O czym chcesz poczytać na blogach?

Wtryskiwacz

Motosztos – Blog motoryzacyjny. | Moto Blog – TESTY PORADY OPINIE

W starszych autach z gaźnikiem lub wtryskiem bez sondy lambda. Cena takiej waha się w granicach 1000-1500 zł.

Schemat instalacji II generacji - wtrysk


II generacji może być montowana w autach z jedno i wielopunktowym wtryskiem paliwa.W przypadku tych instalacji ceny są trochę wyższe i wynoszą średnio 2000 zł

III generacji jest przeznaczona do aut z wielopunktowym wtryskiem paliwa jednakże ze względu na swoją awaryjność nie jest polecana.

Do aut z wielopunktowym wtryskiem paliwa lepiej wybrać instalacje IV generacji. Jest ona zdecydowanie nowszej i lepszej konstrukcji i od poprzednich różni je zastosowanie wtryskiwaczy gazowych, z których każdy jest dedykowany tylko i wyłącznie do jednego cylindra. Ceny takich instalacji zaczynają się od 3500 zł.

V generacji są drogie i mało opłacalne. Koszt zwrotu takiej inwestycji jest zdecydowanie dłuższy niż w przypadku wcześniej wymienionych instalacji gazowych i dlatego są one rzadko stosowane.

motoproblemy MSa

To był prezent dla Ciebie - bronił się MS
-   Będę jeździła z dziunią J, więc muszę mieć duży samochód.
Tja, dalsza dyskusja okazała się bezcelowa.  Pocieszające było, że jak chce jeździć to na naprawę musi wyłożyć. Choć ta teoria zapewne nie sprawdzi się w praktyce.
Dalsze naprawy MS musiał odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość, zależną głównie od pogody i czasu. Zdążył jeszcze wyjąć licznik i czujnik temperatury nim zaczęło padać.

Czarna lista:
- czujnik/wskaźnik temperatury wody   - rozrząd   - elektryczne lusterka   - EGR   - filtry powietrza, oleju, paliwa   - uszczelniacze wału korbowego   - wentylatory chłodnicy   - świece żarowe   - pompa wtryskowa i wtryskiwacze   - łożysko wyciskowe sprzęgła   - korozja   - mycie tapicerki   - klocki hamulcowe   - oleje i płyn chłodniczy   - system audio   - regulacja sprzęgła   - elektryczna antena   - mata w komorze silnika   - oświetlenie kabiny i kilka innych nie działających lampek

Po takiej lekturze MS nie mógł zrobić nic innego, jak tylko zabrać rudego H na długi piwny spacer.

16:06, mas444
Link Dodaj komentarz »
piątek, 02 marca 2007
odcinek 4 Diagnostyka

aboutrobak blog

Za miękko ustawione) i narty poleciały w różne strony, a jak dachowałem. :) jak już się pozbierałem, a bolało niemiłosiernie, zacząłem oszacowaywać straty. Tak więc, spodnie poszły w nogawce, jedna narta ma pęknięte wzmocnienie przednie, a druga jest uszczerbiona do rdzenia. To chyba świadczy o sile upadku... :D
Poza tym wypad udany. Odpadł tylko jeden dzień (wiało niemiłosiernie), a po nartkach cały dzień spędzaliśmy z Marcinem i Agnieszką w barze, na piłkarzykach, basenie i jakuzzi. :) Pensjonat był zajebisty - nie było mowy o nudzeniu się. No i trochę popiliśmy, jak wszedłem w piątek to pokoju to waliło jak w wietnamskiej restauracji. :D
Poznałem parę osób, popiłem słowackich browarków, nagrałem się w piłkarzyki, najeździłem na nartkach, nauczyłem grać w szachy i przywiozłem 248 zdjęć (!). Jak ktoś chce to wyślę mu mailem. :D

A teraz siedzę w domku i muszę iść poszukać pompki do materaca... (nieważne dlaczego)
W poniedziałek może pojadę na skałki do Poznania, a we wtorek na pewno będe miał nalot na chatę. :D

P.S. Niech lepiej spierdalają wszyscy, którzy chrzczą paliwo, bo przez nich trzy godziny rozmrażaliśmy wtryskiwacze w samochodzie (sic!)... :(

Pozdrawiam wszystkich.

skomentuj (6)

Toyota Camry 1989, 2.0 TD

Kwiecień 2006
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
RSS
wtorek, 18 kwietnia 2006
Tankowanie 17.04.2006
Tankowanie 52l ON na Lotosie w Piasecznie, przy przebiegu 590 km, czyli średnie spalanie 8,8 l/100km, wyłącznie po Warszawie, dużo w korkach.

Tym razem wlalem do baku jakiś środek do czyszczenia wtryskiwaczy, zobaczymy, czy poprawi się sytuacja z zapalniem: zapomniałem napisać - po deszczu, kiedy jest wilgotno, a samochód długo stoi i jest zimny, pojawiają się problemy z zapalaniem: trzeba dlugo kręcić, z trudem łapie, a kiedy już odpali obroty spadają i gaśnie. Czasami dodanie gazu pomaga, czasami nie, i wtedy po raz kolejny trzeba odpalać, gazować, i wtedy już jest wszytko ok, przez cały dzień, nawet, jeśli stoi w deszczu i stygnie, pali bardzo dobrze.

Oprócz tego kupiłem ozdatniacz do paliwa Liqui Moly, od natepnego tankowania bede go lał, podobno dużo to daje... Zobaczymy.
09:39, toyota.camry