O czym chcesz poczytać na blogach?

Wynagrodzenie za urlop

Mr BIG blog - myśli o których warto opowiedzieć

2010
Długofalowe działania derektora

W gazetach i w internecie wyszło ogłoszenie, że szukają do mojej firmy nowych pracowników. Czas minął, odsiew zakończono, rozmowy przeprowadzono i zatrudniono od 1 stycznia 3 nowe osoby. Pełen sukces derekcji. Młoda krew poszkoli się jakieś 2 mies. i będzie mogła zacząć udawać, że wie o co chodzi. Dyrektor wreszcie ma co robić, ma z kim się spotykać,.

Lista grzechów popełnianych przez nich: obniżka premii - tłumaczona kryzysem, wyznaczanie pracownikom celów kompletnie niemożliwych do zrealizowania, roztaczanie wizji wspaniałych zarobków - w okresie czasu trudnym do określenia, kombinacje na wynagrodzeniach za urlop - aby troche oskubać pracownika, karanie pracownika niższego szczebla za nieudolność kierownika, niezatrudnianie nowych pracowników w momencie zwiększenia ilości zamówień, upychanie dużej ilości praconików na małej przestrzeni

marcinczak.blog

Ot medialna, pardon, wirtualna siła Przewodniczącego.

skomentuj (0)

Grillowanie zasmażanie 2008-07-30 11:08:41

Niestety, zbliżający się urlop i panujące upały sprawiły, że nie zamierzam zajmować się niczym poważnym mimo że polska radiofonia, lokalna w szczególności, jest ciężko chora.
Ja tymczasem marzę o bryzie, bursztynach, wschodach i zachodach słońca i o 10 GB.

Są coraz większe i co dzień popularność oraz słupki rosną...
Konto pęcznieje, człowiek ma wciąż więcej czasu i pieniędzy na przyjemności, ilość znajomych na naszej-klasie.pl rośnie, propozycje chałtur sypią się jak z rękawa, wynagrodzenie za nie z tygodnia na tydzień rośnie...

Aż przychodzi czas, kiedy wskazówka wchodzi na czerwone, idol się wypala, w ramówce pojawia się coraz rzadziej, konto chudnie… Wtedy każdy chciałby mieć papiery i doświadczenie zawodowe,.

Finanse firmy | Finanse firmowe, finanse dla firm.

Koszty zorganizowania konkursu obciążają pracodawcę (tak: interpretacja Urzędu Skarbowego w Nysie z 19 grudnia 2005 r., nr PD/415-47/05). Jeśli konkurs wiąże się z wynikami w pracy, wygrana jest dla uczestnika przychodem rozliczanym tak, jak jego wynagrodzenie. Na podstawie art. 31 ustawy o PIT osoby fizyczne, osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej, zwane dalej “zakładami pracy”, są obowiązane jako płatnicy obliczać i pobierać w ciągu roku.

Się wszelkiego rodzaju wypłaty pieniężne oraz wartość pieniężną świadczeń w naturze bądź ich ekwiwalenty.

Wynagrodzenia zasadnicze, wynagrodzenia za godziny nadliczbowe, różnego rodzaju dodatki, nagrody, ekwiwalenty za nie wykorzystany urlop i wszelkie inne kwoty niezależnie od tego, czy ich wysokość została z góry ustalona, a ponadto świadczenia pieniężne ponoszone za pracownika, jak również wartość innych nieodpłatnych świadczeń lub świadczeń częściowo odpłatnych. Powyższa definicja wskazuje, że pojęcie przychodów ze stosunku pracy obejmuje wszelkie świadczenia przekazywane pracownikom przez pracodawcę, pozostające w związku ze świadczeniem pracy. W szczególności do przychodów tych należy zaliczyć świadczenia o charakterze motywacyjnym takie jak premie i nagrody (tak: interpretacja Pierwszego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie z 6 kwietnia 2006 r., nr 1471/DPF/415/06/06/MJ/I).
Przyznanie nagród rzeczowych dla wszystkich.

dinfea.blog

Sobie nowe miejsca :)

A najlepsze w tym wszystkim, ze nie dosc ze zwroca koszty przejazdu, nie dosc ze wyplaca delegacje, to jeszcze zaplaca normalne wynagrodzenie za prace.
Odkrywam urok szkolen :)

Do informacji wszystkich zainteresowanych, bede dwudziestego maja w domu.

No a dwa dni pozniej czas na urlop, po szkoleniach trzeba wypoczac jeszcze tydzien :)

skomentuj (2)

Wróciłem. 2006-05-20 06:05:33

Delegacja czyli jak podaje definicja: ‘czasowe skierowanie.

Miłość przez śmierć - Onet.pl Blog

A oto moja żona Dagmara.

- Witam – Mikołaj spojrzał na kobietę, która siedziała wyraźnie zniesmaczona.

- Myślę, że dobrze się składa, że państwo tu są. Musimy wyjaśnić parę rzeczy... – Mikołaj próbował załagodzić sytuację.

- Tu już, proszę pana, nie ma czego wyjaśniać. My tylko chcieliśmy, aby ta... – Dagmara spojrzała pogardliwie na Viki – ta kobieta, nie pracowała w policji. To wszystko. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś taki.

Już więcej nie będę czuła Twojego wzroku na moich pośladkach, pieprzony erotomanie!!! – Tomka zamurowało. Mikołaja zresztą też.

Viktoria ruszyła w stronę drzwi, a Mikołaj za nią.

- Aha – Viki się odwróciła – wynagrodzenie za ten miesiąc wyślij mi na konto. Żegnam ozięble.

Viki z Mikołajem wyszli z gabinetu i z pokoju, w którym wszyscy siedzieli w milczeniu, tak, jakby czas się zatrzymał. Gdy byli już przed budynkiem, Viki spojrzała w niebo i.

- To Ty nosisz broń w torebce? – spytał zdziwiony przyglądając suię torebce Viki.

- Czepiasz się, wiesz.

- A tak w ogóle to chyba powinnaś zdać broń i legitymację.

- Na razie to ja dostałam „parę” dni urlopu, a nie zawieszenie. Choć rzeczywiście powinnam to wyjaśnić...

- Więc nie ma na co czekać dopijaj kawę i jedziemy na komisariat. Ja przy okazji zapoznam się z aktami.

- No to jedźmy.

Mikołaj zostawił na stole 50 zł i.

Herbaciarnia

Herbaciarnia
Zgodnie z artykułem 17 Ust. o Prawach Autorskich i Prawach Pokrewnych z dnia 4.02.1994 r. twórcy przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu.
Że różne rzeczy się u mnie przez czas mojej nieobecności na blogu działy. Miałam okresy "odrętwienia", niechęci do wyruszania gdziekolwiek z aparatem, ale i okresy totalnego zapracowania oraz podejmowania nowych wyzwań. Byczyłam się na urlopie jednocześnie poznając nowe dla mnie zakamarki świata i pstrykając setki zdjęć tylko po to, by potem nie być w stanie ich przejrzeć posegregować, o obróbce i wrzuceniu do sieci już nie wspominając.

Takiego misz-maszu nastrojów i różnicy w stopniu własnej aktywności fotograficznej nie doświadczyłam chyba jeszcze nigdy odkąd po raz pierwszy wzięłam aparat fotograficzny do ręki.

Na dowód tego, że robiłam różne "dziwne rzeczy" zamieszczam poniższe zdjęcie. Kto wie, może za niedługo, zamiast motylków i robaczków na moim blogu zaczną dominować właśnie takie obrazki ;)



 

Too young to live a lie...

Bo wiecie czym to może grozić- Jack
-No tak tak...Ale możemy już iść?- Dan
-Tak tak- powiedział Jack. Wszyscy skierowali się do wyjścia tylko nie Kat.
-Kat nie idziesz?- Ann.
-Nie. Zostanę z moimi nowymi PRZYJACIÓŁMI- zaakcentowała ostatnio wyraz.
-Oj Kat. Przecież nie mówiliśmy poważnie. Nie irytuj się na nas. Chodź z nami- powiedział Alex i podszedł do zielonookiej.
-Nienawidzę jak mnie przedrzeźniacie- Kat
-Tak. No sory....- Alex
.Ale mam nadzieję że będzie warto. Mam dla was dzisiaj niespodziankę. A teraz zaczynamy!- i zaczęła grać pierwsze akordy Good. Publika piszczała i skakała kiedy oni grali. Cieszyła się tym wszystkim. Każdy koncert był dla każdego po kolei wynagrodzeniem. Za te wszystki trudy. Potem była piosenka Higinia, następnie Pray. Przyszedł czas na piosenkę Kat.
-Sory, można poprosić kogoś z ochorny o krzesełko na scenę?- spytała Kat przez mikrofon. Ochrona za sceną spojrzała na nią.Spania i ogólnie ma wyższy standart.
-Ugh....Nio nic...Dobra ja spadam się myć. See ya- i Kat powędrowała do łazienki. Zespół siedział w pokoju i gadał o nowej trasie.
-Po trasie będę się domagał minimalnie 14 dniowego urlopu na Hawajach- Alex
-Nie tylko ty. Ja polecę na Jamajkę- Dan
-Ja nacieszę się rodziną- Ann.
-A ja mam dla was złą wiadomość Nie chciałem mówić przy Kat bo jak tylko spotka organizatorów to ich chyba rozniesie. Po.