O czym chcesz poczytać na blogach?

Wigry

Chodźmy, chodźmy... tam!!!

Psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza. Jestem dzieckiem psychologów. Jestem fajniejsza.

Nierozważnie chlapnęła Gdzioła 2005-07-08 17:17:11
skomentuj (16)


Są wakacje!
Były Wigry. Cofnij. Obóz nad Wigrami był. No cóż... Dużo się tam pozmieniało, ale spoko - jakoś to przeżyje. Pewnie pojadę nad Wigry jeszcze z mamą, rodzeństwem i Elcią w sierpniu (spotkamy Macienza? ;) ).
Usiłuję odpoczywać co takie znowu łatwe nie jest. Muszę dokładnie rodzicom powiedzieć jakie chcę, żeby meble pojawiły się u mnie w pokoju nowe :). No i te ciągłe spotkania z przyjaciółmi :P :). Nie wiem jak bym bez tego przeżyła. :) No i będzie mała wręcz kameralna imprezka u mnie jakieś nie więcej niż 8 osób :). Miło będzie. A potem nad morze do Elci i Ani... Ojojojoj. To.

nieco-dziennik_blog

Nie trzeba.
skomentuj (0)


2004-05-12 17:08:18
Nagłówek to temat
A jeśli grunt, to żeby było przejrzyście, grunt to podstawa, stanu, faktów, sytuacji, wszem i wobec wszystkiego. Czego? Tego nie wie nikt. Bo może to i lepiej, gdy tak jak wczoraj, tak dziś, podobnie jutro, futro, i tak do kiedyś. Żebyś. Niebyś. Nigdyś. Nibyś. Abyś. Obyś. Zawsze.
-A czy wie pani ile to już godzin minęło od naszego ostatniego kontaktu? To już nie godziny, to dni całe, tygodnie, a te... w miesiące powoli się składają.
-Tak jak składak.
-Jak Wigry 3, bo Wigry 4, chociaż nie, on też, Wigry to z natury składaki.
-I jezioro.
-Na mazurach.
-w chmurach.
-Pomiędzy niebem a wodą, choryzontem, które to zlewają się w jedno, jedność, niby dwa ciała a jakby razem, jak to samo, jak coś innego, ale wspólnie, wespół, dublet, w parze.
-Tak ulotnej, jak z czajnika z gwizdkiem. Ledwie woda a już para i niby nie ma, a przecież wraca.
-Skrapla się.
-Czyli masło maślane. Wszystko jest wszystkim, nic nie jest niczym.
-Wszystko jest niczym, a niczego nie ma, choć jest, bo przecież mowa o tym, więc.

Witajcie na chmurce!!! :)

Piknik do parku.potem poszlam z mama na obiad do babci.Po obiedzie pojechalysmy na koncert jazz'owy.Odwiozlysmy nasza znajoma do do domu i pojechalysmy na paintboll,bo gral Krzysiek.Potem pojechalysmy do domu,a o 22(godz.)mama odwiozla mnie do taty.Jutro juz wyjezdzam.
skomentuj (0)




2006-07-15 12:38:31 >> dziewczynki

"height="600">
skomentuj (0)




2006-07-15 17:00:11 >> Wrocilam!

Dzis wrocilam z kolonii.Bylo bardzo fajnie.Prawie codziennie chodzilismy nad jezioro.Wracalismy traktorem,ktory mial doczepiona przyczepe z lawkami.Bylismy na wycieczce w Wigrach i na Czarnej Hanczy.W wigrach plywalismy statkiem i zwiedzilismy klasztor i podzieme grobowce.Na Czarnej Hanczy plywalismy w najglebszym jeziorze w Polsce i zwiedzalismy skansen.Widzielismy tam stara saune,widzielismy jak sie wyrabia gline i sluchalismy legendy skad powstala nazwa Przerosl.Bylo bingo dyskoteki i inne zabawy i konkursy.
skomentuj (0)




2006-07-16 17:59:28 >> Magdalenka.

Jutro wyjerzdzam do Magdalenki,do znajomej.Jade na trzy dni.Bede lepila z gliy.Potem moze wyjade do beskidu niskiego ,ale jeszcze nie wiem dokladnie.

skomentuj (1)

Okiem i sercem... - Onet.pl Blog

5 komentarzy

15 października 2007
Pokamedulski klasztor nad Wigrami

  

http://pl.wikipedia.org/wiki/Kameduli

http://www.wigry.win.pl/kit.htm

ptaszka (14:01)
9 komentarzy

alex.

Ważne, jak jej wiara rzymska i mój agnostycyzm podszyty antyklerykalizmem. ale uczę się jej, i wiem że chcę to ciągnąć.

jednak, co może trochę dziwne albo całkiem naturalne z tego obozu najbardziej cenię sobie ciebie, Dicho. mało kiedy jestem sentymentalny, ale najpiękniejszy moment tego obozu to wyspa wigierska, godzina 1 w nocy kiedy udało się porozbijać namioty na wariata, ten moment zwolnienia.. rozmowa. wtedy zrozumiałem, że jesteś dla mnie jak starszy brat. 'i choćbym się zajebał, to nie zostaniesz sam'. nie tylko wtedy, kiedy trzeba się murzynić.

kocham wigry. za wszystko. kocham je też za to że co roku dzięki właśnie nim idę do przodu. że zawsze pomagają zostawić mi za sobą niemsmak z niemiłych momentów roku szkolnego. to katharsis. tam czuję, że żyję. że jestem sobą. i chociaż 'narcyzem' będę do końca za tych kilka błędów z przezłości, czuję że mam tam też dla kogo jeździć. poza sobą. ludzie mogą się dziwić, że jadę na obóz kikowski, szczególnie że nie jestem katolikiem, że przez 3 tygodnie nie wypaliłem ani jednego szluga ani nie wypiłem żadnego piwa, że przecież nie może być fajnie. w normalnych warunkach nie.

Blog Miśki

weź i Ty skomentujbo już  (1) osób skomentowało...

nowe tlo

wczoraj czy przedwozoraj qmpela mi zmienila tlo no i te mi sie podoba, a teraz szukam jakis zdjec jagi i nigdzie nie ma zadnych fajnych, no a wczoraj w szkole taka beznadzieja jejq i po szkole juz poszlam wreszcie kasiazki kupic...dzieki Ebi za ksiazki ktore mi oddales...no a dzisiaj znowu do szkoly...nie chce mi sie tak jak pewnie kazdemu...dobrze ze juz niedlugo weekend
zapisala Miśka dnia:2002-09-05 o godz.08:53:35
weź i Ty skomentujbo już  (3) osób skomentowało...

dzisiaj jaga gra

wczoraj bylam z kalsa w parku..i glupio bylo bo musielismy isc na 4 lekcje a na 3 pojechalismy na planty...chlopcy rzucali sie żołędziami, oblali dziewczyny woda z fontanny, eh glupio bylo i tyle... dzisiaj jaga gra z wigrami o 16.00 w suwalkach i Polska gra z San Marino chyba ale nie wiem o ktorej no i to wsyztsko.