O czym chcesz poczytać na blogach?

Whirlpool

Opiadanie o pralce Jadwidze. - Onet.pl Blog

Po 2 tygodniach, spadochron mi się porwał ;(((. Niestety nie miałam pieniędzy na drugi, nie? No to niestety, ciągle pilnowałam mojej pralki, żeby nie wypadła przez okno. Ale pewnego razu, spuściłam ją z oka. I wiecie co się stało?! Wypadła mi przez okno z 10 piętra. Uradowałam się, bo nie dostała żadnych obrażeń!!!!!!!!!!!! Wiecie czemu?! Bo spadła na jakiegoś przechodniego faceta. Niestety on nie przeżył.No ale dla mnie i mojej pralki to nawet lepiej, że spadła na kogoś ;)). Po tym zdarzeniu postanowiłam nadać imię dla mojej pralki, i po długim myśleniu i konsultacjach ze znajomymi, nadałam jej imię: Jadwiga. Pasuje jej. Zapomniałam wspomnieć, że moja pralka Jadwiga jest firmy Whirlpool. Jestem z niej dumna, tzn. z pralki Jadzi ;)).Łiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii ! ;D A więc pewnego dnia zdarzyło się coś bardzo strasznego ;[[.  MOJA PRALKA ZNIKNĘŁA. Na początku myślałam, że poszła na spacer, ale nie było jej aż 4 h, więc zaczęłam się martwić.Na początku narysowałam piękne ulotki,  z rysunkiem mojej pralki Jadzi, i z napisem “ZAGINĘŁA PRALKA, O IMIENIU JADZIA”. Poczekałam 1 dzień, z nadzieją, że do mnie wróci, ale bez skutków. Więc poszłam na policję, aby zgłosić zaginiecie.Niestety, policjanci, mnie wyśmiali, i powiedzieli, że nie zajmują się zaginięciami pralek. Oznajmili, że mam iść do sklepu, gdzie ją kupiłam. Tylko, że.

Vargessa - bloog.pl

Carlo.
15:30 - popołudniowa wycieczka na ryby, wszystkie towarzyszki podróży płci żeńskiej są nago.
17:00 - lot do domu, masaż całego ciała przez Annę Kournikową.
18:45 - kupa, prysznic, golenie.
19:00 - oglądasz wiadomości w telewizji: Brad Pitt zamordowany, marihuana i hardcore-pornosy zalegalizowane.
19:30 - kolacja: rak na przystawkę, Dom Perignon (1953), wielki stek, na deser lody serwowane na nagich piersiach.
21:00 - Napoleon Cognac Cohuna, oglądasz sport w TV na szeroko-panoramicznym, dużym odbiorniku, Polska wygrywa z Brazylią 8:0.
21:30 - sex z trzema kobietami, wszystkie wykazują skłonności do nimfomanii.
23:00 - masaż i kąpiel w Whirlpoolu, do tego pizza i duże jasne.
23:30 - ktoś ci robi loda "na dobranoc".
23:45 - leżysz sam w łóżku.
23:50 - 12-sekudnowy pierd, którego ton zmienia się 4 razy i który zmusza psa do opuszczenia pokoju.

 


- Jakie znacie kolory jaj?
Zosia:
- Ja widziałam białe.
Zgłasza się Jasiu:
- A ja widziałem brązowe.
Nauczycielka:
- Gdzie takie jaja widziałeś?
Jasiu:
- Na plaży u murzyna.
Nauczycielka:
- Jasiu!! Dwója!!
Jasiu:
- Wiem były dwa.
Nauczycielka:
-Jasiu!! Pała!!
Jasiu:
- Pała też była.

szyper blog

Nigdy nie dopuszczała do świadomości (zarówno swojej, jak i mojej i naszych dzieci) możliwości posiadania w domu jakiegokolwiek żywego zwierzęcia, zwierzyła mi się, że myśli o przygarnięciu jakiegoś kotka!
Normalnie koniec świata, KONIEC ŚWIATA!

szyper 2006-02-22 14:00:02
skomentuj (17)



Obracanie Joba

NO TO KLAMKA ZAPADŁA się.
Za niecałe półtora tygodnia, w poniedziałek, wyjeżdżam do Szwecji na dwa miesiące, w ramach tzw. "job rotation".

szyper 2006-02-23 10:13:25
skomentuj (8)



Studniówka, czyli co ma wspólnego Andzia z pralką Whirlpool

Przedwczoraj spotkałem się ze swoją żelazną załogą w komplecie. Jest to wydarzenie nie byle jakie, bo miewa miejsce średnio raz w roku.
Było bardzo fajnie, jak zwykle.

Wczoraj zaś gadałem jeszcze przez telefon z Andzią i on powiedział, że jak będzie 100 dni do naszego kolejnego rejsu, to założymy kalendarzyk i zaczniemy odliczanie. Po chwili dodał:
- Zaraz, zaraz... Trzeba by policzyć na kiedy to wypada, bo może to akurat dzisiaj!!
Roześmialiśmy się obaj na myśl o takim zbiegu okoliczności, po czym zaczęliśmy liczyć.
Jak myślicie, co się okazało?
Tak jest! To było właśnie wczoraj!
Ten gość to naprawdę ma.

chmureczka.blog

Za tydzień przyjeżdza do mnie K. Nie widziałyśmy się rok!
Mówiąc krótko:robię co chcę, chodzę gdzie chce i mam na to CZAS!Co za wspaniałe uczucie...kto wie czy jutro z samego rana nie pojadę do Krakowa.A może do Gdyni?W końcu tak dawno nie widziałam polskiego morza...
...
Mmm...wspaniała, pachnąca piana z wodą czeka na mnie w wannie...porozmyślam sobie.I może o tej osobie, co ostatnio zbyt dużo myślę...Dobrze?Niedobrze?Nieważne...w końcu mogę robić to, co chcę :P

skomentuj (8)

Będzie o lodówce 2002-07-11 11:43:49

Zajrzałam dziś rano do mojej fantastycznej lodówki firmy Whirlpool.Zawartość powaliła mnie na kolana...
-2 kilogramy greckiej fety
-resztka śmietany
-pusty karton po mleku
-olej
Na nic diety cambridge, herbatki przeczyszczające, tabletki przyśpieszające przemianę materii...Wystarczy tygodniowy pobyt u mnie :)))

skomentuj (5)

O nastroju 2002-07-12 10:15:30

"Podoba mi się ten dzień.To naprawdę piękny dzień"-powiedziałam co wiedziałam przeciągając się na łóżku i patrząc sennie przez okno.Następnie wstałam i powoli zeszłam do salonu.
A teraz już od dobrych paru minut stoję przed półką z płytami i zastanawiam się.