O czym chcesz poczytać na blogach?

Wiciokrzew

Odkryj naturalne piękno z kosmetykami Oriflame - bloog.pl

Odkryj naturalne piękno z kosmetykami Oriflame

Kategorie
  • wszystkie
  • | Dzień po dniu
  • | Moje Oriflame
  • | Moje wybory

Nowy Rok Nowy katalog

środa, 02 stycznia 2008 10:11

 
Prosto z ogrodów natury

 

Prosto z ogrodów natury, orzech makadamii i kwiat wiciokrzewu rozpieszczają skórę wyjątkowym doznaniem delikatności. Olejki te głęboko ją.

Bool sierści - Onet.pl Blog

Jeden krwioobieg. Znów spojrzał w jej stronę i wówczas pojawiła się tuż obok wysoka i jasna postać z włosami aż do pasa. Z postaci tej bił wielki majestat i dostojeństwo. Rysów twarzy nie było widać, ale czuło się przenikliwość spojrzenia. Postać uniosła nad głową Alicji swe wielkie dłonie. Roman stał jak zamurowany. Za sobą i po bokach także wyczuł bezruch. Nie było już tańczących, tylko ta wielka, w białej szacie, postać z rozłożonymi, jak konary olbrzymiego drzewa, dłońmi nad głową jego córki. Postać przez chwilę obserwowała go z dobrotliwym wyrazem cierpliwości, a potem, z westchnieniem ulgi, opuściła ramiona w dół. Rozległ się cichutki chrzęst łamanych kości, jak zgniecenie owocu wiciokrzewu, trysnął sok. Gdzieś z oddali doszedł przejmujący jęk zawodu lub bezbrzeżnego zdumienia.

 

Skóra zawsze boli, zanim...

bool (22:12)
205

16 czerwca 2007
Boli mnie skóra. Po raz czwarty

cappuccino.blog

W tym kącie nie mają światła, czasami z nich cieknie...
A niezapominajka nie dość, że jest zielona to nawet kwitnie, a ma już miesiąc. Jestem z siebie dumna.

Słucham nałogowo przenałogowo Badi Assad.
Czytam wszystko co mi wpadnie w ręce chyba że to jakieś paskudztwa, ale tych do rąk raczej nie biorę.
Za godzinę wychodzę.
I mam do napisania trzy listy.
Kawa jak zwykle już całkiem zimna.


skomentuj (2)

Forget-me-not-lavender-lilac-lily-of-the-valley-mimosa.
2005-05-10 15:40:05



Na wiosnę pachnę wiciokrzewem.
A u przydrożnych sprzedawców kupuję pęczek konwalii. Mają kapelusze do ochrony przed słońcem i niezgrabne ręce.

Mam mnóstwo pomysłów. Do pisania.
Mogę pisać o synagodze, która ostatnio mnie hipnotyzuje i przyciąga, a przed którą stoi potężny i dorodny kasztan i kwitnie majowo.
Albo o fotografie-kocie. Skrada się do sceny, przysiada za kurtyną w kącie i czeka, czeka na jeden ważny ruch, a wtedy pstryk. Nigdy nie zasłania, nie przeszkadza. Nie słychać jego kroków. Najchętniej to jemu robiłabym zdjęcia.
I o tym co widzę za oknem. Chyba jeszcze nigdy nie widziałam tego tak bardzo.
Może nawet o mojej codzienności. O drobnych potrzebach i nieco.

Tylko dla dziewczyn - bloog.pl

W odpowiednim kontekście może kojarzyć się z powstaniem, rewolucją, śmiercią, walką.

c) wikipedia

Nie wiem czy już o tym pisałam ale jeśli tak to nie zaszkodzi jeśli napiszę jeszcze raz. A mianowicie chodzi o wchodzenie na stronę siepomaga.pl. Wchodzicie? Jeśli nie to zacznijcie. Macie tam podrozdział KLIKAj. I tam są adresy stron na które trzeba wchodzić codziennie. Dziewczyny naprawdę możemy pomóc!! Jest tam między innymi strona pustamiska.pl którą może znacie. Nie zapomnijcie zajrzeć na tą stronę.

Nowe perfumy Katy Perry - "Meow" pochodzą z tej samej linii co poprzedni zapach "Purr". Są tylko nieco słodsze. Zwierają nutki zapachowe gruszki, wanilii, wiciokrzewu, piżma, bursztynu i bzu. W kolorze tego ostatniego jest buteleczka perfum, którą Kotek polubił od pierwszego wejrzenia. :)

c) kotek

Ruda Demi Lovato? Mi się podoba! Kocham po prostu kocham rude włosy! A wy jak uważacie?

Wielkie zmiany w życiu Demi Lovato trwają. Nadeszła pora na zmianę koloru włosów. Piosenkarka i aktorka od soboty jest rudzielcem! :)

Demi, jak każda kobieta, zdaje sobie sprawę, że nic tak nie poprawia nastroju, jak zmiana wyglądu, szczególnie nowa fryzura. Dziewczyna zafundowała więc sobie sporą odmianę i przefarbowała swoje włosy na rudo.

Zobaczcie, jak prezentuje się w ognistym odcieniu. :)

.

Tofficzkowo - Onet.pl Blog

Ja wiem,że to tylko matura, że na studiach każdy egazmin, a przynajmniej co drugi jest jak matura i tak dalej. Ale czuję się matką tego sukcesu. To ja namówiłam brata na taki egzotyczny temat, ja przesiedziałam z M&M dwie niedziele nad zredagowaniem tego, ja sadzałam go przed telewizorem i kazałam omawiać każdą lecącą reklamę (wiem, jestem bezwzględna i sadystyczna) no i ja, pełna uczelnianych doświadczeń, trułam mu przez kilka ostatnich dni,że ma się uśmiechać, zrobić wstęp, na plansze wskazywać długopisem,nie łapą i milion innych rzeczy. Od czasu własnej obrony, moim największym osiągnięciem było zaprogramowanie uniwersalnego pilota tak,żeby go telewizor słuchał i skuteczne wytrucie mszyc na wiciokrzewie, więc się proszę nie dziwić, żem głodna większego sukcesu. Tylko nie mam go z kim oblewać, bo brat raduje się w większym gronie gdzieś tam, Kłaczek zwinęła się w kulkę na kanapie i chrapie donośnie,Mamcia poszła w jej ślady (tylko się w kulkę nie zwinęła i chrapanie u niej znikome), Tatuś troszkę za daleko, a Rrr jest brutalnie przetrzymywany w pracy. To ja sobie może grę odpalę,co to się od niej uzależniłam ostatnio. :)
tofficzka (23:49)
13 całe stadko tuptupów ;-)

chwila dla mnie - Onet.pl Blog

Ach, to życie. Pędzi jak szalone. Nie ma czasu nawet pocieszyć się drobnostkami. Marzę o chwili, gdy usiądę w swoim salonie, przy kominku i będę pisać zerkając na ogród za oknem. Oczywiście nie urośnie on od razu, ale pocieszam się, że za płotem rośnie sad. Wiosną drzewka rozkwitną i widok będzie ładny. Dopóki ktoś nie kupi go, nie wykarczuje drzew, by postawić  kolejny dom.  Ale to nic. Teraz z okien widzę boisko z piasku,  bloki, obskurne kamienice i parkingi.  W dodatku ostatni pas zieleni zabudowali kolejn ym blokiem. Od trzech lat na moim osiedlu panuje permanentna budowa. Latem jest to nie do zniesienia. Pył siada na praniu, kwiatach. A ja lubię mieć widok. Posadziłam sobie tuje i wiciokrzew, i trzmielinki, aby choć trochę było inaczej, żywiej. 

Nie mogę się już doczekać projektowania ogródka. Nie mogę się doczekać własnej sypialni, w której nie będę musiała rozkładać łóżka. Nie mogę się doczekać dużej kuchni z wymarzoną wyspą i zmywarką. I jeszcze kafelki do łazienek, i drzwi z witrażem, i schody na piętro. Jejku! Jak się cieszę! 

Dziś oczywieście jedziemy na budowę. Młody ma tam swoją taczkę, Duża kredą wyrysowuje w swoim pokoju łóżko, biurko. Podłożymy w kominku i będziemy się z Mężem obejmować i patrzeć na łyse ściany z wiszącymi kablami od elektryki, i będziemy marzyć... planować... A potem wrócimy do naszego bloku,.