O czym chcesz poczytać na blogach?

Wymiana prawa jazdy

guanabana kumkwat persymona salak xD

komentarze [2]

Teksty z dnia dzisiejszego :D >> środa, 14 września 2005 17:24:20

Dziś z racji tego, że czekając na autobus stałam pod szkołą z Lilą, Sebastiankiem, Rafałkiem, Łukaszem i resztą (dużo by wymieniać :P) było duuużo fajnych tekstów :D

Ev - (podskakując koło Sebastianka) I jak Ci się podoba moja nowa fryzura?
Sebastianek - No... za bardzo to nie widzę, jak tak skaczesz...
Ev - No dobra..- No wiesz... pewnie patrzył gdzie indziej...
Sebastianek - No nie dziwie się... Ała!
Lila - To za kare.
Sebastianek - No ale to boli!
Lila - Nie martw się, nie umrzesz.
Ev - No on umierać nie ma prawa bo ja chcę być waszym świadkiem na ślubie!
Lila - No i będziesz... A Rafał albo Łukasz będzie drugim świadkiem.
Łukasz - Ja nie chcę!
Rafałek - A mi to tam obojętne...
Ev - A ja z nimi nie.Żaba to ropucha" ty chamie jeden!
Ev - Jak już to chamico...


Po zdjęciu klasowym
Fotograf - A może ktoś chce zdjęcie do legitymacji, albo do karty rowerowej, albo dać komuś, albo do prawa jazdy...
Chłopaki - Ja chcę do prawa jazdy!!!


Na angielskim siedzę z Misiem
Pani Jola - A nikt więcej z waszej klasy nie chciał się przenieść do II d?
Klasa - NIE!
Pani Jola - A,.

..:: popiół i diament ::.. - Dziedziniec - bloog.pl

I czy kiedykolwiek się tego dowiemy, jak jest naprawdę?

 

 

Alicja poznała Wojtka na kursie prawa jazdy. Kiedy usiadł obok niej na pierwszych zajęciach teoretycznych nie wiedziała jeszcze, że kilka miesięcy później będzie chciała siedzieć tylko obok niego. Że nikt nie będzie miał takich ramion jak on..

Lepiej będzie sobie stąd pójdziesz…” – usłyszała. Próbowała z nim rozmawiać, ale każde słowo było jak nieustające obracanie tępego noża wbitego prosto w serce.  Wracając do siebie, wymiotowała po drodze, chciała po prostu to wszystko z siebie wyrzucić.

Czuła się jakby znów ktoś ukarał ją za to, że dostała od życie.

 

Trackback: http://bloog.pl/id,328872283,trackback

Zdjęcia w galeriach.


Wszelkie prawa Zastrzeżone. Kopiowanie, powielane, przywłaszczanie, drukowanie, publikowanie, oraz.

pielblog pielola-wlodi

Nowe uszczelki pod bak i rurki odprowadzające, przygotowałem spis rzeczy, które muszę zrobić na przyszły rok. No i tak się kończy przygoda z jeżdżeniem Junakiem. Teraz w zimę czeka mnie gruntowna renowacja. (zewnętrzna. wymiana szczęk na przód, podregulowanie hamulca tylnego, wymiana wszystkich linek, i wyregulowanie instalacji elektrycznej.. i jeszcze umocowanie akumulatora, bo mi się majta) Niestety. Zaczyna się zima. KTO NA NARTY ALBO.Trochę, ale już o godzinie 16 pojechałem do mojego superowego kolegi Marcina (no i do jego siostry Marty). Było super fajnie, taka typowa impreza z rodzicami, ale jakoś tak przyjemnie było i fajnie. Z martą sobie o prawie jazdy pogadałem i dowiedziałem się, że jak mnie teraz złapią to do 25 roku życia nie mogę mieć prawa jazdy. Aż mi twarz pobladła ze strachu. Ale co tam :):D Z Marcinem trochę sie pośmialiśmy o kabareci i wogóle mistrzostwo świata.
W niedzielę: To był THE BEST dzień!!! Poejchałem o 15 do Malika, poszliśmy.

Gry i zabawy ludu polskiego

Czyli goście kręcą się wokół miotły i przy okazji zdzierają sobie skórę z czoła, tudzież bezskutecznie próbują trafić głową w kominek.

17) Wymiana zdań między panną młodą, a koleżanką-przytulanką, która to kwestionuje.

Od dziś jestem mniej lub bardziej szczęśliwą – zależy z której strony na to spojrzeć – posiadaczką prawa do jazdy. Wydział komunikacji chyba nie wiedział co czyni gdy mi je wysyłał... Ale najgorsze jest to, że jak już je mam, to pewnie będę musiała sama jeździć :/ Nie ma głupich. Siądę za kierownicą, ale wtedy gdy nikt nie.

Blog monischa

Twórcza skierowana jest całkowicie na mieszkanie - drobne naprawy, zakupy, w końcu odmalowanie okien. W ubiegłym tygodniu, nie czekając na niczyją łaskę, sprowadziłam elektryka ze spółdzielni celem wymiany zasilacza impulsowego do reflektorków w łazience. Fakt, zasilacz kosztował 50zł plus robocizna, ale wreszcie mogę zrobić makijaż w łazience ;))

Dziś przyszedł chłopak z ekipy remontującej.Pouczała mnie i udzielała złotych rad, którędy powinnam jechać, który pas zająć i gdzie skręcić w prawo, jakbym nigdy nie mieszkała na Mokotowie i nie znała drogi. Na dodatek głośno komentowała styl jazdy innych kierowców. Tak na marginesie dodam, że z czynną jazdą samochodem ma do czynienia co najwyżej jako pasażer mimo posiadania prawa jazdy, ale sama nie prowadzi, ponieważ się boi i/lub jej facet nie dopuszcza jej do kierownicy po tym, jak nie zauważyła cofając świeżo pomalowanej barierki. Natomiast oczywiście z pozycji pasażerki wie lepiej, jak.

..::Wymyślam na bierząco z mózgiem w puszce i macicą w formalinie::..

Iż człowiek nie potrzebuje tego do prawidłowego funckjonowania i że to jest po prostu "program" mózgu, jednak nie byłabym sobą, gdybym przykładnie nie kichała na takie rzeczy. A ja potrzebuję tego jak powietrza do wymiany gazowej i wody do picia... To cudowne uczucie błogiego odprężenia, które na mnie wtedy spływa, wszystkie troski ulatują jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Miłe, znajome ciepełko opatula moje ciało w.Przeciwnej na świecie musiałam bujnąć się w takim dupodajku! Psia kość!
glupoty-i-inne-dzwieki 2004-05-24 20:13:27
skomentuj (8)


Moje przeżycia autobusowe
Jako osoba nieposiadająca prawa jazdy, sama siebie określająca na zbyt młodą, by posiadać samochód [znając życie już podczas pierwszego rajdu dachowałabym po okolicznych rowach], po mieście przemieszczam się autobusem. Pyrkam nim do budy, na zakupy,.

uvmania.blog

Ostatnio pisałem artykuł o korozji, którą potęguje brud, postanowiłem zadbać o autko i pojechałem na myjkę - dziś, 24h po myciu, Lupo już nadaje się do ponownej kąpieli ...ehhh.

 

Zbliża mi się wymiana oleju - 12 000 km minęło jak błyskawica - jak tak dalej pójdzie to rocznie wyjdzie mi przebieg dochodzący do 40 tys... dobrze, że (podobno) ropniaki są przystosowane do większych przebiegów :)

 

Raczej nieodpowiedni by zaczynać ścieżkę kariery w tej branży - jakieś 5/6 lat za późno.

Ups -- kiszka.

Wiek - 2 wąkie gardło.

Zacząłem poważnie się zastanawiać nad zrobieniem prawa jazdy na ciężarówki, po to by mieć alternatywę, mieć świadomość, że mam papier i w razie "W" móc podjąć pracę jako kierowca, by poprostu mieć za co żyć.

Wyobrażacie sobie, że w XXI wieku,.