O czym chcesz poczytać na blogach?

Wunderbar

--|| fjordblog ||--

Strona główna No tak wcieło!!
Powitalną notkę pod tytułem "Powrót Jedi - Dzik 2003 kosmiczna odyseja" nie mam pojęcia jak to się stało ale nie napiszejej jeszcze raz, o nie !

W każdym razie jestem... Już od kilku dni - dokładnie od 2 VII

W górach było wunderschon i wunderbar. Najbardziej podobało mi się
1) spacerowanie
2) wędrowanie
3) bieganie
4) wspinanie się
5) wchodzenie na szczytay po łańcuchach
6) zjeżdżanie na tyłku ze zdobytych szczytów

Zdobyłem:
1) wszystko co było do zdobycia
2) Ciemniak(a) - 2096, wspaniały deszcz towarzyszył nam aż do szczytu, przemoczony na wysokości ponad dwuch kilometrów zaprezentowałem pokaz striptizu (niech Demi się uczy ;) i musiałem wykręcać ciuchy z wody
3) Giewont - 1894 m.n.p.m dobrze, że było po deszczu bo turystów i tak było jak mrówków. Przy szczycie łańcuchy, na szczycie metalowy krzyż. Zbyt dużo nie pamiętam bo świadomy mojego lęku.

rohmi.blog

siedzę na gruzach, łazienka jak po wojnie. kucie, pył, odłamki, deszcze niespokojne. majster tadeusz w szale destrukcji demontuje tynki. siwo w mieszkaniu. strefy składowania dobytku, obszary bronione przed dostępem syfu, skomplikowany system wchodzenia w kapciach lub bez, co by nie roznosić, zamykanie, otwieranie, utykanie szpar szmatami. cyrk.  


kawałek miejsca w kuchni, kawa i emenemsy. traktuję się po niemiecku w celu egzaminu, ćwicząc germańskie treści i reguły. jest wunderbar. sierpień wypina dupę a ja udaję, że nie ma lata. no bo remont, kurs, obowiązki. urlop w dalekich nieznanych planach
.

 

skomentuj (2)

52 2008-08-16 01:14:52

jest abstrakcyjnie - burza wycisza się nad miastem, różowe wino, darc na gościnnych występach szuka w gruzowisku pillingu do twarzy, za moment odbiór bunca z zakopca (taaak, po ser o drugiej w nocy na wschodni!!!), zmiksowana robin - „with every heartbeat” –.

Tomasz M. Korczyński | Pisuję tu i tam

2010 by tmkorczynski

Marzenia czasem się spełniają, pierwszy wynik, który NAPRAWDĘ mnie uszczęśliwił!!! Nawet najlepszy w drużynie niemieckiej, jakby bohater z „Koszmaru z ulicy wiązów” Freddy Krűger, tylko bez kapelusza, Bastian Schweinsteiger nie dał rady – jakby wokaliście AC/DC Youngowi, czyli Puyolowi.

Mecz dla niektórych (moja Żona) był nudny (zasnęła na pierwszej połowie), dla innych (mnie) okazem istotnym dla koneserów. Ach ten Iniesta i jego sztuczki, wspaniały, skuteczny i podejrzany o aktywny homoseksualizm Piqué!

„Sie sind wunderbar!” zakrzyknął zapewne w myślach Lew. Choć teraz będzie mieć przynajmniej okazję, aby w końcu uprać niebieski pulowerek. Najważniejsze, że głębinowy ekspert się nie pomylił! Jest jeszcze jeden sen, nie ten mały, czyli ten, w którym sobie śnię, że Hiszpania wygrywa z Holendrami, ale ten naprawdę wielki sen, istne marzenie, aby Urugwaj, no właśnie… aż boję się wypowiedzieć to na głos. Paul, sag mir bitte: „Was denkst Du?”

Wędrówka na Wschód

"mleko-tluszcz" to ser ;)

skomentuj (4)




2005-09-11 09:23:29
Bialko...

Ze zdumieniem i rozbawieniem obserwowalam wczoraj Chinki chodzace z parasolkami w upal. Z wyzszoscia laowaia patrzylam na ten kolorowy korowod.
Az wrocilam do domu i poczulam, ze sciela mi sie polowa mozgu w tym 40 stopniowym upale... ledwo dopelzlam do lozka.
Za duzo mamy bialka...
skomentuj (5)




2005-09-12 11:10:53
Powiew egzotyki

Wprost zza mojego okna. Ktos to zamieni na porzadna burze...?




skomentuj (5)




2005-09-19 08:43:54
Wunderbar!

Swieto Srodka Jesieni.
Poszlismy pod Pagode Dzikich Gesi...
Bylo cudownie. Tlumy ludzi przyszly ogladac ksiezyc w pelni, jesc paskudne ksiezycowe ciastka, pic wino...



Zhongqiujie kuaile!

skomentuj (5)




2005-09-20 07:29:49
Mleko...

... usiluje usilnie je zsiasc. Zakwasilam je jogurtem naturalnym, wstawilam do wody, zeby za goraco mu nie bylo... macie jakies pomysly?
Bo potrzebuje twarogu na sobote :)
skomentuj (2)




2005-09-22 08:40:40
Dzien dobry, panie komendancie.

Przybyl wczoraj na uczelnie pan.

była sobie raz dominika ... - Onet.pl Blog

Da vinci chmm tyle sie kryminałów naczytałam ze mogłabym w policji pracować:) a ta książka jest akurat do łamania kodów.. a ja mam jeden teraz do złamania ...oh jooo kończe bo magda(moja siostra) ma nerwice taki wiek:)
blondynka (19:56)
7 kolorów teczy

07 listopada 2004
We all living in Amerika, Amerika ist Wunderbar We all living in Amerika, Amerika, Amerika
We all living in Amerika, Coca-Cola, sometimes WAR, We all living in Amerika, Amerika, Amerika. byłam w kinie na teksańskeij masakrze to trzeba zobaczyć cudowny film i wywarł na mnie wrażenie ze na początku chciałm szybko go zapomnieć ale teraz staram sie przypomnieć jak najwiecej no film mnie czegoś nauczył..dostałam ksiażke kod leonarda da vinci bo bardzo chciałam to przeczytac szczególnie teraz gdy jestem bliżej Boga.. zapowiada sie cudowny tydzień.. ehhh bedzie fajnie!!! ciekawe jak mi sie życie ułozy teraz?? bo śadze ze moze byc ciekawie pozdrowionka dla.

missaint - żeby być sobą, trzeba być kimś.

By było ślycznie.

nie pozdrawiam! o.
missaint | skomentuj (0)













na wiosnę budzą się demony...


missaint | skomentuj (0)













update.

siedzę i jem fasolkę w sosie pomidorowym. ponadto zachwycam się "little black sandals" i zastanawiam czy ja jestem za głupia czy za mądra na to swoje życie ;) mniejsza z tym. niebawem będzie pełna dokumentacja zdjęciowa z parapetówourodzin wigurowych. już się nie mogę doczekać kiedy dostanę pełne materiały do rąk własnych i zrobię z nich użytek ]:->. jutro jak dobrze pójdzie to wybiorę się na niedzielną "randkę" ;) na vicky christina barcelona, bo już od jakiegoś czasu się napalam. jakaż ja się staję banalna.
moja śliwkowa asymetria detalem jest ready. i jest wunderbar ;) no i ma ruchomą kokardę, ha. chętnie się w niej zdizajnuje przy odpowiedniej okazji.
nie wiem czy to są powody do ogólnoświatowych obwieszczeń, ale chyba mi mniej źle, jak obwieszczam ;)
i przynjamniej wiem co to jest nartnik.

good night.
missaint | skomentuj (1)