O czym chcesz poczytać na blogach?

Wola park

rododendron

Wpisy

  • wtorek, 13 grudnia 2011
    • Wola Park

      Wczoraj były nudne ćwiczenia z Zenda na uczelni więc pojechałem kilka przystanków dalej do wola parku na małę zakupy. Potrzebowałem bluzy ponieważ te co mam w szafie pamiętają jeszcze czasy króla Stanisława Poniatowskiego i to jeszcze wtedy jak był młody.

       

      Obszedłem wszystkie sklepy z ciuchami w centrum i nie znalazłem nic dla siebie. Może jestem wybredny ale te ubrania w tych sklepach są jakieś takie nudne i szablonowe. A jak.

Sobie sklepy ubraniowe i poszedłem do Go Sport. I zobaczyłem tam to. Było wspaniałe, zielone i świetnie prezentowałoby się w moim salonie. Mini stół bilardowy :D

 

 

Jeśli za miesiąc nadal bedzię mi się podobał to go sobie kupie.

Albo przypomnę wam o moich urodzinach.

Szczegóły wpisu

Komentarze:
(0)
Tagi:
  • co mi kupić na urodziny
  • stanisław poniatowski
  • wola park
Autor(ka)

rowerem na zakupy

Z wejść ustawiono dużo dobrych stojaków rowerowych.

Stojaki w kształcie odwróconej litery „U” pozwalają na wygodne oparcie roweru i solidne jego zabezpieczenie.  Są stabilnie umocowane do podłoża i umieszczono je w rozsądnej odległości od siebie nawzajem i od ściany budynku.

Jest się jednak do czego przyczepić: Brakuje parkingu rowerowego przy centralnym wejściu do budynku (postawiono tu jedynie wyrwikółki).

Natomiast z prawej strony (patrząc od frontu), w okolicach Pizza Marzano stojaki zostały ustawione w dość dużej odległości od wejścia i rowerzyści wolą zostawiać swoje pojazdy przy znajdujących się obok barierkach.

Mimo tych niedociągnięć Wola Park śmiało można uznać za miejsce przyjazne rowerzystom.

Magic world...

Skąd masz pieniądze na internet..bla bla bla..
Miałam takie zdarzenie kiedyś, podczas którejś notki..jakiś rok, dwa lata temu..
To tyle :P

Sobota, STOP, udała się, STOP.
To był oczywiście, STOP, 17 wrzesień, STOP. Poprawka, STOP, poszła dobrze :)

Zaaaaaaaaaaaaliczyłam :))))))))))

Na koncert Sistars do Wola Parku nie chciało mi się jechać :P
Byłam zmęczona ;)
Rodzice pojechali zająć się małym Mateuszkiem..ponieważ Jarek i Monika mieli tego dnia wesele :D

PS. Ci to mają dobrze :P
Byli na weselu..wtedy kiedy Ja byłam..Mieli wesele w ten weekend, a także będą na weselu 24 września :D

Zaprosiłam, STOP, Aguś na małą.

a życie toczy się dalej...eh... - bloog.pl

Że Piotra wyciągne - no ale miał inne plany a szkoda:( ) i tak zrobiłyśmy...najpierw KDT - ale gucio, obeszłyśmy hale w zdłuż i w szesz<jak się da oczywiście:P przecież co to dla mnie i dla Reni nie:D> i nic ciekawego nie było, nic czym można by było się zachwycać i robieć "oh i ah", wiec mówie jedziemy albo Carefour-Bródno, albo Wola Park...nogi już nam w du** wchodziły, ale twardo po wspólnym uzgodnieniu pojechałyśmy do Wola Parku:D obeszłyśmy wszystkie sklepy i znowu nic...a nogi jeszcze bardziej nam weszły tak gdzie nie powinny:P jak wyszłyśmy to nie miałyśmy siły już iść, dobrze, że byłow  miare ciepło i ławki są przed Wola Parkiem to usiadłyśmy....a wygladło to tak,.

Koooooooooooooocham Cię :*

Ja nienawidzę tego święta:[ Eh,ale cóż musi być.
Wczoraj byłam u spowiedzi nawet.I jakoś lepiej mi się po niej zrobiło,jakoś tak lżej na duszy.Nie to,żebym miałą jakieś poważne grzechy,bo takich to ja nie posiadam,tylko drobne,ale jakieś są....
Dziś z moim Kochaniem cały dzień śmigaliśmy po sklepach...Począwszy od FACTORY,przez FORT WOLA skończywszy na WOLA PARK:) Nie mówię,że to była jazda na marne,bo ja w FORCIE WOLA kupiłam sobie sliczne okularki a moje kochanie w WOLA PARK bluzeczkę .
A najważniejsze,że spędziliśmy ten czas razem....bo niestety już jutro robie wyjazd z Warszawy w góry:/ Nienawidze gór,a wracam dopiero we wtorek:[ Aż mnie szlak strzela jak sobie pomyślę,że to tyle.