O czym chcesz poczytać na blogach?

Wszy

@cztery

Nie wiedziałem co robić. No to poszedłem na schronisko. Przetrzymałem tam dwa dni. Ale tragedia. Znaczy jeść dostałem, ale każdy tam chleje. Na okrągło - opowiada - no i później szukałem jakiegoś miejsca. Na początku to spałem trochę po znajomych, ale też... głupotą by było cały czas tak po znajomych się tułać. Znalazłem sobie miejsce w Warszawie, na ośrodku Markocie. No i stamtąd też odszedłem, bo nie było warunków, że tak powiem do godnego życia. Półtora roku wytrzymałem - mówi.

Jak jest w Markocie? - Wesz na wszy i to wszystko. Tam jak patrzysz się na łóżko, to łóżko aż chodzi od nich - opowiada - są tam trzy prysznice i dwie ubikacje. W jednym pomieszczeniu. Prysznic to jest po prostu urwana bateria. Pleśń na ścianach - wzdryga się. - Wszystko jest koedukacyjne. Łóżka są metalowe, piętrowe. Poustawiane tak ciasno, że przejść nie można.

- Byłem też w Barce we Władysławowie w Wielkopolsce. I tam też było nie za ciekawie - twierdzi Paweł. - Owszem, można było iść do pracy, wyjść na zewnątrz poza Barkę. Ale trzeba było dość.

Szukam owsioła!

11. A Rafałek moje słońce wkładał sobie głowę w moje kalosze i się przewracał, co wywoływało paniczne napady śmiechu G.

To chyba tyle. Żyjcie sobie, misie kolorowe :)
Si ju lejter, przy najbliższej okazji :*

Komentarzy: 6 Usunęło mi notkę. 2010-09-07 Usunęło mi notkę i muszę wszystko pisać od nowa :(

A więc trochę panikowałam z tą szkołą (kto nie panikował) ale polubiłam ją już. Mam miłego pana w stołówce, który daje mi za darmo bułki i polewa zapiekanki ostrym keczupem. Ma też dobre krakersy. A automt z gorącą czekoladą to błogosławieńśtwo!
W bursie też jest śmiesznie dość. Oglądamy filmy i krzyczymy `To nie higieniczne`.
Zdenerwowałam się przez tą usuniętą notkę i straciłam wątek. Zajadam się ciastem drożdżowym mojej babci, piję gorącą czekoladę i mam wszystko w pudełku na farby,.

...


Żmudna nadzieja tej garstki ludzi, bo i tak ich pozamykaja...


Wokół szemrzą polityczne wszy

W sumie to "Nostress" jest nieaktualna piosenka, bo wokól już nie szemrza polityczne wszy, ale jedna zsolaryzowana(czyt. opalona, przy uzyciu sztucznych źródeł;p) wsza jest wicepremierem, jedna, niedużego wzrostu, ale za to o dużej sile w dziobie(bo jest to wsza tzw. kacza)jest naszym prezydentem(, a wielka wsza,jedyna gatunku "romanus gigantus", której mównica(notabene służąca do, poniekąd, szemrania wszelakich gatunków politycznych wszy)sięga do kolan, podczas gdy wszy gatunku "politicus pospolitus" siega tylko do pasa;p, jest ministrem edukacji, czyli kimś kto najbardziej z tej trójcy ma NAS(uczniów) w szponach...

Jest jeszcze jedna wsza panująca naszym krajem, ktora szemrząc rządzi. Nie jest ona wprawdzie z żadnego z wyżej wymienionych gatunków, ale jest jedyna w swoim rodzaju!Jest to wsza gatunku "pater rydzyk"...jest to bardzo groźny gatunek, po ma za sobą całą armię "moherus po sześcdziesiątkus" oraz stworzoną przez siebie wielką armię Radia Maryja i telewizji TRWAM!!!

.

Świetliki

czwartek, 16 czerwca 2011
Słodkie i czerwone

Lubię wilgotną trawę o świcie i wolne poniedziałki.

Lubię wstać o poranku i pić kawę na balkonie. I nim zaczną jeździć autobusy i samochody, delektować się ciszą.

Lubię robić zakupy w IKEI i wszystko dokładnie oglądać, a najbardziej wyposażenie kuchenne. To dlatego, że dużo czasu wolnego spędzam w kuchni. Dziś jednak nabyłam komodę, na której usadowiły się rybki ze swoim akwarium. Do tego jakiś kwiatek i kilka świeczników..., bo były w promocji :)

Lubię delikatny podmuch wiatru w upalne dni i... jego cieple usta... hmm mmm

Lubię wieczorne przejażdżki rowerem i kąpiele w jeziorze.

 

Słodkie i.

Bez miłości - notatki wrocławskie i żagańskie - Onet.pl Blog


Tak radzą mi życzliwi
(Cofając sie nie wraca).
- W starości schnącej śliwy
pragnałem młodość wzbudzić -
Wiersza sercem kołaczę.
- Po co sie tobie trudzić?
- Kochając ciebie tracą?


***

Opóźniony po śpieszny,
dokąd? Jadę. W nieznane.
- Głupi, ale pocieszny.
Budzę się w ziąb nad ranem,
na boczny tor wstawiony,
stary, choć nowoczesny,
na wyludnione perony.
Opóźniony po śpieszny.

waldgery (14:36)
Haiku z 16 i 17 sierpnia 2008

***

Na chłodny świt krzyk
ptaków wichrami gnanych;
nie pomógł im nikt.


***

Paciorki szczęścia
rozsypały się na wiatr,
kiedy o de szła.


***

W lata szarudze
pustynią śródmieścia w zmrok,
gdy byt wszy w trudzie.

waldgery (14:31)