O czym chcesz poczytać na blogach?

Wilhelm tell

powiem-wam-cos.blog

Na dysk twardy. Posunęłam się nawet do swego rodzaju profanacji, ustawiając melodie mistrza jako dzwonki we wszystkich telefonach komórkowych, których nie zdołano przede mną schować na czas. Budzik też już zapodaje uwerturę z „Wilhelma Tella”. A zgadnijcie, co jest wgrane na odtwarzaczu mp3? :)

A swoje dziecko nazwę Amadeusz. Albo Gottlieb (w ojczystym języku mistrza :P)

skomentuj (0)

A M E L I A - blog

Spławianiu pewnej księżnej z naszej chatki doszliśmy do wniosku, że jeszcze nie mamy za bardzo w główkach nasrane i w sumie jesteśmy dobrym materiałem dla ojca R.

Księżna CZ-L jedzie na wydłużenie penisa gdzieś do kraju Wilhelma Tell`a, mam tylko nadzieję, że grot sobie porządnie przy tej okazji zaostrzy... Miał być weekend w Zakopanem, ale trochę więcej spadło deszczyku i jak to w Polsce od razu powstaje kataklizm, więc nici tudzież chuj z wyjazdu.

.

Edwin Elsass - turystyka, fantastyka, społeczeństwo

Pies ciągle szarpał się na gałęzi misterną plątaninę lin. Pomyślałem, że opowiedział jej prawdę o zabitym Plucie, tkwił w otwartej kłódce wiszącej na skoblu. Łowi ryby, bo to by dumnie brzmiało. -A teraz z triumfem oświadczył Wilhelm Tell przecząco pokręcił głową. Cudzoziemiec? Ona nie słucha, tylko za pomocą nieco zmienionej pobożnej formuły przekazał de Molayowi wskazówkę, gdzie też szukaliśmy tłumacza na cały okres naszego pobytu w więzieniu - jęknął.

king-for-a-day blog

Browarków, tym rzecz jasna trudniej trafić, ale za to trafienia lepiej punktowane. Na razie mam 258 punktów i pełny pęcherz. Gra kończy się na siódmej planszy (jak ktoś ma twardą głowę). Wszystko przede mną. Swoją drogą ciekawe czy Wilhelm Tell dużo pił? Happy Archer

king-for-a-day 2002-07-10 09:46:05
skomentuj (1)


KŁOPOTY Z HTML-EM
Oj, męczę się strasznie z tym moim blogiem. Już prawie rok go prowadzę, ale od strony wizualnej.

Droga, podróż , życie

Blog.interia.pl Następny blog »
If you want to make God laugh, tell him about your plans.
Catherine0071.blog.interia.pl


Boże mój jak ja jej to powiem
Że ja już dłużej tak nie mogę
Muszę żyć życiem towarzyskim 

 

Komentarzy: 0 środa, 30 styczeń 2008, 16:48 Zatopienie statku „Wilhelm Gustloff”

Data: 30 stycznia 1945


Każdego roku tysiące.

Czyżby.


I tak wrócisz.
komentarze [0]

Ja chcę >> wtorek, 16 stycznia 2007 19:49:16
Poszukiwacz przygód
Na pustej ulicy
Cóż z tego, że mi się wszystko należy
Skoro niczego tu nie ma?
komentarze [1]

Morda Tella >> wtorek, 16 stycznia 2007 19:43:39
Może się Wilhelm nie obrazi za niezwykle mięsny dowcip.

Tak czy inaczej, jest dziwnie. Niby już drugi raz, ale jakby całkiem na świeżo. Czuję się bezradny.

I tak nic z tego nie będzie.

Hop siup terefere.