O czym chcesz poczytać na blogach?

Wulkanizacja

Trompkaja i jazz - Onet.pl Blog

Fakt, że wyżej wspomniany pijaczek biegnie w jej stronę i wymachuje rękami.

- Pani! Pani poczeka. Gumę pani złapała!

Przezorna Trompka postanowiła nie wysiadać z samochodu, a wręcz go zamknąć od środka, gdyż naoglądała się po wielokroć w tv przestróg, iż jest to jedna ze sztuczek złodziei i rabusiów. Odkręciła tylko szybę, wychyliła głowę i ze smutkiem skonstatowała fakt, iż w tylnej prawej oponie nie ma w ogóle powietrza. Trompka rzuciła na głos kilka bardzo rynsztokowych bluzg ( których w tym miejscu nie zacytuje, gdyż dba o zdrowie psychiczne swoich czytelników), z przerażeniem konstatując fakt, że nie ma pojęcia jak się wymienia w samochodzie koło.

- Pani się nie martwi! Ja pani kółeczko wymienię  raz dwa!W wulkanizacji pięć lat pracowałem!

Trompka pomyślała, że chyba nie ma wyjścia i tylko w duchu dziękowała Bogu , że dwa dni wcześniej wykupiła AC.

- Spokojnie! Krzywdy nie zrobię! Pani się nie martwi. Gdzie ma pani kółko zapasowe?
- Na miły Bóg, nie wiem. Skąd mam wiedzieć...
- Nie szkodzi znajdziemy. A lewarek?
- Ratunku! Ja mam jakiś lewarek?
- Spokojniusio, znajdziemy i kółeczko i lewarek! Szybko naprawimy ustereczkę.

Trompka z duszą na ramieniu otworzyła bagażnik. Okazało się, że ma i koło zapasowe i lewarek i klucz. Menel bardzo sprawnie wziął się do roboty.

- I odkręcimy zepsute kółeczko, lewareczkiem podniesiemy do góry samochodzik, o ! widzi Pani?
- Jeeeny! Ale Pan mądry...
- To drobnostka! Ja,.

Dzielnica Willowa - Onet.pl Blog

***

Sylwia postanowiła skorzystać z nieobecności rodziców i zaprosiła swojego… nie wiadomo jak go nazwać, gdyż żadne słowo nie odzwierciedlało jego stanowiska. Na chłopaka był za stary, na kolegę zbyt interesowny, na sponsora za mało zarabiał. Tak więc Sylwia i Robert oddawali się właśnie chwili na kanapie w salonie. Ciemny blondyn po trzydziestce mówił jak bardzo ją lubi i jak mu zależy na ich spotkaniach, mówił tak każdego dnia gdy tylko miał okazje i ochotę ją widzieć. Nie wiadomo czy dziewczyna była aż tak w nim zakochana, czy aż tak głupia by nie zauważyć iż nie żywi on do niej żadnych uczuć, po za pociągiem seksualnym, który musiał przecież gdzieś rozładować.

***

Filip wsiadał do pociągu, wybrał taką formę podróży ze względu na sentyment, oraz z powodu iż koła trzeba było oddać do wulkanizacji. Było piętnaście minut po ostatniej przesiadce, postanowił więc poinformować.

Krok po kroku

W pogoni za pralką.

Ha! Wykrakałam sobie ten śnieg, wieczorem wyglądam przez okno a tam wszędzie biały puch! Oczywiście momentalnie postanowiłam, że następnego dnia pakuje Bartka do samochodu i jedziemy do wulkanizacji, szyki jednak popsuło nam dzisiejsze pranie. A raczej pralka. Bo gdzieś przy 3 wstawianym praniu zbuntowała się i postanowiła przejść na emeryturę po ponad 7 latach.

Jestem totalnie padnięta i jeszcze tak strasznie zmęczona nieodpowiedzialnością i.

  • paszteciki
  • postanowienia noworoczne
  • praca
  • pralka
  • prezenty
  • przepisy
  • samochód
  • sardynki
  • seks
  • ser
  • spaghetti
  • Syn
  • szkoła
  • szkoła policealna
  • śnieg
  • święta
  • urodziny
  • wady postawy
  • warzywa
  • wulkanizacja
  • zapiekanka
  • zima
  • życzenia
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

tu i teraz | tylko przez chwilę

Zimno, wciąż napierdalał deszcz, obok nas na poboczu stało jeszcze kilka innych samochodów, a ja musiałem udawać samca alfa i nie dopuszczać samic (sztuk: cztery) do zmiany koła. Samochód Reno, nie lubi zmiany kół, więc cała operacja trwała bardzo długo, ku uciesze psów, tańczących w deszczu dziewcząt oraz policjantów, którzy przyjechali spisać protokół. Jedna z dziewcząt była pod wpływem substancji, które zmieniają świadomość, ale są trochę nielegalne. Panowie w mundurach zrzucili jej wesołość oraz towarzyskość na karb stresów spowodowanych nieplanowanym postojem.
Ruszyliśmy dalej. Koła dojazdowe, które można znaleźć czasem w bagażniku są klawe, ale raczej nie powinny gościć na osiach Waszych samochodów zbyt długo. Wypatrywałem wulkanizacji. Na stacji benzynowej zostałem jednak poinformowany, że sobota po północy to jest zła pora na szukanie wulkanizacji w Białymstoku. Lubię ludzi z Białegostoku. Mają specyficzny akcent i zaśpiew na końcu każdego wyrazu. Cenię sobie tego typu sytuacje.
Wyjeżdżając z miasta, na wylotówce w kierunku Bobrowników dojrzałem napis Wulkan i podtytuł 24h. Wulkan mieści się w miejscowości Zaścianek i jest jednym z tych miejsc, które odwiedzić po prostu trzeba.
Dawid Lynch lubi takie klimaty. Maciej Mroczek lubi takie klimaty. Klasyczny Zaścianek, klasycznie grubo po północy, klasyczna lipcowa ulewa, klasyczna pustka. W środku dwaj nieszczęśliwi młodzi ludzie. Ten z długimi włosami (Pierwszy) wymieniał koło, sprawdzał felgę, wstawiał.