O czym chcesz poczytać na blogach?

Wdzydze

wiejskoczarodziejsko

  1. alaneiz powiedział

    Luty 7, 2012 @ 7:17 pm

    byłam tam…..
    niesamowite energetycznie miejsce niesamowity skansen..dla pragnących poczuć aurę drewnianych chat ,starych mebli i niesamowitego uroku drewnianego kościołka w którym nadal co niedzielę odbywają się msze
    a jarmark wzbogacił to miejsce ,ożywił i wprowadził atmosferę tętniącej życiem wioseczki…

    Odpowiedz

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Niemanie - Onet.pl Blog

I przesytu. Własnie dlatego między innymi nie pojechałem do Lublina. Sol i Kaja siedzą właśnie w Tirze i jadą do Parabolki a ja tutaj otoczony projektem miksowania starych numerów, które muszę przygotować dla trójkowego wywiadu w Warszawie niedługo. Setki nowych zdjęć, kilkanaście filmów z koncertów i ulicy... Tyle danych... nie wiem czy to jest sens i po co te zdjęcia nowe, ale chyba najważniejsze, że te najładniejsze opublikować mogę.
Co się wydarzyło po Rainbow?
Dwa przeglądy z 2 i 3 miejscem. Miasta Siedlce, Kazimierz, Łuków, Warszawa, wspaniały wypoczynek u Kingi, przepiękne chwile na półwyspie Lipa nad kaszubskim jeziorem Wdzydze.
A co w głowie?
No dzieje się, dużo, od 2-3 lat wszystko jakoś rozpędu nabiera, rozpęd wzmaga się letnim czasem kiedy to łatwiej być na Drodze i świadomość czasów naszych dziwnych większa
"Obyś żył w ciekawych czasach" - starożytne przekleństwo (Terry Pratchett)
Tak, żyjemy w takich to czasach, niedługo Rainbow Retreat czyli zero tytoniu, kawy i wszelakich używek łącznie z cukrem i mięsem, ale mięso to normalne że jeść nie wolno, tylko czemu teraz jem? Czekam na czas kiedy mój organizm tegojuż nie będzie przyjmował i przestanę obniżać się świadomościowo i.

(: Sysuuunia :)

Ze skarpetek Tomka :P i pozabijamy te ptaszki :P:P
A teraz serdecznie pozdrawiam, całuję cały domek nr 12 czyli:
Pusię, Sopusię, Kajuśkę, Dawidka(Paulę), Kasieńkę, Winiego, Bartosza, Szymka, Grobla, Tomka, Kuryła, Czaję i kuzynka:P, Janusza

Pozdrowionka dla pani Eno, która nie wiem jak zniosła nasz pobyt :P:P Tak tak domek cały ;)

JESTEŚCIE CUDOWNI BRAKUJE MI WAS BARDZO...

skomentuj (3)



..:: Sisi::.. 2004-07-27 00:01:23


Oto notka mojej kumpeli, ja dopisze sowje 2 zdanka :P na dole

Już na samym początku tej notki robi mi się smutno...:(...Jak zwykle Wdzydze okazały sie najlepszymi wakacjami roq 2004, nie ważne co jeszcze przede mna...Wiem swoje i juz chce
tam wracać. Duzo bym dała by przeżyć to znów. Z taka ekipą to wszytsko mozna robic :D

Ale od początku.
Piątek 19 lipiec oficjalny wyjazd, jakies tam rozpakowywanko, zwiedzanko i juz po specjalku, tzn. po
specjalkach :)))))...Nastepny dzien rano hohoho, dzialo sie oj dzialo...
Ale jak to z laskami mowilysmy:' To nie jest najgorszy dzień, jeszcze nie pora na tabletki!'
Sobota-podjezdza po Nas mafia :) swoim Audi i jazzzzzda na dyskoteke do Borska. Boże u Nas nie ma takich imprez-piwo za darmo, fajki za.

Fallen angel

Od początku. Boję się tego roku szkolnego, bo czeka mnie matura i egzamin zawodowy :( Jedynym plusem powrotu do szkoły są moje ukochane przyjaciółki i inne pipki za którymi przez wakacje się bardzo stęskniłam. Zastanawiam się też jak to będzie, kiedy we wrześniu albo październiku wyjadę do Szwecji. Byłam już tam z moim misiaczkiem w styczniu, a teraz jak pomyślę, że będę tam sama to robi mi się smutno, bo wiem że będę bardzo tęskniła :(
Wakacje jak narazie upłynęły mi bardzo miło, m.in. z Damiankiem jeździliśmy do niego na działeczkę, zrobiliśmy też sobie wypadzik nad otwarte morze do Rowów, a ostatnio biwakowaliśmy we Wdzydzach nad jeziorkiem z moim bratem, bratową i ich ekipą. Fajnie było przez kilka dni żyć w spartańskich warunkach, bez wygód i tej męczącej codzienności. Moje kochanie zbierało grzybki z moim bratem i tak się zagapili, że zgubili się w lesie. Na szczęście jakoś doczłapali się do głównej drogi i zgarnęłam ich autem stamtąd :)


(to fotka zrobiona przed samym powtorem do domu)



Dziś grillowaliśmy sobie z rodzinką w ogrodzie, a w weekend znowu jedziemy z Damiankiem odpocząć sobie na działeczce :)Już się nie mogę doczekać :] bo będę mojemu mężusiowi robiła obiadki, będziemy chodzili.

Narkoman na weterynarii - bloog.pl

Kwietnia 2006 15:50

To ostatnie to o nas, w przyszłości , a dlaczego i kto to już nieważne. Zaliczyłam wejściówkę z chemii i nie mam niczego do poprawiania za tydzień. Arjan przed chwilą dopiero przyszedł do domu. A mnie od niedawna wzięło trochę na sentymenty, Wdzydze i te sprawy, muzyka, słońce i niespełnione miłości , a spełniona, wtedy niespodziewana  znowu ponad 1000km ode mnie. I tak mi chodzą po głowie różni ludzie, przyjaciele, znajomi i przypominam sobie jakieś wzruszające momenty, chwile naiwnej nadziei i niespodzianek. Ale to wszystko jest jak najbardziej optymistyczne, a że łezka się w oku zakręci to nic.

Dzisiaj jeszcze przede mną Historia Warmii i Mazur, a potem idę do kościoła akademickiego na rekolekcje. U mnie w parafii w Gdańsku