O czym chcesz poczytać na blogach?

Wakefield

moje-lektury blog

Przypomniał sobie, jak zdarzyła mu się podobna historia z lat szkolnych, jak przyłapał go Renny i jak został ukarany... Poruszył się niepewnie na siedzeniu na samo wspomnienie. Fezant siedziała wyprostowana z rękami na kolanach. Gdy samochód zatrzymał się pod szerokimi schodami prowadzącymi na ganek, z krzaków wyłoniła się drobna postać. Był to Wake, trzymający w jednej ręce wędkę, a w drugiej rybę na haczyku.
- Jesteście już – zawołał, podchodząc do samochodu – otrzymaliśmy waszą depeszę. Witajcie w Jalnie.
Wyciągnął do Fezant swoją małą i bardzo brudną rękę.
- Nie dotykaj go, Fezant – ostrzegł Piers – strasznie go czuć.
Wakefield przyjął tę uwagę pogodnie.
- Ja osobiście lubię zapach ryby – zwrócił się do Fezant – i zapomniałem, że niektórym osobom ten zapach jest niemiły. A na przykład Piers lubi zapach nawozu, bo ma z nim stale do czynienia. Przyzwyczaił się do niego. Babka mówiła, że gdy ktoś się przyzwyczai...
- Dosyć! – rozkazał Piers – powiedz mi, gdzie jest rodzina?
- Nie mam pojęcia – odrzekł Wake uderzając rybą o drzwi samochodu – bo dzisiaj jest sobota i mam wolny dzień. Pani Wragge zapakowała mi kotlety, jajko na twardo, trochę sera i kawałek ciasta...
- Na miłość boską! – przerwał Piers – przestań gadać,.

Kefir 2010 – szczepionki, pneumokoki, HPV, terroryzm władzy, media i społeczeństwo, NWO i polityka

    html

    Wymiana linków Alegro

Szczepienia a autyzm. Rehabilitacja dr Wakefielda zniszczonego przez kartel farmaceutyczny

Posted by kefir2010 w dniu 13 Styczeń 2012

Dostałem mailem:
Dr. Wakefield, który został ukrzyżowany przez kartele farmaceutyczne za to, że odważył się napisać pracę naukową, w której wykazał związek autyzmu ze szczepieniami MMR,  wytoczył w Teksasie (gdzie obecnie mieszka), proces pismu British Medical Journal, jego redaktorce naczelej  Fionie Godlee i dziennikarzowi Brianowi Deer, o  zniesławienie i zniszczenie kariery.  Fiona Goodle publicznie przyznała, że British Medical Journal  jest głównie lub wyłącznie narzędziem reklam karteli farmaceutycznych i otrzymuje od.

Autyzm: Nauka - Onet.pl Blog

Skrót ostatnich wydarzeń dotyczących dr Andrew Wakefielda, który jako pierwszy postawił hipotezę dotyczącą rzekomego wpływu szczepionki MMR (odra, świnka, różyczka) na pojawianie się zaburzeń autystycznych.

* Brytyjski tygodnik medyczny Lancet oficjalnie wycofał publikację,w której Wakeifeld sugerował, że szczepionki mogą wywoływać u dzieci autyzm.Wydawcy pisma potwierdzili, że opublikowane wyniki badania były nieprawdziwe (w Lancecie pojawia się słowo "incorrect")

*12 lat temu Wakefield napisał w Lancecie, że szczepionka przeciw odrze, śwince i różyczce może wywoływać u dzieci objawy autyzmu. Po tym artykule w Wielkiej Brytanii spadła liczba szczepień, a coraz więcej dzieci zaczęło chorować na odrę. Z czasem wyniki badań Wakefielda zostały w prasie naukowej zdyskredytowane.

*Lancet częściowo bronił pracy twierdząc, że być może otworzy ona nową sferę badań, teraz jednak wydawcy ostatecznie wycofali tę publikację.

*W zeszłym tygodniu Naczelna Izba Lekarska Wielkiej Brytanii skrytykowała Wakefielda za to, że płacił dzieciom za oddawanie krwi oraz za potajemne pobieranie honorariów za pomoc prawnikom reprezentującym rodziny dzieci rzekomo.

Moj Zaczarowany Swiat...





2009-01-23 01:39:52
zaczyna sie nowy rok...



Czasami bywa tak, ze przypadkowe znajomosci bardzo szybko przeksztalcaja sie w cos wiecej... Moze to jest to o co tak dlugo prosilam Boga? 

On sprawil, ze te wszystkie wspaniale chwile pozmienialy moja przygnebiona minke w usmiechnietego pycha! To On sprawia, ze kazdego dnia coraz bardziej Go pragne. Nadal zaluje pewnych decyzji w zyciu i ta teraz tez nie jest latwa ale ksiazka juz jest skonczona... teraz zaczynam nowe zycie... i ON jest jego wielka czescia... ;)

skomentuj (0)

2009-01-27 23:34:11
w Wakefield...
Wakefield jest mniej wiecej takiego samego rozmiaru jak Worcester... jest kilka rzeczy ktore je rozni... najwazniejsze jest jednak to, ze mieszka tam ktos kto znaczy dla mnie coraz wiecej kazdego dnia... ktos kto rozlozyl ramiona i zaprosil mnie do swojego serca... I choc wciaz ja w moim sercu chowam zal... maleje on z dnia na dzien. I dobrze, postanowilam, ze zrobie wszystko by ta osoba byla szczesliwa... nie zlamie mu serduszka...

Te ostatnie 3 dni spedzone razem daly mi pewnosc, ze to jest to czego tak dlugo szukalam... to jest ta osoba, o ktora prosilam!

Mam nadzieje, ze i ja bede mogla spelnic jego marzenia! :)
skomentuj (0)