O czym chcesz poczytać na blogach?

Wig20

Moje Inwestycje

Rysuje klin. W ciągu kilku dni rozstrzygnie się sprawa kierunku wybicia z klina. Teoria mówi, że w przypadku wybicia dołem spadamy do podstawy klina. Dodatkowo SPX dotknął poprzedniego szczytu ustanowionego na początku maja 2011 roku, a więc przed paniką. Jeżeli inwestujemy w akcje, to miejmy nadzieję, że nastąpi fałszywe wybicie klina dołem, kilka tygodni strachu (trend boczny?, Dojście do np 1295?) i powrót do wzrostów albo wyjście z klina górą, wtedy to w ogóle będzie bajka :).

 

Podsumowując: Jeżeli chcemy kupować akcje, to na razie koncentrujemy się na indeksie Wig20 i na zamknięciu powyżej 2320. Jeżeli dojdzie do wygenerowania sygnału kupna, to indeks prawie na pewno :) dojdzie do 2495. To daje około 8% w miarę pewnego zarobku na wyselekcjonowanych akcjach z Wig20. W perspektywie średnioterminowej, żeby rósł Wig20, szczyt na SPX musi zostać w wyraźny sposób pokonany i potwierdzony.

 

Ciekawie prezentuje się wykres tygodniowy złota.

Dopóki cena złota nie przebije 1902, to boimy się kupować złoto. Czekamy na rozstrzygnięcie. Czyżby pachniało blisko półroczną dystrybucją? :)

 

 

 

 

Komentarze Krzysztofa Ojczyka

Inwestorów
Krzysztof Ojczyk
RSS


Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna

zamów newsletter
Kategorie: Wszystkie | Komentarze
RSS
piątek, 11 września 2009
Rodzimy rynek zostaje w tyle
Lekkimi przekroczeniami szczytów z końca sierpnia przez indeksy amerykańskie (Nasdaq 100, S&P500) oraz paneuropejski DJ Euro STOXX 50 potwierdzona została forma, jaką letnia zwyżka na bazowych rynkach akcji przybrała jeszcze w sierpniu, kiedy dynamiczny impuls wzrostowy został zastąpiony łagodnie nachylonym w górę kanałem trendowym. Rodzimy WIG20 nie radzi sobie jednak z prowadzeniem wzrostu nawet o tak umiarkowanym charakterze.

Poradnik Inwestycyjny

Zwrotu portfela w danym okresie
rf– średnia stopa zwrotu wolna od ryzyka w danym okresie
βi– współczynnik beta portfela

Dodatni wskaźnik oznacza, że dany fundusz lub portfel osiąga stopę zwrotu wyższą od stopy wolnej od ryzyka.

Aby stwierdzić czy fundusz osiągnął wynik lepszy od rynku musisz porównać wskaźnik Treynora obliczony dla interesującego Cię funduszu ze wskaźnikiem obliczonym dla reprezentanta portfela rynkowego (dla indeksu WIG bądź też WIG20). Jeżeli obliczona wartość wskaźnika jest wyższa od tej otrzymanej dla portfela rynkowego oznacza to, że fundusz uzyskał wyniki lepsze od rynku (biorąc pod uwagę ryzyko).

Ujemna wartość wskaźnika Treynora wskazuje, że dany fundusz osiąga gorszą stopę zwrotu niż stopa zwrotu instrumentów pozbawionych ryzyka. O ile oczywiście współczynnik beta tego funduszu jest dodatni. W przeciwnym wypadku sytuacja jest odwrotna.

Wskaźnik Treynora porównuje zysk z inwestycji ze statystycznym zachowaniem się rynku (np. akcji). W przypadku porównywania więc różnych inwestycji bardziej.

KsaweryOnLine

16:40, jan24
Link Dodaj komentarz »
Reaktywacja - próba powrotu
9 sierpnia 2006 17:24 Dzisiejsza sesja rewelacyjna. Niesamowita ilośc kasy poszła na pozycje arbitrażowe. Ale jak było nie wykorzystać taaakiej okazji. Baza to pierwsze, ale sama baza nie wystarcza, musi być jeszcze odpowiednio duża podaż po prawej stronie. Przecież tylko jeden pełen pakiet indeksu Wig20 to ponad 1,1 mln PLN. I jeżeli złożenie koszyka zleceń na kilka koszy spowoduje skok indeksu i zmniejszenie bazy to cały biznes robi się nieopłacalny. Tak więc dzisiaj podłączenie się pod to było proste i oczywiste. Jeżeli ktoś nie rozumie tych mechanizmów, będzie mu ciężko przejść przez takie sesje. Proponuje mu wydrukować przebieg intra dzisiejszej sesji (Wig i kontrakty)z obrotami i LOP..patrzeć,patrzeć..patrzeć..dopóki z gardła nie wyrwie się nam ..Eureka! Oczywiste jest też,że te pozycje muszą zostać zamknięte. Najpóźniej 15 września. Ale wydaje się,że okazje będą.

ABC inwestowania Finanse osobiste - Onet.pl Blog

Tak ogólnie mówiąc spodziewać się można zawsze każdego scenariusza. Dla mnie giełda jest nieobliczalna i zachowuje się trochę jak osobnik o stanach maniakalno-depresyjnych. Gdy jest dobrze to jest on hurra-optymistą wierzącym w niekończące się zyski a gdy jest źle, to może poderżnąć sobie żyły. Dlatego jeżeli ktoś jest niepoukładany emocjonalnie, to moim zdaniem giełda nie jest dla niego. Chyba, że chce być dawcą kapitału; -) Wracając do tematu, jeśli chodzi o kierunek rynku to zgodnie z prognozą przedstawioną w styczniu raczej obstawiam szczyt na WIG20 na poziomie 2300 pkt +/- 10%. Obecnie indeks ten walczy z długoterminową linią bessy w ujęciu logarytmicznym. Myślę, że siła tej korekty wzrostowej powoli się wyczerpie i wrócimy do trendu bocznego lub spadkowego. Wzrost ten moim zdaniem wynika tylko z przypływu kapitału i cykliczności rynku, bo nie widzę żadnych mocnych podstaw fundamentalnych.

Czy na giełdzie gram.