O czym chcesz poczytać na blogach?

Weranda

W cztery litery xP - Onet.pl Blog

Rozumiem co ma to wspólnego z filim?

- Pamiętasz ak mówił: "Widziałem jak syn niewidził ojca, jak ojciec nienawidził syna. Widziałem jak mój dziadek mojego ojca... Jak strzelił... Dwa trupy, ojciec syna..."? Pamiętasz?

- Mówił coś takiego. Ale on dziwne rzeczy często gada.

- Wiem...

- Mimo to...

- wiesz co zobaczyłem w oczach tego kotka schowanego w krzkach, zanim ucekł?

- ...

- Widziałem przerażenie, bezsilność... I ten wyraz pyska... Taki sam jaki widziałem dziś u Filemona...

- Myśli pan?

- Jetem prawie pewien...

- Myśli pan, że on mówi prawe w tych...

- ... dziwactwach? Sam już nie wiem. Dlatego musisz go śledzić.

Sasza wyszedł. Rudy kocur odwrócił się do drzwi i usiadł na fotelu.

" Jeśli mówi prawdę... Boże, czy on może... A jeśli? Jak powstrzymać kogoś, kto ma w garści pół mafii i w każdej chwili może nas pogrążyć... Nie wiem ile on wie... Jeśli on... Jest tym kim mysle... Nie to niemożliwe...

De La Levios... Jeśli on jest nim..."

------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wilkanocnych!

Weranda

Weranda

Blog ziutek1996

Komentarzy: 1 pisanie bloga 2006-12-30


 Pani prosi Jasia żeby opowiedział 1 dzień ze swojich dni w ciagu wakacji:
-Wstałem rano, leżałem na werandzie. Zjadłem śniadanie, leżałem na werandzie. Zjadłem objad, leżałem na werandzie. Zjuadłem kolacje,leżałem na werandzie. I poszłem spać.
-Pani mówi: Kasiu teraz ty opowiec
-Proszę pani jajeste Weranda


Idzie Jasiu przez park z babciom no i widzi 10 zł babcia mówi Jasiu ziemi się nie podnosi no idą dale Jasiu widzi 50 zł babcia mówi to samo idą dalej babcia się potyka no i mówi do Jasia żeby pomógł jej wstać a Jasiu na to babciu przecież sama mówiłaś że ziemi się nie podnosi


Ksiądz pyta się uczniów na lekcji religii, kto by chciał pójść do nieba. Wszyscy oprócz Jasia podnieśli ręce.
Ksiądz:
-Jasiu, dlaczego nie chcesz pójść do nieba ?
Jasiu:
-Bo mama kazała mi odrazu po szkole wrócić do domu.

American sunsets... - Onet.pl Blog

- Mary – krzyczał chłopak, ignorowałam go
- Wracajmy już – powiedziałam gwałtownie siadając na piasek. Przez cały czas w drodze powrotnej myślałam o tym zajściu.  – Do jutra, na razie – mruknęłam po czym musnęłam jego wargi
- Jasne – szybko weszłam do domu podążyłam do swojego pokoju. Bałam się zasypiać, byłam się wszystkiego... 
Siedziałam w drewnianej werandzie, przez szczeliny w drewnie przedzierały się promienie słońca, po kolejnym słownie zapisanym w książce dążyłam co będzie dalej, pochłaniała niesamowicie. Lekko rozkojarzona rozejrzałam się po werandzie, bardzo dobrze była widoczna sylwetka ludzka, dawająca cień.
- Mamo ? – spojrzałam w tył, słońce raziło prawie nic nie widziałam
- Byłaś moją ulubioną – ktoś wyszeptał i odszedł 
- Sydney.

viffcia-adusia

Ona to powie. Powiedziałabym to ja, powiedział by to on. Ale nie ona. Ona nigdy by tak nie powiedziała. Ona walczyła by o niego. Walczyłaby do ostatnich chwil. A co najważniejsze...walczyłaby o uczucie. To by napewno wywalczyła. Ale jednak nie. Nie tym razem. Pytanie: dlaczego?
-Wiesz, nie będę żyła "wczoraj". Czas zacząć myśleć o "jutrze". To było tylko przeszkodą. On był moja przeszkodą.-powiedziała, jakby czytając mi w myślach.
Nic nie odpowiedziałam. Trudno jest radzić komuś, kto trzyma się w takich chwilach, w których ja bym się załamała.
Wzięła, jak zwykle, wysoką szklankę, sok pomarańczowy i usiadła na werandzie. Uwielbiała morze. Bardzo kochała morze. Na jej miejscu nigdy więcej nie przyjechałabym tutaj. Nigdy więcej nad morze. KAżde wakacje w górach. A teraz, najlepiej jak najdalej od niego. Jak najdalej od wspomnień o nim. Ale nie, ona siedzi na tej werandzie. Jeszcze kilka godzin temu była w tym miejscu najszczęśliwszą kobietą na Ziemi. Była tam z nim. Teraz siedzi tam sama. Ona nie boi się wspomnień. Walczy z tym. Walczy, żeby się nie bać. Na przekór sobie, walczy i.. Odnosi sukcesy. Około południa weszła do kuchni. Myslałam, że chciała pogadać. Prędko zerwałam się z łóżka, które zawalone było wszelakimi papierami..

opowiesci z rosy i mgly - Onet.pl Blog

Jednak nie mylił się Dostojewski - Rosja to kraj cudów.

pulp

14 August 2009
Brak tytułu


każdy powinien mieć werandę.
i krzeslo. białe. zielone.
 drewaniane. plastikowe. 
czy choćby zydelek mały.
by kiedy się wkurwiamy i suczymy,
siąść i na spokojnie przemyśleć życie.
NASZA weranda widziała już wiele. 
początki trudne,smutki i śmiechy

normalnapolskarodzina

Żona nadzwyczaj dobrze znosi ten wyjazd. Podroże, morze i słońce i te ich całe tzatzyki i inne kulinarne dziwactwa, bez jednego grymasu. Brzuszek jej się z dnia na dzień podnosi i sterczy już dumnie wypiętrzony, a nasze maleństwo podobno cały czas harcuje w środku. Na chwilkę się uspokaja, jak rękę na brzuchu położę, dobry znak.

Kawa wystygła, bo trochę wieje na tej werandzie. Dobrze, dobrze, że wieje, bo jakby miało nie wiać, jak by miało stac w miejscu to rozgrzane powietrze to żonie mogłoby sie duszno zrobić. Nie więc wieje. Idę sobie gorącej dorobić. I przestawię chyba samochód bo Grecy stasznie po grecku klną z trudem mijając mojego Accenta na wąskiej drodze w ten poniedziałekowy poranek. A sami to stawiają byle gdzie. Wystarczy przejechać przez jakieś miasto. Zawalidrogi!


skomentuj // 2008-09-17

rok z głowy

Przestawiłem dla świętego.