O czym chcesz poczytać na blogach?

Welcome to the jungle

Welcome to the jungle...

, vena911
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 maja 2006
better... ;)

It's better :)

For a while...

But only whiles are beautiful... ;)

Unfortunately...

Let's keep them...

15:16, vena911
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 11 maja 2006
impra

Impreza firmowa ;)

a jednak poszłam.... i dobrze ....

są zdjęcia :)))

sama o to zadbałam ;)

wiedziałam co robię ;)

Pisz blog
Dodaj blog do ulubionych
Wersja mobilna
Welcome to the jungle...
Welcome to the jungle.... Jungle of MATRIX of my life..... What is real, what is fake? How to find the right way to go through every day.... People... Feelings... Emotions... Illussions....

Człowiek boi się czasu...

Była idealna na szaleństwa pod sceną, a przestało być tak paskudnie duszno.

3) Zamiast o 21:15 Gunsi przybyli już o 20:30. Na wejście zaserwowali, niejako tradycyjnie, Welcome to the Jungle – oczywiście odśpiewane przez fanów niczym hymn, momentami zagłuszaliśmy chyba Axla. :)

4) Mało kawałków z nowej płyty, praktycznie cały koncert złożony.Coverem), You Could Be Mine, Sweet Child o' Mine, Nightrain ani zostawionego na koniec Paradise City (też piękne, Axl odebrał od fanów wielki transparent z napisem „Axl, take us to the Paradise City”). Nie zabrakło również Don’t Cry, ale… Ech, o tym na koniec, bo to jedyny minus tego koncertu. No, nie jedyny, były dwa, ale jedyny obiektywny.

The Adventures of CROWBOY

skomentuj (16) crowboy | 2005-09-01 | 00:03:12

:: episode #33 - video killed the radio star ::

:: episode #32 - welcome to the jungle ::


(dla odmiany, CrowBoy rysowany ręcznie)

Evans & Company vs. Huncwoci - Onet.pl Blog

Zapadła taka niezręczna cisza… Oj staczamy się, staczamy. Zza magicznego kawała drewna, zwanego potocznie drzwiami, słychać było teraz wyraźnie jedno zdanie, wykrzykujące przez dokładnie 693 uczniów. Chyba że ktoś był chory na gardło…

- OPEN THE DOOR!!!

W przeszłości Hogwartu takie milczenie nie zapadło, i już nigdy w przyszłości nie nastanie. Z resztą nie dziwię się takowej, bo gdyby ktoś wypalił od nich z równie głupim hasłem, to już dawno bym się brechtała, ale że tamci są na to za głupi… Olać to. Wyszliśmy naprzeciw śmierci. Ostrożnie włożyłam klucz to zamka, w którym chwilę później było.

- Co?

- Znacie piosenkę Guns N’ Roses… Welcome to the jungle? – zapytałam

- Jasne