O czym chcesz poczytać na blogach?

Worek kości

...

Znów nie mam wf:(..totalna załamka:/..ja tak bardzo lubię wf:D..Mój kochany tatuś ma coś z żołądkiem:(..moze nawet będzie musiał iść do szpitala:(..jak pójdzie to ja się załamię,opuszczę w nauce i będę wyglądała jak worek kości:(..dzisiaj mi koleżanki z lasy komplemet rzuciły:D..że jestem bardzo zgrabna:D..fajnie:P..tylko,ze ja ciągle coś widze w sobie złego:/..ahh ten brzuszek:P..w szkole dzisiaj było dość ciekawie:D..nic więcej o szkole nie piszę:P..po.

marika blog

Je na swoim blogu razem z tą instrukcją.
5. Nie szukaj najfajniejszej książki, jaką można znaleźć. Użyj tej, która faktycznie leży najbliżej Ciebie.

"Jakiż wspaniały byłby to świat..."
Stephen King, Worek kości
_______________________________________

czeka Sabinę dzisiaj wycieczka (kolejna) na UŚ.. 24.06. godzina 16:00 to już? upchnęli ją z Mężem na ostatni termin. a co mają zrobić Ci, którzy przyszli na UŚ dzień.

...

Bo tak. Bo życie to nie film i nigdy nie będzie i tak jest lepiej i tak jest gorzej. Bo trudniej. I zdarza się, że jesteś czyimś psem i chodzisz u kogoś na smyczy i tak już jest. I tak jest lepiej i tak jest gorzej.
W książce "Za worek kości" autor(wybaczcie nie wiem jak się nazywa) pisze, że ludzie chcą słuchać czyichś rozkazów, bo tak jest łatwiej. A ja jestem twoim psem i zawsze będę. I jest mi z tym dobrze i jest mi z tym źle. Czasem zastanawiam się czy o tym.

Ola Oleńka+Siostra Halucynka+Miss Van De Tramp+Dark Girl=cała osoba|| vol. 9- cut me out and take me home!

Byliśmy na obwodnicy i mojej mamie się nagle zachciało popatrzeć na samochód w salonie Hondy. No to się przed nim zatrzymaliśmy i rodzice z mikołajem sobie wyszli...
zostałam ja z psem. Czytałam książkę Stephena Kinga "Worek Kości" i nie mogłam się oderwać... nagle poczułam szarpnięcie. Podniosłam mój wzrok krótkowidza znad kart powieści i zobaczyłam... że samochód rusza!!!!! aaaa!! ten parking przed salonem był pochyły a ojciec zaparkował prostopadle.

Kuriozalistyczne dewiacje zawiji umysłowych

Z sufitu na głowie. Rozczarowany spojrzał na ścianę z grymasem, jakby w niej szukał odpowiedzi na dręczące go pytanie: Dlaczego ja? Po czym usiadł na fotelu, rozmyślając, jak zabić się w sposób, który nie uszkodziłby jego „worka kości” (czyt. ciała). Wpadł na genialny pomysł, który po prostu musiał się udać. Pobiegł szybko do szafy po kask motorowerowy, założył do na głowę i wyszedł na balkon. Popatrzył chwilę w dół, lecz nie zobaczył zbyt wiele,.

  • Wrzesień 2007
  • Sierpień 2007
  • Lipiec 2007
  • Czerwiec 2007
  • Maj 2007
  • Kwiecień 2007
  • Marzec 2007
  • Luty 2007
  • Styczeń 2007

Meta

  • Zarejestruj się
  • Zaloguj się
  • Kanał RSS z wpisami
  • Kanał RSS z komentarzami
  • WordPress.com
 

i'm ready to go right now.

Była więc Olga, która była ruda. I skłamałbym, gdybym napisał, że miała ciało jak modelka. Jakoś nigdy nie lubiłem sypiać z workiem kości. Ale fakt faktem - niejedna kobieta mogłaby pozazdrościć jej figury.