O czym chcesz poczytać na blogach?

Wos matura

ap blog

Życie, nie będę chodziła ze święconką. Poprostu jakoś sobie tego nie wyobrażam. Tak samo jak w dzieciństwie nie wyobrażałam sobie, że można by nie iść... Poza tym wczoraj posprzątałam porządnie pokój. Tzn. wygląda to na porządne posprzątanie. Nikt nie wie, co kryje się w szafach szufladch... (Podobno baby i dziada brakuje...) Uświadomiłam sobie wczoraj, że matura za pół miesiąca, a ja nic nie umiem i robię stanowczo za mało. Ale ja nie chcę zdawać tej matury! Po co to wogóle jest, jak i tak trzeba zdawać egzaminy na studia. W dodatku ja zdaję na takie kierunki, gdzie na oceny z matur i ze świadectwa wogóle się nie patrzy. Taka "sztuka dla sztuki", nic więcej... Chciałam oświadczyć, że moim zdaniem polski system.Znanych względów nie chce ujawnić więcej szczegułów na swój temat. Jak już powiedziałam ma do tego prawo, a ja (czyli autorka bloga) nie mam jej tego za złe. Proszę mnie tylko z tą osóbką nie utożsamiać, bo ja nie komentuję prawie nigdy własnych notek. Przyznacie, byłoby to conajmniej śmieszne.
Dziś mieliśmy ostatnią przedsiębiorczość, angol, histę, WOS i polaj, z którego myknęłam (też już po raz ostatni). Na przedsiębiorczości pani podzieliła nas na grupy. Mieliśmy nieby firmy produkujące kaczki (origami), które musieliśmy sprzedać. Najpierw byłam w grupie z Mary, Martiness, Monią, Pawlakiem, Klimą. Ponieważ nie jestem dobra w takich manualnych zajęciach miałam problem z wyprodukowaniem kaczki. Skończyłam.

Mój blog - Onet.pl Blog

Bez komentarza

07 grudnia 2007
I już po maturach próbnych
Dzisiaj pisałam ostatnią próbną maturkę: rozszerzony wos. Coś tam wymyśliłam, ale szczerze mówiąc wos poszedł mi zdecydowanie najgorzej. Zadania nie były proste a i tematy wypracowań wymagały zastanowienia... No ale w sumie nie ma czym się przejmować, bo do prawdziwej matury jeszcze sporo czasu, więc można będzie się douczyć :)

Czarna (14:30)

My mystery...

Kategoria: brak kategorii
tagi: jeden buch!! xd
Komentarze (1), Dodaj

Siemano...

środa, 6.maja.2009, 02:53
Wiem, że jest późno, ale... muszę... uczę się... ehh.. tyle tego wszystkiego jest z WoS-u, że masakra!! :( Powoli ogarniam jakoś, chociaż przydałoby mi się trochę pospać, ale czy zasnę? Myślę, że jeszcze poświęcę z pół godziny - godzinę na ten jebany WoS i pójdę się wykąpać i spać (spróbuję) a rano m-a-t-u-r-a ;/ przejebane w huuuj! No cóż... trzeba uwierzyć w siebie i jakoś to napisać eee.... noo... coś w tym stylu, mam nadzieję, że jutro będzie CIEPŁO!! Miło by było... Dobrze, że LoLa załatwiła mi sztukę, bo bym zginęła ;/ i z matury byłyby nici :| więc z tego miejsca wielkie dzięki dla MeJ LoLi :D musiała to dla mnie zrobić, bo to WAŻNE! Jakby zawiodła tooo.... yyyh! Wrrr..!! Nawet nie chcę myśleć... Doobraa zamiast pisać tą notkę powinnam się uczyć chyba raczej heh... więc spadam...

Powodzenia wszystkim maturzystom, którzy piszą WoS dzisiaj!!

Buśśśka ;*
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: matura!!!!!!
Komentarze (3), Dodaj
Kategoria: brak kategorii
tagi: jeden buch!! xd
Komentarze (1), Dodaj

Siemano...

środa, 6.maja.2009, 02:53
Wiem, że jest późno, ale... muszę... uczę się... ehh.. tyle tego wszystkiego jest z WoS-u, że masakra!! :( Powoli ogarniam jakoś, chociaż przydałoby mi się trochę pospać, ale czy zasnę? Myślę, że jeszcze poświęcę z pół godziny - godzinę na ten jebany WoS i pójdę się wykąpać i spać (spróbuję) a rano m-a-t-u-r-a ;/ przejebane w huuuj! No cóż... trzeba uwierzyć w siebie i jakoś to napisać eee.... noo... coś w tym stylu, mam nadzieję,.

BP

  • I C
  • II A
  • III A
  • III B
  • III C
  • Olimpiada Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym
  • WIEDZA O SPOŁECZEŃSTWIE W LO
    • Matura
      • Informator maturalny

  • Być to znaczy kochać, marzyć, śnić, dotykać. Być... - Onet.pl Blog

    Te wie co mam na myśli... czułem że mi podwiewa wszystko.... WSZYSTKO! =) U Kasi J. było nice i funny ;p hehe. Oglądaliśmy troche fotki, widziałęm krowe, obejrzeliśmy kawałek serialu brazylijskiego, podrywałem Alke... z miejsca oczywiście, wspominaliśmy moja 18 każdy to co pamieta, więc ja niewiele mówiłem ;p he he Ogólnie był luzik, trzeba to będzie powtórzyć.
    Matura. Tak wcześniej miałem takie małe coś co się zowie Matura UStna z Języka Angielskiego. 18 na 20 pkt. Luz. Mogło być lepiej. Stres zrobił swoje. Nawet, aż za dużo ;p he he. Musze pochwalić moja klase... wszyscy zdali! ;p Postanowiłem z tejże okazaji zakupić sobie prezent (każdy pretekst jest dobry) Wydałem więc 39 zł ze stypednium na ksiązke Pawął.


    08 maja 2007
    Mam "Prawo" głęboko w "pragębie" ot co!
    Co tu dużo gadać, mam za sobą połowę matur. Wczoraj angielski dzisiaj wos. Moje odczucia? Może pierwej od englisha zacznę.

    Słuchanie było niewyraźne, a nawet przysnełem w pewnym momencie....
    Czytanie było głupie... takie podchwytliwe.
    List i zaproszenie banał.
    Po dogłębnej analizie klucza stwierdzam, że straciłem 2 pkt w dwóch pierwszych częściach, natomiast ile będę miał z 3 to się okarze.

    Wos.
    Mam.

    studentkasgh.blog

    matura? 2004-05-20 13:56:53

    Taa...matura :) Smieszna sprawa :) Ucze angielskiego jedna maturzystke, Karolinka sie zwie :) Karolinka dostala z matury probnej z biologii 1, a z tej wlasciwej 5 :) Jako jedyna w szkole dostala ta 5 za esej z biologii, w sumie 5 bylo w calej szkole tylko 4, 3 pozostale z testu. Inny przyklad? Moja matura z polskiego. Uczylam sie ile? Tydzien przed matura, a sama nauka polegala raczej na tym, ze doczytalam troche lektur: "Dzume", "Sklepy cynamonowe", opowiadania Buhaukova, przejrzalam piesni i treny, przeczytalam "Odprawe poslow greckich" i zrobilam sobie sciagi autor, tytul, glowne przeslanie, ew. troche z tresci, jakis cytat oraz imiona bohaterow, bo z tym zawsze mialam.

    To w ogole jest gowno smierdzace na odleglosc. Jak wchodzila reforma rzadu Buzka, rzadu bardziej beznadziejnego niz wszystkie inne, ktoremu powinno sie wybudowac pomnik, na ktory kazdy przechodzen powinien spluwac najbardziej syfiastym "charkiem" jaki bedzie z siebie w stanie wydobyc, to bylo mowione, ze ludzie beda mogli zdawac co chca, w ramach jakiejs tam listy: czyli jak ktos chce WOS to zdaje WOS, jak ktos chce nauke o tańcu czy historie tanca to sobie to zdaje, no albo chociaz taka historie sztuki. A tu co? Gowno, okazuje sie, ze reforme wprowadzono 5 lat temu, a nic, kurwa, nie jest gotowe. Ludzie wybieraja sobie przedmiot i na 3 tygodnie przed probna matura dowiaduja sie, ze sorry, ale zdawac nie moga, bo szkola nie przygotowala pytan albo nie ma.

    we ain't gonna life forever - bloog.pl

    W beznadziejne dołki, bywało źle. A teraz znów jestem soba z przed kilku lat (a może jestem inna). Nieważne, chodzi mi o sam fakt, że jestem w pełni dowartościowana (przez co też jestem jeszcze bardziej leniwa). Wniosek: posiadanie kogoś kochanego dowartościowuje.

    Mamy wrzesień. Dla mnie to ostatni rok obowiązkowej edukacji. Klasa maturalna. Tak bardzo chcę być znów dzieckiem, wiecie? Nie stać przed wyborem studiów, przedmiotów...zwłaszcza gdy nie mam tego czego chcę. A czego chcę? Chcę historii, bo chodze do jakiegoś beznadziejnego głupiego dziwnego zjebanego liceum w którym nie utworzył się fakultet z historii. Głupota, ale niestety prawdziwa. Uczę się więc geografii i WOS'u. Geografię kocham, WOS lubie. I teraz co by tu zrobić aby dostać się na prawo? Pewnie iść na korepetycje z historii. Nie uznałam to za najlepszy pomysł, 1-2 godziny tygodniowo to za mało a na więcej nie chciałabym naciągac rodziców. Tak więc pozostaje pisać ten WOS i geografię. I tu uśmiecha się do mnie moja uczelnia marzeń (UW- kocham Cię). Historia.