmy Vorobyova i po poznaniu się z nim osobiście, producenci postanowili zmienić scenariusz i zrobić z Bimbo włocha rosyjskiego pochodzenia.
    "To bardzo męski scenariusz o średnowiecznej grze w piłkę, mieszanki MMA i piłki nożnej - mówi Aleksey - Gra ta do tej pory istnieje, mecze tradycyjnie odbywają się raz do roku we Florencji, gdzie zjeżdża masa.

    without words, I'll be whispering by my breath - Onet.pl Blog

    "Tajemnica, której nie można zdradzić"

    Kolejnym filmem, za który się zabraliśmy, było "Bu neng shuo de mi mi" w reżyserii tajwańskiego muzyka Jay Chou. Polski tytuł brzmi "Tajemnica, której nie można zdradzić", po angielsku po prostu " The secret".  Cały film otoczony jest bowiem nutką tajemniczości.;)
    Film opowiada o dwójce młodych ludzi, którzy poznali się w szkole muzycznej i których właśnie muzyka połączyła. Obserwujemy jak między uczniami rodzi się uczucie. Nic nie jest jednak takie proste.
    Z początku sielankowe spotkania młodych, wspólna jazda na rowerze, wspólna gra na pianinie...  Potem Lu Xiao Yu coraz rzadziej pojawia  się w szkole.  Jaką chowa tajemnicę?

    Nie jest to kolejna banalna historyjka o miłości. Nie jest to coś w stylu "Love story". 

    Zachęcam Was do obejrzenia, bo naprawdę warto.

    Do tego piękna oprawa muzyczna ( w końcu mamy do czynienia z dwójką utalentowanych uczniów szkoły muzycznej).


     


    Trochę muzyki ( nie tylko dla miłośników klasycznej. Uwaga - Spoiler, więc zamknijcie oczy i wsłuchujcie się w melodię)