O czym chcesz poczytać na blogach?

Wpół

W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca. - Story from Hogwart - Onet.pl Blog

Uważnie całą scenę, przez lornetkę „pożyczoną” od jakiegoś drugoklasisty, mało nie wyszła ze skóry.

- Wiedziałam, że tak będzie wiedziałam! Po prostu wiedziałam! – wołała raz po raz szturchając przyjaciółki i ignorując drugoroczniaka, który próbował odzyskać swoją własność.

- Biedna Ines… – westchnęła Debbie – Nie dasz jej teraz spokoju, co? – spytała z ironią w głosie.

Nie wiedzieć czemu Remus uśmiechnął się pod nosem.

- Oczywiście, że nie… - urwała wpół słowa. Na trybunach wszyscy wstrzymali oddech, bo o to James pochyliwszy się nagle na miotle, wystrzelił jak strzała w stronę jednego złotego punkciku.

 

Widział go. Był tuż przed nim. Pochylił się, przylegając płasko do rączki i miotły i wystrzelił w kierunku Złotego Znicza. Słyszał w uszach świst powietrza, obrazy rozmazywały mu się przed oczami. Czuł, że całe boisko patrzy na niego, zadzierając wysoko głowy. Był już blisko, kiedy niewiadomo skąd pojawił się przy nim szukający Ślizgonów. Brat Syriusza, Regulus Black. Był zdolny,.

OpOwIaDaNiE O JuStInKu BiEbErKu - bloog.pl

Powiem

Wyszli z hotelu poszli do wypożyczlini,wypożyczyli horror,wrócili,włączyli i wszyscy we czwórke oglądnęłi

,gdy skończyli była już 22,więc poszli spać.


--------------------------------------------------------------------------

Beznadziejny jest ten rzdział,
naprawde fatalny mi wyszedł.
Piszcie kogo informować o nn
Następny się nie pojawi,dopuki nie będz
ie conajmniej 7 komentarzy



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,5719566,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Rozdział 3

sobota, 03 kwietnia 2010 17:38

 

Rozdział 3

 

Budzik obudził nas dzisiaj o wpół do 7,a właściwie to tylko mnie i Justina:

-już wiem dlaczego.

Oczy: Wrota Duszy

Się wleką i dowlec się nie mogą. I jeszcze to najbardziej denerwujące, ale jakże zapewne ukochane lenistwo się błogo rozsiada mi na ramionach i ani na milimetr nie chce się ruszyć. No na milimetr to może tak, ale nie więcej.
I takie małe, nieśmiałe, ciche marzenia, perfidnie podsycane, niemożebne jakieś, ale w istocie swojej prawdopodobne jak jeden do jednego - albo tak albo tak. Ale cicho, cicho - trzeba czekać, czekać i uśmiechać się miło i przyjaźnie, albo nawet... ale cicho, cicho

"ja-ona"

Zamknięta w samo-skorupie
Po tysiąckroć narodzona...
W umyśle
Na wpół - chorym
Na wpół - z nietego świata
Na wpół - zdrowym
Na wpół - "normalnym"
Chorobliwie Doktorancko Studencko
Bezrozumnie
z a i t e r e s o w a n a
rozwojem wydarzeń
pęknięciami
TYM światem


by tulla | 2006-04-19 22:13:24 | skomentuj! (0)


Ja, nowa

Wiosna mnie prześladuje od kiedy otworzę rano oczy, aż je zamknę wieczorem, a nawet wtedy kiedy śpię i kiedy śnię. Jestem pijana wiosną grzmiącą pierwszą wiosenną burzą, kwitnącą fiołkami w trawniku, orzeźwiającą deszczem bijącym dach,.

Dracotrix Status: Active?



Przez chwilę w centrali panowała cisza a Gendou lekko wzruszył brwiami.

-Nie zezwalam. - odpowiedziała.

-Tego anioła można pokonać tylko w bezpośredniej walce. A bez S3 nie ma szans na wyrównaną walkę.

Misato spojrzała na obecnego obok dr Sokół.

-Czy jest to konieczne?

-Nie wykluczam. Ale to ostateczność. - odpowiedział jej.

-Spróbuj walczyć bez niego.

Angela zaś podniosła glewię i zaatakowała przeciwnika, który zregenerował już do połowy odciętą kończynę.

-Bardzo szybko się regeneruje. - na wpół ironicznie zauważył Krzysztof.

Ten tak niefortunnie zablokował cios, że broń pękła na pół i jedna z nich poleciała w stronę Tojego. Mimo szybkiej reakcji i odcięcia poczuł przez krótki moment ból po tym jak przebiła głowę jego jednostki i spowodowała jego utratę przytomności. Nieco zaskoczona złamaniem broni Angela nie zareagowała na czas kiedy jej Eva straciła obie nogi i bezładnie upadła na ziemię co spowodowało, że ją odłączono. Obserwująca walką Asuka wymamrotał jakieś przekleństwo pod nosem widząc jak dziesiąte dziecko pozwoliło zrobić coś takiego jej jednostce. Nagła.