O czym chcesz poczytać na blogach?

Wyścig śmierci

Warsztat Pisarza

Wielki Wyścig

Posted: 13/02/2012 in Joanna Klugmann, Romans (VI)
Tagi: Joanna Klugmann, romans, Wielki Wyścig
2

Na dziedzińcu panował chaos. Konie drobiły nerwowo nogami, bocząc się i kuląc uszy. Służba usiłowała zapanować nad nimi, klepiąc je po szyjach, ale rozgardiasz, jaki czyniły sprowadzone właśnie psy,.

Był w doskonale dopasowany strój do konnej jazdy, wysokie buty i cylinder, a szyję przewiązał jedwabnym, białym szalikiem. Wiele kobiet byłoby więcej niż szczęśliwe, gdyby lord chociażby na uderzenie serca zatrzymał na nich swój stalowy wzrok, ale powszechnie wiadomo było, że od śmierci żony, całą swoją miłość ulokował w hodowli rasowych koni i psów myśliwskich. W tym roku wprowadzał do towarzystwa swoją najmłodszą córkę, Edith, której debiut miał nastąpić na dzisiejszym balu, organizowanym z okazji wyścigu. Szła teraz za ojcem, wstydliwie.

Z peletonu - błysk szprychy

"Pirat" w ostatnich latach życia nie radził sobie z presją otoczenia jaką wywoływały jego sukcesy. Napór mediów, oskarżenia o doping, to powodowało, że ten zamknięty w sobie i spokojny człowiek poddał się, sięgnął po narkotyki. Problemy narastały. Przyczyną jego śmierci było przedawkowanie kokainy i leków antydepresyjnych. To była tragedia tego człowieka, jego rodziny i najbliższych a także całego kolarstwa.

Marco Pantani był najpiękniej jeżdżącym kolarzem jakiego widziałem. Tańczył na rowerze przy pokonywaniu kolejnych kilometrów.

W charakterystycznej pozycji w dolnym chwycie "baranka" kierownicy. Sylwetka Pantaniego na rowerze uchodzi dziś za klasyczną.

Nawet gdy nie miał swojego dnia potrafił jechać widowiskowo i na całego. Wygrał Giro d'Italia i Tour de France, a do tego wiele etapów i mniejszych wyścigów.

Miał przydomek Pirat ze względu na agresywny styl jazdy i bandanę oraz kolczyk które nosił.

Marco Pantani był prawdziwym romantykiem kolarstwa. Jeździł jak szaleniec, ale w głębi duszy był wrażliwy i zagubiony. Był na tyle silny, że odnosił sukcesy w tak.

Marzenia się spełniają, ale nie tak, jakbyśmy tego chcieli - Inna Wersja Oban Star Racers - Onet.pl Blog

Wtargała do środka tobołek z ubraniami i, większy, z książkami, a potem poszła się przejść. I chyba właśnie wróciła.

Zeszła na dół, podciągając trochę do góry spódnicę sukni, żeby na nią nie nadepnąć.

- Idziemy na wyścigi – oznajmiła aż za spokojnie. Widia niemalże się rozpłakała.

 

***

 

Weszły na arenę, zbudowaną z tego samego zimnego, szarego kamienia co.

Uśmiechając się do niej. Stwierdziła, że robi jej się słabo od tego uśmiechu. – To twarda, wykuta ze skały planeta. Ludzie na niej są podobni do kamienia, niezbyt gościnni, zawsze szczerzy i rzadko ufają nieznajomym. Ale kiedy już się z kimś zaprzyjaźnią, są lojalni aż do śmierci.

- W takim razie, to powinno być wspaniałe miejsce – stwierdziła. Ich rozmowa na chwilę się urwała, bo wyścig ich przyjaciółki się zaczął.

Carla od samego początku nie dawała sobie za dobrze rady. Siedziała na.

W Drodze...

Się tak,że te piękne dni listopada,w których w sposób szczególny staramy się pamiętać o zmarłych,( swoja droga dobrze jest pamiętać codziennie a nie tylko w listopadzie,ale...no właśnie: nie jest moim celem moralizowanie. Głośno myślę i tyle.), stały się te dni kolejnym etapem wyścigu pod tytułem:  Niech inni Zobaczą...

"Niech Inni zobaczą,ze mam 100 grających zniczy i 400 piszczących kwiatów". "Oni maja fioletowe znicze"?" My za to mamy takie najlepsze z główką papieża..."

A ktoś te znicze produkuje,ktoś sprzedaje,ktoś zarabia i się.

Według mnie samo "życie", do którego zostajemy powołani bez możliwości wyrażenia jakiejkolwiek, swojej opinii na tenże temat staje się wyrokiem a śmierć jest jakaś forma wybawienia niezależnie od tego czy tzw życie po Śmierci istnieje czy też nie istnieje.

"Życie po śmierci" brzmi zabawnie i naiwnie... A jeśli to właśnie życie jednostki w swej istocie jest śmiercią lub powolnym umieraniem? A może szybkim umieraniem? Więc niekoniecznie "Życie po śmierci", lecz może jakaś forma egzystencji po śmierci?

33 lata życia potrzebne na.