O czym chcesz poczytać na blogach?

Wykop

Osiwiony | prawie oświecony

W/w rzeczy, więc świadczy to tylko o jednym – zabezpieczenia działają jak trzeba.

  • osiwiony

    o lol
    albo mają w dupie i idą dalej. Myślisz że ktoś się pofatyguje żeby to pisać? raczej mało ludzi.
    I jeszcze jedna rzecz, klid miała być alternatywą do wykopu, a jest klonem prawie 1:1 więc po co on jest? przecież to bez sensu…
    Klid jest tak popularny że ledwo kto o nim wie LOOOL.
    Nazywasz zabezpieczenia narzędzia które są przeciw użytkownikom? dobrze się czujesz?

    Człowieku ja już tam nie wracam bo nie mam po co, nie mam jak korzystać z tego serwisu, tak samo jak wykop. Dobry portal zjebany przez administracje. Co nie oznacza że zawsze paru ludzi się znajdzie którzy będą “wiernymi”. Ale to też do czasu, w imię poprawności politycznej. Ja dziękuje za takie coś.

  • Blog natalaifigon

      Hej Zenek. Zbieraj się i chodź do mnie, pogramy w szachy.
    - Nie mogę. Żona mi zmarła.
    - To dam Ci grać czarnymi.

    Tomiga Blog

    Ja póki co, korzystam z oficjalnie dostępnej platformy na wordpress.com, więc nie bardzo mi to pomogło. W takim razie problem musi być naprawdę banalny… pomyślałem i rozpocząłem przedzieranie się przez opcje. Pierwsza myśl – pewnie trzeba zmodyfikować szablon, a dokładnie plik CSS. Przeglądam, dosyć skomplikowany ale tam chyba nie ma takich opcji. Wróciłem więc do przeglądania zawartości menu (w szczególności tych o bardziej podejrzanych nazwach). I po kilku chwilach znalazłem… Ok… tutaj mała dygresja w celu stopniowania napięcia … w międzyczasie przekopałem wykop (hmm czy to nie brzmi przpadkiem jak “masło maślane”?) i doszukałem się w jaki sposób skonstruować link, dodający nowy wpis.

    A więc oto instrukcja, krok po kroku, jak wstawić link do wykopu na WordPress.com:

    1. Wchodzimy na nasz kokpit (takie miejsce gdzie zarządza się blogiem w WordPressie)

    2. Wybieramy opcje Ustawienia/Sharing (nie pytajcie mnie dlaczego część menu mam w języku polski, a część w angielskim to jedna z tajemnic.

    kassieq blog


    nie zrobię tego sam, wykop rasizm ze stadionu

    Na murze napis "Górnik Wałbrzych" długo się nie utrzyma,
    zaraz ktoś domaluje gwiazdę Dawida.
    Nocny malarz zapomniał, że Żydzi grają w nogę
    lepiej od Polaków nic na to nie pomogę.

    Wykop rasizm ze stadionu,
    nie zrobię tego sam musisz mi pomóc.
    Wykop rasizm ze stadionu,
    nie zrobię tego sam, wykop rasizm ze stadionu.
    K.S. Karkonosze.

    /Leniwiec



    No nic dodać nic ująć :P No może tylko tyle, że przydało by się jeszcze wykopać go z naszego codziennego życia...

    skomentuj (4)




    2003-08-15 15:09:34 >> **Ja a sobie jade w pizdo :P**

    Jade do Zaklikowa, nie wiem kiedy wracam (?) Żegnam Was :P Będę tęsknić (?!) :P 3majcie siem :* Na fazie ;>
    skomentuj (1)




    2003-08-18 19:00:10 >> **Wroociłam :P**

    No nareszcie wróciłam :> Myłam się z godzinke, a teraz się relaksuje przed kompem :P Heh było fajnie :P W piątek w nocy byłam na koncercie, a w sobote poszłam sobie na kopiec i właśnie dzisiaj wróciłam nie dafno :P Ale było bardzo fajnie (nie.

    Witamy w Piekłach, panie przodem

    Rozsunęła się, wpuszczając do środka czarnego robotnika.

    - Sahibie, natrafiliśmy na coś.

    Balbage poderwał się jak oparzony.

    - Prowadź!

    Wyszli z namiotu i skierowali się na północ, do stanowisk archeologicznych. Za namiotami robotników dołączył do nich sir Dodgman.

    W końcu dotarli w odpowiednie miejsce. To było jedno z ostatnich wzgórz, prawie na granicy oazy. Małe i szczerze mówiąc, nie robiące zbyt wielkich nadziei na wielkie odkrycie. Życie jest pełne niespodzianek.

    Robotnicy tłoczyli się wokół dużego wykopu, ale przed Balbage’m rozstąpili się niczym wody Morza Czerwonego przed Mojżeszem. Uczony podszedł do brzegu wykopu. Na oko nic, zwykła dziura w ziemi o wymiarach nieco ponad dziesięć metrów na trzy, o stromych ścianach z wyraźnie zaznaczonymi warstwami rozmaitych skał, a na dnie...

    Balbage wciągnął głęboko powietrze. W dnie wykopu, mocno osadzone w skale tkwiły odłamki ceramiki, jakby szczątki olbrzymiego dzbana. Balbage rzucił okiem na warstwy skał, w myślach zrobił szybki przegląd wszystkiego, co wiedział o tutejszych warstwach geologicznych. Zaklął szpetnie i.

    W życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym...

    Oglądając już wszystkie zdjęcia z gór, zajadając się malinami i rozgrzewając grzańcem. Na niziny zawitała już podła jesień, w drodze do domu myślałam, że zamarznę. Ja chcę lato! I góry!

    Ps.
    Wybaczcie za tak dłuuugi opis, ale stwierdziłam, że muszę. Żeby pamiętać nawet za rok, jak mi było cudnie.

    stokrotkowo-nadmorska
    komentarze [1]

    Powrót...
    22:24:59, czwartek, 11 września 2008

    Proszę państwa, wróciłam! Strasznie to szybko minęło wszystko, aż żal! Najpierw wykopaliska, potem góry moje ukochane i ani się obejrzałam, a tu już drugi tydzień września...

    Wykopaliska były faaajne, choć oczywiście nie pobiją tych moich pierwszych w Gdańsku, bo te są najwspanialsze, wyjątkowe i w ogóle naj. Teraz siedziałam sobie w Koszalinie dla odmiany. Koszalin ciekawym miastem jest. I posiada ciekawych ludzi... Tylko podróż była trochę męcząca, bo około trzygodzinna i to jeszcze w towarzystwie wycieczki młodocianych (a nawet bardzo młodocianych) Niemców. Prawie każde z tych dzieci, kiedy weszło do pociągu, powiedziało "szajse". Gdybym nie znała.