O czym chcesz poczytać na blogach?

Wołga

Wymiotło do Berlina - a to niby był tylko Erasmus...

Archiwum
Lipiec 2009
Wrzesień 2009
Październik 2009
Listopad 2009
Grudzień 2009
Styczeń 2010
Luty 2010
Marzec 2010
Kwiecień 2010
Maj 2010
Lipiec 2010
Lipiec 2011
Sierpień 2011
Wrzesień 2011
Ostatnie wpisy
  • 11
  • 6
  • Ja Wołga, ja Wołga, odbiór? ...
  • Bachorek?
  • Kwicząca mysz
  • Cezariusz
  • Szpital?!
  • Greka?
  • Greki ciąg dalszy
  • Bibliotheca Teubneriana
Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

zamów newsletter

obejmujac-niebo blog



co ja muszę jeszcze wziąć.....aaaaaa dismana! tak tak tak baterie baterie masz dziecko gdzieś tu baterie i nie zapomnij o szczoteczne i paście dobra idę po szczoteczkę i pastę.....wróciłam

zeszyt i dowód, właśnie muszę wziąć dowód osobisty że ja to ja

ja was okropnie przepraszam że zachowuję się jak idiotka i jeszcze to wszystko piszę, ale czuję się teraz tak że jedynie co mi zostaje to usiąść na środku pokoju i walić się rakietą do tenisa po głowie

kurwa mać!

obejmujac-niebo 2005-09-15 17:30:02
skomentuj (5)


Czarna Wołga
Cóż podejrzewam, że powinnam napisać tu jak było! ale niestety po wczorajszej małej bibie, właściwie bibce wciąż żyję we własnym świecie mdłości i bólu głowy, ale było fajnie chociaż nie pamiętam jak się nazywał ten u którego była biba ale w domu już było fajnie te oskarżycielskie oczy bazyliszka czyt. taty i słowa raniące moją zwiewną i wrażliwą duszę, czyli
Śmierdzisz jak gorzelnia,
a wcale że nie, bo było wino i to takie za 20 zł czyli nie jestem żulem no nie :),
no rzesz kurde (jak się pisze rzesz? rzesz czy zesz? będę to stosować wumiennie)

No.

Oahu Drift Fast & Furious - Onet.pl Blog

Part 44. Poszukiwania

Nie mogłam sobie darować tego auta z wyścigu. Ciekawa byłam co to za marka. Zaczęłam drążyć temat. Zjeździłam prawie całe Oahu w poszukiwaniu. Niewiele się dowiedziałam, Ale w Wikipedii można przeczytać :
10 października 1956 roku z taśmy produkcyjnej rosyjskiej (dawniej radzieckiej) fabryki Gaz zjechały pierwsze Wołgi. Do 1957 roku były produkowane jeszcze z silnikiem od Pobiedy. Latem 1957 roku był już gotowy nowy silnik .W końcu 1958 roku samochód byl pierwszy raz modernizowany ale pierwszy poważny Face lifting Wołga przeszła dopiero w 1962 roku. Zmieniono przednią atrapę i wiele detali samochodu , w myśl zasady "mniej chromu więcej pięknej linii ". To była już Wołga GAZ-2410, produkowana w dwóch wersjach: sedan i kombi do końca 1992 roku. Wołgi najczęściej można było spotkać w roli taksówek, gdyż posiadały one bardzo miękkie piórowe zawieszenie tylne, a co za tym idzie były dość wygodne. Bardziej luksusowe wersje (koniecznie w kolorze czarnym) były zarezerwowane dla dyrektorów fabryk i urzędników państwowych.
No właśnie, luksusowe auto, jak na tamte czasy :). Trzeba będzie spróbować tego.

Special Cars…

Rosyjska marka ma już 78 lat…

Od 1932 roku w Niżnym Nowogrodzie produkowane były samochody firmy GAZ czyli Gorkowskij Awtomobilnyj Zawod. Konstruowano samochody osobowe, ciężarowe, terenowe oraz specjalistyczne pojazdy wojskowe. Najbardziej znane to BTR-40, GAZ-67, SU-12 oraz kultowa Wołga.  Budowę rozpoczęto w 1946 roku. Wołga GAZ-21 to pierwszy model Wołgi. Produkowana w dwóch wersjach Gaz-21 sedan i Gaz-22 kombi. Pierwszy model był używany przez urzędników średniego szczebla,  drugi był rodzinnym kombi.  Samochód posiadał:

  • R4 2,4 l (2445 cm³), 2 zawory na cylinder, OHV
  • Układ zasilania: gaźnik
  • Średnica cylindra × skok tłoka: 92,00 mm × 92,00 mm
  • Stopień sprężania: 7,5:1
  • Moc maksymalna: 81 KM (60 kW) przy 4000 obr/min
  • Maksymalny moment obrotowy: 176 N•m

Rosyjska marka urzekła nas swoją finezją i elegancją.

umbra-spalona blog

Że jak się już zżywam z kimś to potem coś nas niefortunnie rozdziela.
a co u was?

skomentuj (2)

17:48:05 2005-04-25

sht
dzień świra to najsmutniejszy film jaki kiedykolwiek widziałam. płaczę na nim bardzo. na smutno mnie nastraja.
walczę z korupcją i łapówkarstwem, niestety mam małą armię i przegrywamy. nie mam i tyle. jest mi smutno cały czas i boli mnie ząb. mam szczurka drugiego a w sumie to trzeciego, trzecią bo to pani czerwonooka bielusieńka albinoska Czarna Wołga. idę jutro do pracy i do dentysty, robie kolczyki. to takie straszne. nic w sumie w życiu takiego nie zrobiłam a jestem na maxa zmęczona i zniechęcona. mam dopiero niecałe 22 lata. wpuszczają mnie już do wszystkich knajp. mam piękne białe włosy. mam przyjaciół. chcę się wyprowadzić z domu, dlatego pracuję, narazie wykonuje wszystko żeby mieć kasę. za 5 lat chcę robić coś co kocham i chcę miec dziecko. i chęci do wszystkiego, entuzjazm i energię. znowu musze jeść białą czekoladę.

skomentuj (5)